Jump to content
Dogomania

marivel

Members
  • Posts

    58
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marivel

  1. śliczny okrąglutki chłopczyk, w koszyczku wygląda jak rentier w hamaku. a na co choruje ?
  2. Ogromnie się cieszę, że Promusek się doczekał własnego domu. Tak wiele dla niego zrobiliście, miał chłopak w zyciu szczęscie, że Cię wypatrzył i rozpoznał. co by z nim było do dzisiaj, gdybyscie mu nie pomogli. Chyba u Was trochę pusto bez Gangstera. Nigdy nie miałam kotków na tymczasie, nie wiem czy umiałabym się rozstac. jak przybłąkał się do nas kotek, nie mogliśmy mu znaleśc domu, a nie mógł u nas zostac, umieściliśmy go fundacji i opłacamy jego pobyt do czasu gdy znajdzie się dla niego dom, podejrzewam ze tymczasowanie u nas tak by się kończyło, az TŻ by dla mnie poszukał domu, tylko nie wiem czy by go opłacał:diabloti: pozdrawiam, marivel
  3. Jaki śliczny, mogę niestety tylko podnieśc.
  4. W domu z ogrodem na pewno byłby zachwycony, ale to rzeczywiście niebezpieczne, chyba że ktoś ma bardzo gęste ogrodzenie. Czyli Promusek niczego się nie boi i jest nastawiony turystycznie. Mam nadzieję,że dobrze trafi i będzie miał kociego kolegę, bo sam będzie smutny lub może demolowac dom. szkoda, że nie może byc mój. marivel
  5. Jest boski.Widzę,że wybrałaś zdjęcia w kubraczku - na mnie działają wrecz uwodzicielsko. Przefajny kocio. Z opisu istny mój Cyrny. Oby znalazł super dom na zawsze.
  6. Promusek chyba podczytał wątek i nie chce mie opinii żarłoka, chyba woli uchodzic za smakosza:evil_lol:. Mam nadzieję, ze reszta kociambrów nie pogardzi królikiem. Smaki z tej paczki wybierałam na czuja, moim kotom kupowałam testowo po jednym smaku w sklepie i nie odrzuciły żadnego z przedstawionych do degustacji, ale już nie pamiętam czy próbowały królika. wybierałam tylko w galaretce, sa jeszcze w postaci pasztetów, ale tych jeszcze nie próbowałam, bo bałam się że nie będa chciały. Ja też wolę sama zjesc gorzej ( nie jestem zresztą wybredna) , zeby tylko koty miały co potrzeba. Ale teraz wróciły od moich rodziców ze świąt i nawet bozita niespecjalnie je cieszy. Rodzice i siostra rozpuszczają je niemożebnie. Jadają jeszcze puszki FELIX, nie gardzą whiskasem, wiem że na forum whiskas ma złą opinię, ale czasem dostają dla odmiany i lubią niektóre. Cyrny jest też do Promuska podobny, tylko ma bursztynowe oczy i może bardziej trójkatny pysio. jeszcze raz dobrego roku, marivel
  7. O to się Promusek musi cieszyc - myślę, że uprawia jakąś kocią magię, żeby zostac z Wami ile się da. A swoją drogą, ma na to duze szanse- byle kogo łatwiej znaleśc w świecie niż nie byle kogo. Mój czarny chłopczyk czyli Cyrny, to też żarłok absolutny i jeszcze jak szybko je, tak aby zdążyc zjeśc Króweczkowi. Do tego nie tyje, biega po domu, ciągle żebraczy i ŻRE:diabloti:. życzę Wam bardzo dobrego roku, zdrowia, spełnienia marzeń, dostatku, dobrej pracy na wiele lat i samych radości z futrzaków. marivel
  8. bardzo się cieszę, że Promusek nie pilnował drzwi nadaremno-jakoś próbuje podziękowac za wszystko co dla niego robicie i że reszta futrzaków zrobiła mu miejsce, więc chłopczyk ściąga co może:lol:. Wprawdzie moją uwagę zwrócił Twój wątek, ale bez Promuska by go nie było. mam nadzieję, że Promuskowy brzuszek dalej w porządku. pozdrawiam, marivel
  9. Promusek właśnie śpi TŻ-owi na kolanach :) ale zaraz pewnie pójdzie czekać pod drzwiami na paczkę :D[/quote] chyba zawiodłam kotuszka, już od 16.12.08 wysyłka jest w przygotowaniu, małe szanse zeby zdążyła pod choinkę. Może na nowy rok zdąży:mad: życzę samych szczęsliwych, zdrowych, dostatnich dni dla Waszej Kociej Rodzinki pozdrawiam, marivel
  10. nie miałam neta przez ponad 3 dni, mam nadzieję że paczka dojdzie na gwiazdkę, w końcu Promusek czeka. pozdrawiam, marivel
