Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. Dlatego wlasnie uwazam, ze natychmiast powinnismy ainstalowac Ariela na platnym nawet tymczasie, chocby w boksie..ale osobnym...nie chce krakać...ale naprawde obawiam sie o psa...tym bardziej ze teraz "goracy czas" suk..i psy beda ciągle agresywne w stosunku do siebie-po prostu hormony im buzują....szukajmy hoteliku i zbierajmy deklaracje....:-(:-(
  2. Oj..a te nowe fotki dwie to juz w ogole pokazuja piekno tej Sunieczki...ma taki...hmmm...ufny i dobry wzrok....jeju...jak znaajdzie dom- to bedzie prawdziwą ozdoba i radością właściciela...jestem tego pewna...też sądzę, że potrzeba bardzo dobrych zdjęć aby pokazać prawdziwe piękno Dżiny..i wtedy musi sie udać..nie wierze zeby taki śliczny i jeszcze wysterylizowany pies nie mogl znaleźć domku...a jak jest z jej charakterkiem????
  3. [quote name='Mysia_']a ja się melduję i znikam, bo jutro muszę wczesniej wstać :oops: więc lece coś zjeść, myć się i do wyrka :cool3:[/quote] O tej porze jeść???:crazyeye::crazyeye::crazyeye:Tez bym tak chciala..ale jak bym sobie na taki luxus pozwolila..to bym sie w drzwi niebawem nie zmiescila..a zawsze w nocy jestem glodna jak wilk.... A Ty MYsiu....wsuwasz poźne kolacje i szczuplak jesteś...ech....niech żyje młodość....:loveu::loveu::loveu::loveu: Rozmawialam z Wiosenka wczoraj troszkę...ale już dzis nie mam sil opisywac wszystkiego(nic nowego w zasadzie)..ale moze dziś sama Martusia wejdzie i cos napisze:lol::lol:Ogolnie wszystko jest jak najbardziej OK i Kubus gotowy do adopcji...miejsce trzymam u Wiosenki (poprosilam ze nawet jak Kubus pojedzie niech nikomu nie oddaje miejsca- zaraz znajdziemy koleja bidulę )..niech no tylko ten nasz Kubus znajdzie ten domek...:loveu::loveu:\ Dobranoc cioteczki:loveu::loveu: Dziękuję Maryś za wszystkie przelewiki:loveu::loveu:- jutro wyskocze gdzies na bazarki- kasa jak znalazł:eviltong::eviltong::eviltong:;););):lol::lol:
  4. [quote name='golf']Chaps był dziś na 3 już sesji fizjoterapii(dwie mial podczas pobytu w szpitalu) Nie ma żadnego zaniku mięśni, więc rokowania są b.dobre. Na zabiegu był strasznie grzeczny,nawet nie trzeba było go pilnować. Przepada za jedzeniem z saszetek-chyba to dla niego nowość,wczoraj animonda mu tak nie smakowała, jak dzisiejszy pedigree pall. Siedzi sobie grzecznie pod biurkiem, i nikt nawet nie wie że jest ze mną pies :p Rano na spacerku,sam pobiegł w krzaczki, i samodzielnie się załatwił. Niestety,wydaje mi się ze jest przeziębiony(kicha i chrycha),idę z nim dziś do Elwetu.nie ma też żadnych szczepień.. Odrobacze go sama,podam mu też frontline(najpierw kąpiel)ale zaszczepic nie dam rady. Macie może jakieś "kupony" na szczepienia?przydałyby się[/quote]Ależ Ty cioteczko jesteś kochana...juz samo to jak piszesz o Chapsiku...dziękuję Ci jak umiem najmocniej:loveu::loveu::loveu:...a i pozostale ciotki też pewnie z wdzieczności padają:roll::roll::roll:Wierze w to, ze chlopak będzie chodził..a jesli tak sie stanie-to w ogromnej mierze dzięki Tobie:loveu::loveu:
  5. No i obejrzalam fotki...i znow mi sie mordka do kompa uśmiecha na takie widoki....:loveu::loveu::loveu:MAm nadzieję, że sąsiedzi śpią już jednak:roll::roll:
