ODP.NT. CO NAPISAŁA SAJTKA. Zgadzam siĘ z tobĄ,Że ludzie przewaŻnie jak pojawiajĄ siĘ problemy z psem to najproŚciej uŚpiĆ,zabiĆ, oddaĆ np. Do schroniska. Ja sama mam problem z pÓŁtorarocznym dobermanem-dominujacym, dziĘki bŁĘdom wychowawczym (m.in. Jeden z domownikÓw pozwalaŁ mu za duzo, co utwierdzilo psa w tym, ze jest najwaŻniejszy, jako szczeniak przewodziŁ szczeniakami itd). Wiele rzeczy przemawialo,ze trzeba coŚ z tym jego rzĄdeniem zrobic, ostatecznie kiedy to pies mnie ugryzŁ (ze strachu), postanowiliŚmy skontaktowac sie z behawiorystĄ (przyjeŻdza do domu, aby poznac naturalne Środowisko w jakim pies sie wychowuje). Od dwoch tyg zaczeŁa sie jego terapia (sĄ juz minimalne rezultaty, na wiĘksze trzeba czekac, kilka m-cy, bo moj piesek nie zawsze chce sie podporzĄdkowac, zreszta im pies starszy to trudniej wyeliminowac nieporzĄdane zachowania). Jednak jak byŁa reakcja ludzi-przewaznie, nie pytali dlaczego mnie ugryzl, tylko jak takiego bym skasowal. Ja odpowiedzialm, a ja nie. (bo tak ogÓlnie to kochany piesek:-)). Tylko z problemami. Stad moj apel jak macie problmy z pesem to do specjalisty a nie od razu..., a i nie bierzcie szczenika gŁÓwnodowodzĄcego bo z takim to sa najwieksze problemy wchowawcze, a jak to jeszcze bedzie doberman (jest trudny w wychowaniu) to bĘdziecie miec peŁne rece roboty tak jak ja.