W tamtym roku używaliśmy Fiprexu, ale jakiś tydzień temu kupiłam obrożę Sabunol i jak dotąd sprawdza się świetnie-codziennie po dwa spacerki po łąkach i kleszcza ani jednego, gdzie wiem po rozmowach z innymi psiarzami, że te paskudy już i u nas wylazły. A mieszkam w takiej okolicy, że przed blokiem od razu łąki, kilka metrów dalej-las, (z jednej strony świetne miejsca spacerowe, z drugiej masa kleszczy...) ale jestem naprawdę zadowolona z tej obroży ;]
A co sądzicie o preparatach na insekty dla ludzi? W tamtym roku kupiłam środek Panko, na opakowaniu było napisane, że "działa także na twojego psa". Zaryzykowałam i spryskałam psa, jako wspomaganie Fiprexu, przed dłuższym wypadem na wieś, Oczywiście działał ileś tam godzin, ale po codziennym buszowaniu po krzaczorach i wysokich trawach, pies nic nie przyniósł. Dlatego potem stosowałam też go przed dłuższymi wypadami za miasto i świetnie się sprawdził ;]