  11. Cudownie jest popatrzyc na Was i to przeczytac, jednak nie caly świat jest zły. Jest taka piękna i szczęsliwa, mam nadzieję ,że czas jaki został jej dany upłynie bez bólu i będzie trwał jeszcze długo, długo. Zdjęcia są boskie. Podziwiam i trochę ( bez zawiści )zazdroszcze , mój TŻ lubi zwierzęta, ale nie aż tak, lubi bezproblemowe, mimo iż sam zdecydował,że adoptujemy kulawego króweczka, to potem bywało róznie, pracuję nad nim, wie, żeby u mnie zaplusowac, to trzeba się zasłuzyc dla kotów, naszych lub nienaszych. Ja zachorowalam na kocią chorobę i nie chcę się leczyc:diabloti:. nasze pierwsze 2 koty jeździły z nami na nasze "ranczo" ale te dwa jeszcze nie, króweczek się wszystkiego boi, moglibyśmy go nie odnaleśc-teren jest zalesiony, ogrodzony ale rozległy, drugi z kolei nie boi się niczego (ulubieniec TŻ), więc siedzą w domu w letnie soboty. Fruzia jest przepiękna. pozdrawiam, marivel ps. nadciąga bozita
  12. O jej życie? Wiem, ze jest sparaliżowana ale co jej zagraża? jest taka śliczna. Mam ostatnio doła-rozmawiałam z mamą, rodzice dokarmiali podwórkowe stadko burasków i czarnulków. Udało się ich odchowac, jeden zawsze witał i odprowadzał mojego tate pod klatkę, tato juz kombinował, żeby go przemycic do domu, a jak juz będzie to mama się zgodzi. Kiedys znaleźli go nieżywego pod krzaczkiem, tuż przy wejściu. On i braciszkowie zostali wytruci. Jakiś skurwiel ( raczej jakaś ) w trzech miejscach rozlała truciznę. Wyglądało jakby szukał moich rodziców. Przetrwały 3 młodsze kocurki, nie ma już zadnego, sąsiadka spotkała menela wieczorem w śmietniku i ją opieprzył ,że mu spłoszyła kota. jak zapytała czego chce od kota, to ją poinformowal- "pani wie jakie to pyszne młode mięsko" .Tato jest nieszczesliwy, ma 86 lat i codziennie po zmroku schodził z 3 piętra żeby je nakarmic, zrobiły się bardziej ufne i je zatłukli. strasznie mi smutno, marivel
  13. [quote name='Ines_Chorzów']Promusek pozdrawia wszystkich, którzy go kochają :loveu:[/quote] no to czuję się pozdrowiona:loveu:. Taki śliczny bombel. Promuskowa paczka się szykuje, czekałam na promocje, ale prawie zawsze tak mam, że jak zamówię, to gdzieś za dwa dni jest mail o jakiś miłych promocjach. A swięta juz tuż,dłużej nie czekam, mam nadzieję,że paczka się nie spóźni. A wracając do rozpieszczania, to jest sama przyjemnosc. ale moi rodzice i siostra, to dopiero rozpieszczacze. Moje koty ( juz nie moje, no może troszkę ) mają w Krakowie status wnuczków i siostrzeńców, z wszelkimi przywilejami:evil_lol: wracam do zdjęc Waszych kotkow- na jednym Fruzia stoi, czy ma jakieś urządzenie które jej pomaga, czy coś się poprawiło? pozdrawiam, marivel
  14. Jakie piękne kociambry, a jakie szczęśliwe, że mają taki dom. Jak się nauczę wstawiac zdjęcia , to przedstawię moje szczęŚcia. Jak Śliniaczek nie ma ząbków, to chyba nie lubi suchego ( chyba głos za bozitą :diabloti:) , napisałaś jaki jest kochany, przypomina mi się nasz pierwszy kot, adoptowany z domowego przytuliska, ogromny czarny Miś, który wygląda jak Grożny Strasznie Kocur a jest uosobieniem łagodności i delikatności, przytula się, obejmuje, gładzi łapkami, pcha się do łóżka, na człowieka, jest łagodny dla innych kotów-kocie cudo. Teraz nie mieszka już z nami, jest radością moich rodziców, a ja ciągle za nim tęsknię. Dopiero Miś jest zdeprawowany ( razem ze swoim kolegą Pimpasem). Jak jadę z moimi kotami do rodziców, to jakiś czas po powrocie strajkują przy miskach:evil_lol:. Tam jest domowe jedzenie, karmienie na życzenie i wszystko kotom wolno. Koci raj i ostateczna deprawacja. Oby Promusek znalazł najlepszy dom. Zastanawiałam się, czy ktos go wyrzucił, czy kocina była wychodząca i zabłądziła. Pisałaś, ze od razu wskoczył Ci na kolana, czyli był ufny, albo genialny- od razu rozpoznał właściwe kolana. A ma u Ciebie jakiegoś kumpla, czy raczej trzyma się osobno? Teraz chwilę poczaję sie na promocje, coby jak najwięcej było w kocim worku.
