Kasia, cioteczki, jakby co i my pomożemy transportem. Nowy telefon (tamtem już nieczynny) puszczę Ci na PW (puściłam na maila, bo masz przekroczoną quotę pocztową).
W razie problemu ewakuacji możemy przygarnąć na tymczas 2 duże koty lub kilka małych, które się ze sobą dogadają razem w małej, ciepłej łazience (jedyne wolne pomieszczenie). Kuwetę dla nich mam, jedzonko i ciepłe kocyki też się znają. Tyle, że jestesmy na Śląsku do 2-go czerwca, potem nas nie ma 3 tygodnie ...
Oby woda wróciła na swoje miejsce . Zwierzaki - trzymajcie się !