Jak na razie nikt nie dzwonił, a jest już późna godzina.
Właśnie udało mi się uratować kota, któremu nikt już nie dawał szans i miał być uśpiony, a znalazł się lekarz który podjął się amputacji oka. Operacja przebiegła pomyślnie, ale co się namęczyłam aby go uratować to cała historia. Dla takich spraw warto pomagać.