  15. czyli ciotka marivel zdeprawowała kocury. najpierw przeczytałam priva, ale myślę, że na zadane moje pytanie juz znam odpowiedź:diabloti:. Czyli 5 kotków pod lodówką, muszą cudnie wyglądac. A Promusek chodzi jeszcze w kubraczku ? Jak jego brzuszek sie miewa? Zresztą, przyznam się ,że trochę powedrowałam po różnych wątkach, poczytałam o Sheridanie ( jak jego łapka ? ), troszkę o Fruzi, wiem jeszcze, że jest Brytek i jeszcze tajemniczy ktoś ( 5 ). Niebieski brytek to marzenie mojego TŻ, mam szlaban na więcej kotów, ale dla brytka ( tylko niebieskiego ) złamałby się. Zresztą, jak spojrzę wstecz, to musiałam trochę powalczyc, żeby koty były karmione tak jak są teraz. :mad: pozdrawiam, marivel
  16. podczytywałam niedyskretnie i bardzo się cieszę. Jakie piękne zdjęcia z nowego domku. Kicio nie będzie jedynakiem i ma dom. Jak miło czytac takie wiadomości.
  17. jakie śliczne biedulki, taki fotogeniczny brzuszek pokazał kicio. Kotki szukają domków, proszą o pomoc. trzymam kciuki za kociaki i opiekunów marivel
  18. bardzo się cieszę, że kociambrom smakuje, przestraszyłam się, że nie lubią mokrego. Zainteresowałam się nią, bo z tego co piszą to bozita zawiera ponad 90 % mięsa, nie testują też na zwierzakach no i moje rozpuszczone kociska polubiły i nie jest tak bardzo droga ( w internecie :-)) )jak inne z tzw. wyższej półki. A czy nie brakowało-powinno byc 54 szt. Sorry, że wszystkie o jednym smaku, ale za te same pieniadze mogłam kupic wiecej i ten smak mam sprawdzony na moich kocurach. pozdrawiam, marivel
  19. Oj, to chyba żle się wstrzeliłam z paczką- kupiłam to co moje lubią najbardziej - bozitę w galaretce. mam nadzieję, że się nawrócą :mad:. teraz się lepiej postaram. pozdrawiam, marivel
  20. Ja miło czytac takie wiadomości. Chłopczyk wesoły, żerny :evil_lol: myślę, że jest bardzo, bardzo szczęśliwy. W tej paczce co już idzie, jest "pyszne mokre" a jakie lubią suche? I czy jedzą suche ? u nas jak kot grymasi, to mówimy mu, ze na drugi raz dostanie tylko "pyszne suche", ale się nie boją, wiedzą że zawsze coś wyłudzą. pozdrawiam marivel
  21. Mam nadzieję,że szybko dojdzie, proszę też o info czy przyszła w dobrym stanie, zooplus zawsze o to pyta. Raz dostałam takie pudło, ze mozna było w nim grzebac bez otwierania, ale niczego nie brakowało. Cześc zakupów robię u nich, czes w Krakvecie, czasem na allegro. Mikołaj będzie dwuczęściowy. Ciekawe, czy Promusek też wyczuje drugą paczkę. mam nadzieję, że brzuszek się goi i kocio będzie mógł zapomniec o chorobach. marivel
  22. Cieszę się,ze chłopczyk jest łasuchem, to chyba znaczy że się dobrze czuje. Dostałam własnie mail, że paczka została wysłana. nie wiem kiedy przyjdzie, bo to z niemiec, z zooplus-u nich to trochę dłużej idzie. Przywiezie to kurier GLS, mam nadzieję że kociambrom posmakuje, moje to bardzo lubią. pozdrawiam, marivel
  23. Bardzo się cieszę, że Promusek się stara:multi:.Myślę, że rózgi to On już w zyciu nieraz dostał, odkąd Ciebie spotkał los mu się odmienił i oby zawsze był zdrowy i szczęśliwy. Ja niestety nie mogę podarowac mu domu, mimo iż chyba rzucił na mnie jakiś koci urok. Mogę tylko napisac do Kociego Mikołaja w sprawie worka dla Promuska & Company. Mam swoje typy na wkład do worka, ale wolałabym wiedziec co lubią, czego nie lubią, może coś jest potrzebne. pozdrawiam, marivel
  24. niech się Bombel stara, to będzie paczka :diabloti:
  25. W kubraczku wygląda cudnie, zwłaszcza to zdjęcie jak leży na boku z wyciągniętą łapką. Ale oby nie musiał go nosic. Mam jeszcze dla niego odłożone co nieco na paczkę świąteczną :lol:, jeżeli będzie potrzebna operacja , to będzie niestety zamiast paczki. pozdrawiam
×
×
  • Create New...