Jump to content
Dogomania

Negri_2008

Members
  • Posts

    3318
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Negri_2008

  1. Teraz przyszło mi do głowy, że można im wrzucić kilka słów o akcji na skrzynkę KONTAKT24...(chyba taka) I tak co kilka dni im to podrzucać, mimochodem :evil_lol: aż do skutku...może zauważą i coś powiedzą ;)
  2. [quote name='agata51']Ja już nie mogę więcej! Ale mogę alegratkę wyróżniać.[/quote] Agata, dzięki :loveu: Wiem cioteczko, że jesteś "zdeklarowana" na maxa :evil_lol:
  3. Kurcze, .....żeby znalazła się jakaś możliwość uratowania oka Tu potrzeba dobrego specjalisty, który to oko mógłby wyleczyć a nie takiego co tylko by oko wyciął :shake: np Dr Garncarz w Warszawie - jeżeli byłaby możliwość przywiezienia Aramisa do stolycy...to sprawdzę jakie są terminy i koszta (może niewielkie bo ten człowiek ma serducho) :loveu:
  4. [quote name='siekowa']Znalazłam to na NK. Czy widziałyście coś o tym na dogo?[/quote] o rzesz................:angryy::diabloti: ja nic o tym nie słyszałam :shake: Z Jastrzębia sa chyba: Wilczek007, Monika55 i Dusje, napisz do nich,może one coś wiedzą :placz:
  5. Jestem ;) Biedny psiak :shake: Chyba najważniejsza jest diagnoza i opinia weta co byłoby najlepsze. Będe na wątku i jakoś wesprę chłopaka. Kasy już nie mam ale może jakoś inaczej :oops:
  6. Ostatnia fota to istny chiński znak równowagi :loveu: To dobry znak :p
  7. świetnie, bo wszystko wskazuje na to że Mozart będzie miał allegro dziś wieczorem :multi: poza tym ma już; alegratka.pl (wyróżnione) cafeanimal.pl przygarnijzwierzaka.pl gumtree Warszawa zoonet.pl będę ogłaszać dalej, ale teraz jestem w pracy :diabloti:
  8. a czy Ty wiesz, że ja też czasami o tym myślę? Wczoraj lało więc wszystkie psy siedziały w budach. Rudzik też.
  9. Byłam wczoraj na Placu Zawiszy. Ani śladu informacji, że ktoś Znajdka szuka :shake: Widziałm tylko ogłoszenia, które wieszał Kris. Smutna prawda zajrzała mi w oczy. Ktoś jednak tego psa porzucił :angryy::placz: Pojadę tam dziś po pracy. Rozwieszę plakaty. Moja deklaracja to jednorazowa wpłata, przynajmniej na razie :oops:
  10. [quote name='Toller']a ja mogę wstawić szczęśliwego psiaka w nowym domu na nasz blog? Z podpisami oczywista :) [url=http://tollers.wordpress.com/2009/03/28/rudzik/]Rudzik[/quote] oczywista, że tak ;) popraw tylko moje literówki :evil_lol::oops:
  11. [quote name='Maszaberla'] [url]http://img16.imageshack.us/img16/2664/mila12.jpg[/url] [/quote] jak ja uwielbiam takie pozy :megagrin::megagrin::megagrin: :loveu:
  12. W hoteliku u Wiosny kolejka ruszyła do przodu. Elza jest coraz bliżej a my nie mamy deklaracji :shake:
  13. [SIZE=3][COLOR=darkorange][B]Elza w górę i proś o deklaracje na Twój hotel :-([/B][/COLOR][/SIZE]
  14. Sądząc z opis Maszaberli dot. jego sierści, mądrego spojrzenia i przede wszystkim sposobu zachowania też myślę, że to pies, który się zgubił i ma dobry dom :roll: Plaz Zawiszy jak już pisałam to mój rewir. Mogę tam być codziennie, rozklejać ogłoszenia na uliach w pobliżu tego Placu, na przystankach. Ostatnio gdy szukałam psiego zbiega okazało się, że rozmowa z ludźmi, którzy mieszkają w okolicy daje bardzo dużo....:cool1: Mam nadzieję, że ktoś go będzie szukał :lol:
  15. [quote name='Ra_dunia']na razie banerek: [URL="http://tiny.pl/3gg4"][IMG]http://i39.tinypic.com/15wh1jr.gif[/IMG][/URL] i lecę czytać całość... mam jedno ostrzeżenie. Z kastracją psa należy się jeszcze wstrzymać. Tu na dogo jest wątek dziewczyny, która również znalazła psa. Ogłaszała go wszędzie, robiła plakaty, chodziła, szukała, w końcu zdecydowała się na kastrację. Niestety zrobiła to przed upływem 2 tygodni, po czym znalazła się właścicielka psa. Dziewczyna ma straszne nieprzyjemności, włącznie w policją, grożeniem sądami itp. [/quote] To głos rozsądku :fadein:
  16. Dzięki Kostek. :lol: Jadę z ogłoszeniami. Napiszę też do cioteczki która może wystawi allegro. W każdym razie będę apelować ;)
  17. Ale tu cisza a czasu jest mało :shake: Dziewczyny: Popatrzcie proszę na moje ogłoszenie w postach powyżej i potwierdźcie że: 1. Mozart bierze leki ( to ważne dla osoby, która miałaby sie nim zająć np. gdyby to były zastrzyki ) 2. szukamy opieki tylko w Warszawie i w okolicach :roll: Widziałam Mozarta i nie mam najmniejszych wątpliwości, że to może być tylko Warszawa i gdzieś blisko niej. :cool1: Ja jestem tylko "pomagierem" ale jestem przekonana, że fundacja nigdzie daleko Mozarta nie wyśle - i słusznie :p
  18. Ja tam z rańca bardziej "dożarta" jestem :evil_lol: W sprawie allegro to myślę tak, że trza tekściorca jakiegoś spreparować. Lepiej znamy Kubę niż Isadora i nam łatwiej będzie coś sklecić. Sorry, ja chwilowo mam pustkę w głowie :shake:
  19. Neczka, napisz proszę, że nie zaglądasz do nas bo nie masz czasu ponieważ odpowiadasz na telefony i sprawdzasz domy dla chłopaków....:razz:
  20. Pyk i jestem ;) Miejsce w którym znaleziono psa to mój rewir. Pracuję bardzo blisko. :cool3: Zajrzę tam jutro, sprawdzę czy są ogłoszenia. Może ktoś go szuka :shake: Mogę wpłacić tylko 20 zł Masza, podaj nr konta, please Acha i jeżeli możesz - prześlij mi jakoś plakacik. Jeżeli mendy go zrywają - będę konsekwentnie doklejać :angryy: mój mail: [email]dw_dorota@yahoo.pl[/email]
  21. [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/1290/dsc0080t.jpg[/IMG] [CENTER]Tollerek :loveu: [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/3949/dsc0081jhl.jpg[/IMG] Toller, gdy nie spi to sobie zwiedza ogród, który jest duży i cały do jego dyspozycji :lol: [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/5669/dsc0082oxa.jpg[/IMG] To jest miejsce Tollerka do polegiwania w dzień. Podobno sam sobie to miejsce wybrał. Noc spędza w domu. [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/5366/dsc0083wiv.jpg[/IMG] Tu chyba zaczął już drzemać ;) [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/6278/dsc0084k.jpg[/IMG] Urocze spojrzenie dla cioteczek i Pani Wandy :loveu: [/CENTER]
  22. Byłam, widziałam, foty cykałam :evil_lol: Dziewczyny, wiecie jak to jest, gdy facet mówi "wszystko w porządku"? To znaczy, że wszystko trzeba z niego wyciągnąć, zdanie po zdaniu :evil_lol: A więc: Toller nazywa się teraz Tosio lub Tosiek. To taka kombinacja od Toller. :evil_lol:Odżywia się bardzo dobrze, dwa razy dziennie. Chodzi za panem krok w krok. Do kontaktów z tym drugim pieskiem jeszcze się nia pali. Tamten to szałaput postrzelony i zbyt natarczywie zaczepia Tollerka do zabawy. Biedaczek kuli ogon i wycofuje się. A w ogóle to Toller najchętniej sobie odpoczywa i śpi. :loveu: Gdy mnie zobaczył trochę się wystraszył. Ale gdy przy nim ukucnęłam natychmiast wsadził mi głowę pod marynarkę i prosił o głaski. Dygotał cały biedaczek, ale się łasił. :placz::loveu: Ciotki, Toller ma bardzo dobre