  6. [quote name='ElzaMilicz'][B]Lena [/B]jest cywilizowaną sunią pod warunkiem, że ja jestem w pobliżu. Nie wyjdzie na spacer z wolontariuszką, staje na chodniku jak muł, z głową skierowaną w stronę naszego domu. Sunia otwarta na komendy tylko w moim wykonaniu- cały świat może nie istnieć. Nie wiem kiedy ją wyadoptuję. :shake: Nie nadaje się dla przeciętnego Kowalskiego, choćby ten miał serce wielkie jak stąd do Krakowa. ;) :) [IMG]http://images40.fotosik.pl/123/7e659e7924754202med.jpg[/IMG][/quote] SZczerze?????Gdybym byla na miejscu Lenki..tez bym sie chyba nie dala wyadoptować nikomu innemu:eviltong::eviltong::eviltong: A tak na poważnie...mozemy sie domyslac, co przezywa Lenka...urodzona w schronie...gryziona przez psy i robale....jak juz pokochala Swojego Najukochańszego Człowieka- to pewnie na wieki..innego nie zna- i chyba nie chce poznac..i trudno jej sie dziwić...bo tych ludzi ktorych dotąd znala woli nie wspominać....oj...coś czuję ze będzie ciężko z tą adopcją( i z jednej i z drugiej strony)... a tak "na marginesie"...Lenka jest przecudna.....mmmm...miód cud....:loveu::loveu:
  7. TA Gwiazda to prawdziwa gwiazdeczka...taka drobnawa dość...a takie szczeniory urodzila i odchowala...:lol::lol:Teraz domek dla niej..to naprawdę sliczna sunia i mysle ze przy odrobinie serca ludzia- bylaby cudną ozdobą domku- nie mowiac o wspanialym przyjacielu...:roll:Co tu robić??Co robić zeby wspomoc???Allegro jest wyróżnione??? Gwiazdeczka już powinna byc w domku naprawde...tylko domek pewnie jeszcze o tym nie wie...:razz::razz:
  8. Z tego co się zdażyłam zorientować na wątku Nineczki...to ta sliczna kruszynka Majeczka chyba będzie miala domek???Mocno będę trzymala kciuki i wolala do Gory o skuteczne wsparcie:loveu::loveu:Sunia jest cudna..i taka maleńka..wprost do kochania i przytulania...:loveu::loveu::loveu:
  9. TAka piękna czarna sunia i jeszcze nikogo nie znalazła??Normalnie trudno w to uwierzyć.....nie czytalam calego wątku..ale ...jest już po sterylce???Jest ogólnie zdrowa..???Może trzeba po NK rozeslać jeszcze wątek...???To naprawdę piękny pies...:-(
  10. Pomysłów to ja mam kilka...tylko możliwości mniej....po pierwsze KASA...czy znalazloby sie deklaracji na ok 300zł????..jeśli tak- to zaraz zabieramy się za poszukiwania platnego tymczasu....:roll:
  11. [quote name='halbina']Sprawdzić trzeba na pewno, wizyta przedadopcyjna itp. a w razie jakiegoś problemu po przewiezieniu psicy, biorę ją na dt.[/quote] Wiedzialam...bylam pewna:multi::multi:nic jednak nie pislaam bo nie chcialam zloscic nikogo..ale normalnie tylko czekalam kiedy kochana szczeniaczkowa Mamusia sie odezwie..i nie wytrzymala:multi::multi:no..i teraz to juz sie w ogóle nie martwie...bo domek sunia znajdzie wczesniej czy poźniej- ale nawet jak poźniej- to będzie czekala na ten jedyny- w cudownym mijescu- specjalnym dla takich wlasnie bidusińskich:loveu::loveu::loveu: Oj Halbinko...Ty nasz Szeniakowy ANiele:loveu::loveu::loveu::loveu:
  12. :crazyeye::crazyeye::crazyeye:KLauduś..ja nie wiedzialam, że Mikuś mial taki ogonek...jakos mi ten fakt umknął zupelnie...a dlaczego taki był??Wiadomo cos na ten temat???...no...bo teraz to Król nosi Krolewska kitę...jest na czym o9ko zawiesić:lol::lol:
  13. U Wioletki jak najbardziej odwiedziny psiaków sa mozliwe więc i tym razem na pewno nie bedzie miala nic przeciwko:loveu::loveu:Też jestem ciekawa relacji od Morii chociaz przyznam, ze jestem calkiem spokojna:lol::lol:
  14. [quote name='agata51']Myślicie, że ma szansę na jakiś hotelik? BArdzo bardzo bym chciala jeszcze dla tej "wdówki" znaleźć coś....tylko czy to mozliwe???:razz:
  15. [quote name='Sonia1']Z podróży tak, ale z pożegnania...nie, bo ryczałam sobie trochę:oops: Jutro wstawię bo zostawiłam aparat w samochodzie. Wioleta sie śmiała z wyprawki małej,że z reklamówką przyjechała, z miską itp. ;)[/quote] No to czekam na fotki i bardzo raz jeszcze dziekuję :loveu::loveu:Dobranoc Soniu...pewnie jesteś padnięta na maxa...należy Ci sie solidny odpoczynek:loveu::loveu::loveu::loveu:
  16. Wszystkie ciotki uciekly- uciekam zaraz i ja ale sie nie martwie-bo zaraz cioteczka Agatka sie zjawi i będzie git:loveu::loveu::loveu: Dobrej nocki Kubusiu- zaczynaj snic o nowym domku- bo juz pora na Ciebie...niech w koncu ktos tez pocieszy sie Toba tak jak my:lol::lol:
  17. [quote name='Sonia1']Przepraszam,ze tak późno piszę,ale dopiero mi net odpalił. Kładeczka jechała tak jak Ania pisała. Później zasnęła mi na kolanach ( bo cała reszta była niestety do prania;)) z moim palcem w pyszczku;). Jest niesamowita, wspaniała i kochana. To nie jest do opisania. No i nie chciała wyjść z samochodu, co już nie jest fajne, bo serce mi pękało,że muszę ją wyjąć...Wiem,że będzie miała dobrze, ale to uczucie i te spojrzenie przedarło mi serducho..Teraz czekamy na wieści z hoteliku, mam nadzieję,że szybciutko sie tam zadomowi- jest otwarta na każdy dobry gest w jej stronę. Przecudowna dziewczyna...[/quote] Soniu..a zrobilas jakies fotki z pozegnania i podrozy???:razz::razz::lol:
  18. UPs...rozczulil mie ten Twoj paluszek w Jej pyszczku...niby babciunia jest już..a malutka...:-(:-(szukala czulosci..bliskości i znalazla ją w Tobie Soniu.. Bardzo CI dziękujemy za Twoją pomoc i ogromne serducho...nie omieszkam dodac ze bardzo Ci tez zazdroszcze, ze mialas ten zaszczyt poznać Kladeczkę osobiście no i Wioletke też:lol::lol: O los Kladki jestem spokojna- bedzie w domeczku u Wioli- a domku to ona nie zna..bedzie miala mnostwo terenu do biegania..i niewiele w sumie psow do zabawy...bedzie szczesliwa na 100%...i jesli nie znajdzie domku-moze zostać u Morii do konca swoich dni...:loveu::loveu: DZiekuje raz jeszcze wszystkim za wszystko- za pomoc i milosć...bez Was nic by zadna z nas nie pomogla...no i coż Bobisiu...teraz to juz na pewno jesteś szczesliwy na maxa, kiedy Twoja żonka ma wolność....nalezy Ci sie to kochany piesiu...:loveu::loveu::loveu:
