Tak jak napisałam mnie nie ma na miejscu więc nie mogę sama ocenić
Czytam że była propozycja aby pies wrócił tam gdzie był czyli do jakiegoś hotelu na Malowniczej,(miały się wypowiedzieć osoby które na niego wpłacają),i tam można by było go odwiedzać.
Ja akurat nie jestem zwolenniczka hoteli bo w takich miejscach psy mają też mały kontakt z człowiekiem ,jedynie wtedy kiedy idą na spacer,a są takie hotele które nawet nie wyprowadzają psów a biorą za to dużą kasę.
Czytam też że jest to gospodarstwo a nie opuszczona działka i że tam ktoś bywa pod nieobecność gospodarza a psy są cały czas na wolności więc po prostu zastanawiam się co jest dla nich lepsze.
Myśle że najlepiej było by gdybyście się dogadały i działały wspólnie dla dobra tych psów
ONE NIC NIE ZAWINIŁY