warunki. Teraz wszystko zależy od tego, ile będzie potrzebował czasu na klimatyzacje. Jest wyraźnie zestresowany zmianą miejsca ale lgnie do tych Państwa. Pan powiedział, że będzie cierpliwie czekał :loveu: Nie ma wielkich oczekiwań, chciałby tylko żeby psiak czuł sie swobodnie. Ma też nadzieję, że w kontaktach z tym drugim psem trochę się ożywi i może odmłodnieje. Skarzył się troszkę, że Tollerkowi capi z pyska ale cóż.....:evil_lol: [B]Ciotki, bardzo ważne: Pan czeka na przesłanie ksiażeczki zdrowia Tollerka bo nie wie, czy powinien go zaszczepić. Pamietajcie o tym, please[/B] :lol: A teraz foty z komentarzem: [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/6484/dsc0075v.jpg[/IMG] [CENTER]Tollerek podchodzi sobie skromnie do Panci i bardzo prosi o głaski. Pani jest miła, ale w tym domu to Pan jest psiarzem ;) [/CENTER] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/5866/dsc0076ids.jpg[/IMG] [CENTER]I jeszcze raz Tollerek z Pancią. Po chwili polazł za Panią do domu ;) [LEFT][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/1508/dsc0077wrs.jpg[/IMG] [CENTER]I jeszcze trochę.... [LEFT][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/5030/dsc0078p.jpg[/IMG] [CENTER] A teraz Toller przy Panciu. W kontaktach z tymi osobami Toller jest bardzo nieśmiały, ale to na pewno minie :lol: [LEFT][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/1816/dsc0079w.jpg[/IMG] [/LEFT] [/CENTER] [/LEFT] [/CENTER] [/LEFT] Tollerek i Pańcio. Pan jest dobry, wyrozumiały i nie szcędzi głaskow i dobrych słów. Wie, że psica potrzebuje czasu. Toller zna juz komendę "siad" ale nie chciał jej uczynić :evil_lol: [/CENTER]
  23. To dzwoń Goniu do Wiosny i zapytaj czy inną puszkę (skoro ma być tylko na okrasę) Kubuś jej zdaniem przyjmie łaskawie... :evil_lol:
  24. Ciotki, zanim zacznę ogłaszać Mozarta chciałabym z Wami uzgodnić treść ogłoszenia szczególnie w kontekście stanu zdrowia i potrzeb. Jak klepniemy sobie treść, można ją wykorzystać do allegro, którego Mozarcik chyba nie ma :shake: Ja nie umiem wystawiać aukcji, ale wiem kto umie i będę prosić ;):oops: Nie znalazłam informacji o psiaku zebranych w jedno miejsce, a po lekturze wątku - widzę to tak: :roll: ___________________________________________ Uwaga!!!!! To nie jest zwyczajne ogłoszenie, w którym szukamy domu dla bezdomnego psa. To jest nasz gorący apel do osób kochających zwierzęta. Apel o pomoc dla naszego podopiecznego, Mozarta. Mozart ma ponad 10 lat i mieszka w azylu prowadzonym przez Fundację „Psi Anioł” przez całe swoje życie. Jest niewidomy i chory. Diagnoza weterynaryjna wykazała, że Mozart cierpi na zespół „końskiego ogona” co oznacza ucisk rdzenia kręgowego na nerwy. Serce Mozarta też jest chore – bije nieregularnie. Jego stan pozwala jedynie na leczenie zachowawcze polegające na podawaniu leków na serce w postaci tabletek. Mozart nie może sam wstać, ale bardzo się stara. Chodzi tylko troszkę. Pomimo choroby Mozart ma dobry apetyt i ma wielka potrzebę obcowania z człowiekiem. Przez ślepotę jest z natury nieufnym psem, ale jego doświadczenie pozwala bardzo szybko przekonać się o braku złych zamiarów. Wyczytuje to wodząc nosem blisko twarzy człowieka. Korzysta z każdej chwili spędzonej z opiekunami.... Ogólna sytuacja Mozarta jest zła i zmienia się bardzo szybko. Pomimo ogromnych starań podejmowanych w azylu nie możemy Mozartowi zapewnić jednego: naszej stałej obecności przy nim, pomocy w chwili gdy będzie jej potrzebował. Boimy się również tego, że nie będzie nas przy nim wtedy, gdy nastaną jego ostatnie godziny. Prosimy – zabierz Mozarta do swojego domu. Podaruj mu tylko miękkie posłanie i swój czas. Podaruj mu również to, czego Mozart ogromnie potrzebuje: uczucia, że po całym swoim życiu bycia niczyim wreszcie jest chciany i ważny. A gdy nadejdzie jego czas – niech nie będzie samotny…. Prosimy o pomoc szczególnie osoby mieszkające w Warszawie lub w najbliższej okolicy. Ze względu na stan zdrowia Mozarta chcemy oszczędzić mu trudnej i długiej podróży. Przekazujemy Ci informacje dotyczące naszego programu „Rodzina zastępcza”. W ramach programu zapewnimy Ci wszelką możliwą pomoc w opiece nad Mozartem. Pokryjemy koszty jego utrzymania i leczenia. Będziemy Cię wspierać w każdym problemie i w każdej sytuacji. tel. 0-501-258-303 mail. azyl@psianioł.org.pl [FONT=Times New Roman]Rodzina zastępcza [/FONT] [FONT=Times New Roman]Rodzina zastępcza to jedna lub więcej osób mieszkających razem, które zgodzą się przyjąć do swojego domu lub mieszkania psa lub kota z Azylu Pod Psim Aniołem. Formalnie zwierzę pozostaje pod opieką Azylu. Azyl w tym czasie szuka mu stałych opiekunów, którzy wezmą z Azylu go na stałe. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Azyl oferuje:[/FONT] [FONT=Times New Roman]pełne wsparcie [/FONT] [FONT=Times New Roman]odpowiednie przeszkolenie [/FONT] [FONT=Times New Roman]indywidualny dobór psa i kota [/FONT] [FONT=Times New Roman]finansowanie żywienia na czas pobytu u rodziny zastępczej i leczenie zwierzęcia [/FONT] [FONT=Times New Roman]Zasady udziału:[/FONT] [FONT=Times New Roman]program otwarty dla odpowiedzialnych osób kochających zwierzęta [/FONT] [FONT=Times New Roman]doświadczenie w opiece nad zwierzętami nie jest wymagane [/FONT] [FONT=Times New Roman]zasady współpracy reguluje umowa pomiędzy stronami [/FONT] [FONT=Times New Roman]W razie kłopotów:[/FONT] [FONT=Times New Roman]dostępny jest numer telefonu, pod którym dyżuruje pracownik Azylu [/FONT] [FONT=Times New Roman]w razie nagłych wypadków losowych uniemożliwiających dalszą opiekę nad zwierzęciem, Azyl w porozumieniu z rodziną przejmie opiekę nad psem lub kotem w warunkach schroniskowych [/FONT] [FONT=Times New Roman]Jak zgłosić udział?[/FONT] [FONT=Times New Roman]Wystarczy zadzwonić: 501-258-303 lub napisać e-mail na adres: [/FONT][FONT=Times New Roman]adopcja.psianiol@gmail.com[/FONT] [FONT=Times New Roman]Odpowiemy na wszystkie pytania i wyjaśnimy, jak działa program. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Co zyskuje pies lub kot?[/FONT] [FONT=Times New Roman]Dla zwierzęcia rodzina zastępcza to:[/FONT] [FONT=Times New Roman]100% szans na adopcję, [/FONT] [FONT=Times New Roman]socjalizację, [/FONT] [FONT=Times New Roman]komfort życia, jakiego nie zapewni mu do czasu adopcji żaden, nawet najlepszy, Azyl. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Co zyskuje rodzina?[/FONT] [FONT=Times New Roman]satysfakcję z pracy wolontariackiej i pomocy potrzebującym zwierzętom, [/FONT] [FONT=Times New Roman]miłość czworonożnego podopiecznego i przyjaźń jego nowej rodziny, [/FONT] [FONT=Times New Roman]pierwszeństwo w adopcji psa lub kota, jeżeli rodzina uzna, że jej więzi ze zwierzęciem są zbyt silne, by je oddać rodzinie adopcyjnej. [/FONT]
×
×
  • Create New...