  19. Dziś dotarlam pierwszy raz na wątek Nineczki...tak mną wstrzasnęła Jej historia że cale popoludnie nie mogłam dojść do siebie...potem ktoś napisal, ebym weszla na str 36 i zobaczyla resztae zwierząt z tego schronu...weszlam...zobaczylam..i umarlam..a umarlam, jak zobaczylam Onka..nie wiedzialam, ze to wlasnie Ajax...ale nie moglam przestac o Nim myślec..wyobrażalam Go sobie...jego wzrok...Jego pragnienie czlowieka...bylam pewna, ze juz go z nami nie ma...:-(:-(:-(Nie wiedzialam, ze ma wątek- choc czytalam o Nim na watku Ninki...Niby dzień toczyl sie normalnie..ale na dogo mialam opory dziś wchodzic...i wreszcie usiadlam..i pierwsze co zobaczylam to banerek onka u ktorejs z ciotek....serce mi zabilo mocniej...weszlam(choc dzis obiecalam sobie ze zadnego nowego watku..)kiedy zobaczylam..przeczytalam poczatek- juz wylam ze wzruszenia..siedze zasmarkana...z wrazenia i podziwu dla Was wszystkich tutaj....nie mam na to słów...tak jak wielkie okrucieństwo spotkalo Ajaksa w jego życiu- tak samo wielką..co ja mowie- stokroc większą MILOŚĆ spotkal ten psiak dzięki Wam...tak bardzo Wam dziękuję kochane dziewczyny...nie moge teraz wspomoc finansowo, bo zbyt duzo nabralam na siebie..ale bede Was wspierać duchem i myslami i czym tylko będę mogla....To cudowne co robicie..co juz zrobilyscie dla tego psa..teraz zasnę spokojniejsza...już nie będę musiala wyobarazać sobie tych strasznych rzeczy, ktore zaprzataly mi glowe...DZIEKUJE RAZ JESZCZE:loveu::loveu::loveu: Ajaksiu..KOchany Piesku...teraz już dla Ciebie moze byc tylko lepiej...pewnie nigdy tak dobrze Ci nie bylo jak jest teraz..a jeszce jesli Ewa Cie weźmie..to juz bedziesz mial raj na ziemi...:loveu::loveu::loveu:
  20. Powoli, powoli nocna zmiana nadchodzi- a dziś jestem pierwsza!!!!!!!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  21. No to co robimy?????:razz:
  22. [quote name='lilith27']takie samopoczucie gwarantuje: zjadanie wszystkich butów nie schowanych do szafki no i oczywiście plus olej z winogron lub oliwa z oliwek[/quote] Hmmm...no coż..a ja tam myslę...nawet nie mysle tylko jestem pewna, że dobre samopoczucie Lilki wypływa zupelnie z czegoś innego...dieta to tylko dopełnienie..a SERCE I MIŁOŚĆ PAŃCIÓW to jest to- co daje Liluni szczęście:loveu::loveu::loveu: No i w takim razie nie będę taka i nie będę zabierała tej małej rozrabiace miłosci..pozebram tu gdzie jestem;);):lol::lol:
  23. JAk daleko jest z Iławy do Elblaga???BO ja cos nie mam pojecia..myślałam, że to dośc blisko...:razz::razz:A z geografi mailam 5...chyba za ładne oczy:cool3::cool3:
  24. [quote name='teapot']Ninka -te psy nie mają NIC![/quote] JAk to nie mają nic??????????????:crazyeye::crazyeye::crazyeye:Dlaczego i jak to możliwe w schronie???To chyba jest niezgodne z procedurami schroniskowymi...??? Sluchajcie...czy mi sie wydaje...??Bo na wszystkich fotkach psow z tego schronu-(Tych starych fotkach tez) psy maja jakieś wielkie brzuchy...Te onki i pozostale..teraz te szczeniaki...czy to jest z zapasienia, czy to jakas choroba??U maluchow to moze robaki..ale u starszych psow..???SA takie nienaturalnie grube...:razz::razz:CZy ja źle widzę..bo jakoś tu nikt o tym nic nie poisze a ja juz wczesniej to zauwazylam:razz::razz:
  25. Jeju...dzisaij Kladeczka jest już w drodze do Morii:multi::multi:...jakby to bylo cudownie jakby sie naszej suni też udało...Dygusiu...rób tam coś na Górze...Bobiś sie postarał i akcja potoczyła sie błyskawicznie..Ty też może spróbuj Pieseczku....przecież ta twoja żonka nie może umrzeć w schronie...damy jej do końca życia tam siedzieć????:-(:-(:-(
×
×
  • Create New...