na forum sosnowca znalazłam ogłoszenie że szukają psa właśnie z bytomia. Sądzac po zdjęciu to chyba ten
W BYTOMIU 26 PAŹDŹIERNIKA, WIECZOREM ZAGINĄŁ (UCIEKŁ) KUNDELEK - w okolicach Kopalnii Powstańców Sląskich i Stroszka
WYSOKOŚĆ "DO KOLANA", DROBNY, KUDŁATY (dlugi miekki wlos), MA NA IMIĘ KRECIK, podpalany, brązowe łapki i uszy oraz czesc pyszczka, na ogonie bardzo dlugi wlos. mial na sobie czarną obróżkę z zółtym paskiem, jest kastratem, ma ok 5 lat ale wyglada na starszego.
jestem zrozpaczona. jestem w kontakcie z pobliskimi schroniskami ale mimo wszystko prosze wolontariuszy o pomoc, czasami cos umyka w bałaganie.... nagroda pieniezna oczywiscie przewidywana!
Chyba pomyłka :( jeszcze raz obejrzałam i to raczej nie ten.
TO JEGO ZDJECIE
img61. imageshack.us/img61/964/oooo4dp.jpg
Kontakt: 514095762 LUB 507741622
ALA PRZEMEK
jezeli ktos go widzial,badz zobaczy bardzo prosze o kontakt!
pies jest lagodny bez problemu pozwoli sie zaprowadzic do domu znalazcy, ułatwiłoby to moje poszukiwania gdyz widziano go w kilku mdzielnicach bytomia(miechowice,centrum,arki bożka), ciągle sie przemieszcza. próbuje wrócic do domu.
prosze dzwonić o kazdej porze dnia i nocy, jestem w stanie przyjechac nawet w środku nocy....
bede bardzo wdzieczna za pomoc....... :(