[quote name='magdyska25']Agata- jesteś pewna, że nie zdecydowałam się na taką podróż? a co Ty o mnie wiesz?
Nie no faktycznie- wyciągnęłyście TY I ATA i co teraz?
Lilka odpowiada za finanse psa? za zbieranie kasy, za bazarki, za trzymanie miejsca w Psanatorium itd itd.
W porównaniu do tej, jakże męczącej podróży, która była chyba ze 3 lata temu (?), to coś jeszcze zrobiłaś dla psa czy czas już ostudził Twój zapał w pomoc dla psa? [U]i nadal nie odpowiadasz na pytanie[/U], [U]czy Samsung jest wzięty na Ciebie[/U]?
[I]
A Acie należy się szacunek za to,ze dużo pomagała i nadal pomaga zwierzętom![/I]
hmmm nie zaprzeczę bo tego nie wiem.
Napiszę tylko to:
- NIE ilość wyciąganych psów się liczy a JAKOŚĆ i zaangażowanie w Jego ratowanie DO MOMENTU znalezienia mu DS a nie hotelu.[/QUOTE]
Powiem Ci tak,jesteś bezczelna i tyle...
Jakbys nie zauważyła to jestem jedna z osób,które utrzymują Samiego,więc chyba jego los nie jest mi obojętny.Niestety nie mogę pomoc w inny sposób,bo psa po takich przejściach nie przygarne ze względu na małe dziecko...
A co do podrozy,czy to ważne kiedy to bylo,czy 100 lat temu czy wczoraj?...
A co Ty zrobiłas dla Samiego?Zastanow się i odpowiedz sobie sama.
Nie będę się z Tobą licytować na wątku kto zrobił wiecej dla zwierząt.Kazdy wie co i ile zrobił.
Prosze Cie skoncz już,ponieważ niepotrzebnie zasmiecamy wątek!Zarówno Tobie jak i mi zalezy na tym,żeby Sami znalazł dom i miał szczęśliwe życie.
Jeszcze raz podkreślam,ze byłam osoba,która miała pomoc w przetransportowaniu Samiego,a nie być jego prawnym opiekunem.