-
Posts
24 -
Joined
-
Last visited
About Karolinn
- Birthday 09/26/1984
Converted
-
Location
Poznań
Contact Methods
-
VK
gg 4439699
Karolinn's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/685/p1000988m.jpg/"][IMG]http://img685.imageshack.us/img685/6589/p1000988m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/217/p1000990n.jpg/"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/2105/p1000990n.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/836/p1000997t.jpg/"][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/3760/p1000997t.jpg[/IMG][/URL] :lol::lol::lol: Supergoga, wypoczelismy, sił nabraliśmy, nasze pociechy (wszystkie) też trochę od nas odpoczeły i były przez dziadków rozpieszczane. Tak więc wakacje wszyscy zaliczamy do udanych :D
-
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/405/p1000974h.jpg/][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/1466/p1000974h.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/195/p1000975v.jpg/][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/2839/p1000975v.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/42/p1000977h.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/8820/p1000977h.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/804/p1000979a.jpg/][IMG]http://img804.imageshack.us/img804/5382/p1000979a.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Metaxa - 3 miesięczny beagiel - pojechała do własnego domu!
Karolinn replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Mialabym całkiem przyjemny i odpowiedzialny domek dla maludy. Zaraz napiszę do supergogi.:) -
Tak, zdecydowani ;) Dzowniłam do mamy, powiedzieć, że bedą musieli jeszcze troche poczekać na sunię. Pierwsze co powiedziała : "Ale już jest dla nas zaklepana?? " :):):) Na necie bywam albo wcześnie rano,albo pod wieczór na trochę.. Supergoga ma na mnie namiary, więc nie ucieknę.. mimo że będe tu w spowolnionym tempie odpisywac.;)
-
No już piszę... Moich rodziców (jak i mnie) makotka niezwykle urzekła. Są zdecydowani, żeby ją zaadoptowac. Do towarzystwa miałaby naszego staruszka Bazyla i 14 kotów. Ale jak już wiem, nie będzie to dla niej problemem. Poznałaby zapach świeżego powietrza na wsi :) Domek z ogrodem, spacery nad jeziorem :) Oczywiście miszkałaby w domu, a Bazylek jak i moi rodzice (no i wiadomo- Joo,która wpada czasem w odwiedziny) mieliby niezwykle kochanego kompana. Tak więc my jesteśmy gotowi..poczekamy tylko aż sunia przejdzie zabiegi i sterylke ( żeby z amorów czasami nic nie wyszło ) i możemy konkretnie działać. :cool3:;)
-
Wiadomo niestety tyle, że misiek znowu na krawędzi. Rodzina robi co może, żeby odwlec to w czasie, ale niestety ze względów osobistych i problemów na jakie ciągle napotykają, los misia jest coraz bardziej zagrożony. Domu wszyscy mu szukamy, a ja się boję dnia, kiedy dostanę wiadomośc,że Misiek znowu jedzie do schroniska..Wtedy już nie będzie dobrej duszy, która się po niego cofnie, żeby dać mu jeszcze parę chwil nadziei na lepsze życie. :(
-
Jest jeszcze szansa dla Miska... moze tym razem uda sie znależć mu domek !!!! Oto tresc maila jakiego dostalam : " cześć pojechałam z Misiem do schroniska najpierw do Poznania ale tam psów nie przyjmują ,chyba,że jest znaleziony inaczej trzeba przedłożyć zaświadczenie,że pies agresywny lub od lekarza,że jest sie niezdolnym do opieki nad psem,no ale to nie moja babcia i tutaj nic nie wskóram a na rodzine ,która ja teraz ma raczej liczyć nie mogłam,że załtwią dokument od lekarza. Pojechałam z siostrą w sobote do swarzędza tam do schroniska bo tam misiek kiedys był i co tam zobaczyłam to mna tak wstrząsło,że ryczałam całą sobotę i niedzielę. psy ponad 1500 bez kojców luzem latały wszedzie w tym domu i na posesji,odór taki straszny ,że szok do schroniska nas nie wpóścicli zabrali miska i jak tam wszedł psy zaczeły go gryź koszmar no i go zamkneli w jakieś małej przenosniej klatce. odjechałam autem z tamtąd kawałek no i zawrciłam i go zabrałam,nie miałam sumienia go tam zostawić do końca życia bym sobie tego niewybaczyła. no i dalej szukam mu domku.bo ja go miec niemoge mam dwa psy,których misiek nietoleruje jedynie z moim kotem sztame trzyma:),mam nadzieje ze wkrótce znajde mu dom,mam go już troche i wogóle nie jest kłopotliwy,nic nie nieszczy chodzi bez smyczy, bo slucha. każdy mi mówił ze to głupi pies ale ja się z tym nie zgadzam. No jedyny defekt oprócz tego ,że niezbyt z psami to troche wiadomo jak to stary pies śmierdoli i to strasznie no ale da się przeżyć:) mam nadzieje ze znajdzie kochajacą rodzinę bo do schroniska w swarzędzu go nie oddam,bys widziała te psy,jeden taki bez oczka leżał w budzie jeszcze tak smutnego psa nie widziałam jakby czekał na smierć a to był młody pies,chce tam jechać z siostrą i spytac się czy zgodzą się fotki porobic by niektóre wystawić na allegro szczególnie te młode.ale nie wiem te kobiety sa takie niemiłe z jednej strony sie im nie dziwie tyle okropieństw się naoglądały no ale zobacze co się da zdziałać szczeólnie ten bez oczka taki był smutny. Widok straszny w zyciu nieprzypuszczałam ze takie schronisko może być. A le jak co to niech to ogłoszenie Twoje w dalszym ciągu będzie a nóz a widelec jak ja cos znajde dla misia dam Ci znać. " Mocno trzymam kciuku.
-
No niestety, właśnie dostalam informację, że misiek już dzisiaj jedzie do schroniska :shake::-(:-( Już nie wiem co mam robić.
-
Sprawa robi się coraz bardziej przykra. Pani, która opiekuje się miśkiem, do końca września musi zmienić mieszkanie. Właścicielka ledwo zgodziła się na jednego psa, który na chwilę obecną się dosyć poważnie rozchorował i wymaga ciągłej opieki, a Misiek ze swoim charakterem nie daje mu spokojnie wypoczywać. Wiem, że ta Pani kocha te psy, ale nie ma innego wyjścia.. już dziś mi się pytała, jakie schronisko jest w miarę dobre :-( Myślę, że żadne...dlatego proszę o pomoc w znalezieniu domu dla Miśka..ma czas tylko do końca miesiąca!!! :placz:
-
Dopiero sie wybudzilam po całonocnej podrózy :) Kacperek grzecznie jechal z przodu, był troche niespokojny, nie chcial spac, ale za to bardzo grzeczny. Kochany psiak z niego, zrobił na mnie niesamowite wrazenie. Szczeniak,który jechal z nami juz tez w nowym domku. Wiec cała akcja przebiegla pomyslnie :) Pozostaje teraz tylko 3mac kciuki za Kacperka, zeby mu bylo coraz lepiej :) pozdrawiamy :)
-
A nie wybiera się ktoś może z Warszawy w [U]niedzielę[/U] na wystawę???? Bo poszukuje transportu dla malego szczeniaka na trasie W-wa -- Pń, na którego juz czeka nowy własciciel. Piesek malutki i spokojny, może jechac w transporterku dla kota. Z góry dziękuję za informację. K. (tel 509 465 655 )