Jump to content
Dogomania

Negri_2008

Members
  • Posts

    3318
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Negri_2008

  1. [quote name='ARKA'][FONT=Arial][SIZE=3]Apelujemy do mieszkańców o głębokie spojrzenie w swoje sumienia i serca i zapytanie siebie samych czy Was stać na taki ludzki odruch aby pokrzywdzonemu, staremu zwierzęciu, najsłabszym istotom żyjącym pośród nas, dać w swoim domu ciepły kąt, swoje serce i uczucia, codzienną dbałość aby mógł godnie odejść z tego świata?[/SIZE][/FONT][/quote] sedno sprawy, wspaniale :multi:
  2. [quote name='Neczka']Nju baner :eviltong: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/niesamowita-psia-przyjazn-ciapek-tofi-samotni-w-orzechowcach-pomozesz-119197/"][IMG]http://i427.photobucket.com/albums/pp360/Neczka123/ciapekitofik41bj9-1.jpg[/IMG][/URL][/quote] zrób mniejszy please :modla: bo jak go wstawię to mnie mod namierzy i wywali mi podpis :eviltong:
  3. [quote name='Reno2001']To nie jest szansa. To jest pewnik ;). Zawsze przychodzą.[/quote] Tak tylko zapytałam ;) Tylu osobom Gacek zapadł w serducho i jakby tak nie było o nim wiadomości byłaby straszna dziura w sercu po Gacku :lol:
  4. [quote name='Murka']Ja bym się tylko bardziej cieszyła gdyby Gacek pojechał do DS :oops: [/quote] A czy jest szansa na to, ze przyjdą do Was informacje o Gacku, czy znalazł ds na przykład?
  5. [quote name='figa33']Negri a co z tym światełkiem ?:cool1: bo jak mnie się zapala to czuję kłopoty..:cool3:[/quote] to nie kłopoty tylko tak sobie troszkę rozmyślam nad tym, czy na ogłoszenie będzie odzew i efekt w postaci domku. Ale przcież musi być. No nie?
  6. [quote name='Maszaberla']Jeszcze jedna rzecz - Igorek boi sie generalnie ludzi, boi sie zdjec,czy gdyby znalazla sie osoba chcaca go zabrac - bez problemu wyjdzie z budy czy bedzie to dla niego ogromny stres? I co wtedy? Domek w bloku pewnie odpada? Przepraszam za glupie pytanie ale byc moze uda mi sie znalezc dom niezaleznie od ogloszenia w TV...[/quote] :-o:crazyeye::loveu: uchyl choć rąbek :evil_lol: Myślę, że na widok nieznajomych osób Igor sam z kojca nie wyjdzie, ale wyprowadzony na smyczy przez osobę, którą zna pójdzie posłusznie. Widziałam go wczoraj. Spał wtulony w swoją dziewczynę. Mimo to, że to słodki widok nie jest to życie dla psa.:shake:
  7. No to zaczynamy wielkie odliczanie. Mój Pies z naszym ogłoszeniem ukaże się 18 marca. Mam ogromną nadzieję, że chłopaki znajdą dom, ale gdzieś z tyłu głowy pali mi się czerwone światełko.... Tylko nie krzyczcie, że kraczę :evil_lol:
  8. przelew zrobiłam, potwierdzenie wysłałam :lol:
  9. a ja znowu o pieniądzach :shake: Są kolejne wpłaty, ale dziś już padam na pychol i nie dam rady wstawić rozliczenia. Zrobie to jutro :lol:
  10. Jako się rzekło, odwiedziłyśmy Tolę :evil_lol: Czekała na nas na podwórku. Gdy PODBIEGAŁA do furtki z czujnie nastawionymi uszami i z zadartym ogonkiem, w jednej chwili z ciotką Anouk powiedziałyśmy na głos: "Jaka ona jest śliczna" :loveu: Tola przywitała nas trochę nieufnie. Świadczy to o tym, ze rozsądna z niej kobita. Lody zostały przełamane dzięki parówkom. Mówie, Wam, mało zjeść to Tola poprostu nie może :evil_lol: W pierwszej kolejności odbyła się sesja zdjęciowa i udało się uchwycić Tole jak wędrowała dziarsko po podwórku i wspinała się na różne przeszkody. :-o Potem powędrowałyśmy do domku i tam odbyła się seria pieszczot, przytulanek, drzemka u ciotek na kolankach :loveu: Tola ma się bardzo dobrze. Chodzi sobie bardzo sprawnie, co prawda zarzuca śmiesznie tyłeczkiem ale już nawet po schodach potrafi się wspiąć. Nadal ma kłopoty z chodzeniem po śliskiej nawierzchni. Bezpieczniej czuje się, gdy ciągnie tyłeczek na przednich łapkach. Słodka z niej psica; nieszczekliwa, spokojna, nieabsorbująca. Patrzyła sobie na nas i czekała na kolejne porcje przytulanek i głasków. Mimo to, że u cioci Pati ma świetnie, żal nam było ją zostawić:-( A teraz foty: l[IMG]http://img140.imageshack.us/img140/2922/dsc0164.jpg[/IMG][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/6516/dsc0240.jpg[/IMG][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/8951/dsc0260r.jpg[/IMG]
  11. Musimy odwołać to zamówienie na kubraczek :shake: Rozmawiałyśmy dzisiaj z opiekunami suni w schronisku. Ona nie utrzyma na sobie takiego kubraczka; zerwie go, poszarpie :-( Fartuszek, który dostała po sterylce rozszarpała w kilka chwil. Najgorsze jest to, że rozszarpała sobie też szwy i aż tu cytuje "flaczki wyszły jej na wierzch":-o Oczywiście ma już nowy szew i wszystko jest w porządku. :roll: Nikt w schronisku nie dopilnuje, żeby sunia nie szarpała kubraczka. Zmarnuje się. Lepiej już, niech inna psina z tego kubraczka korzysta. Ta sunia potrzebuje domu tymczasowego.
  12. Nela bawi sie z pasami????? :-o:loveu::multi: To ogromny postęp, zważywszy co przeszła w schronisku, szczególnie w ostatnich dniach. Moria - dzięki za zdjęcia i za opiekę nad dziewczynką. A tak w ogóle to Nelka jest bardzo śliczna :loveu:
  13. [quote name='becia66']No to teraz tylko kciuki trzymać.....:thumbs:[/quote] no właśnie, czekać :-?
  14. [quote name='wiosna']heh, nie ;) Kuba je z widelca, bo daję mu puchowe - mokre, paskudne, śliskie i jak dla mnie - ble ;) ja jestem vegan, więc mięso mi w ręce ciężko wchodzi ;) Z widelca to dobra oznaka - trzymam go tak, że Kuba nie niemal z ręki.[/quote] achaaaaaaaaaaaa, no to mi ulżyło :evil_lol:
  15. A to, że je z widelca to rozumiem, że to zła oznaka, bo nie chce jeśc z ręki, Tak? :oops: A z miski też nie chce jeść? Cioteczki, wytłumaczcie mi, proszę
  16. Becia - zdrowiej :mad::eviltong: Pani pochwaliła teks. :oops: i wszystko jest ok. Pierwsze dwie linijki i numer telefonu będą [B]wytłuszczone,[/B] zdjęcie ma być jak największe i całe ogłoszenie na kolorowym tle ( to od Redakcji :cool3:). Przy okazji Pani opowiedziała mi historię dwóch ON-ków, które znalazły dom, ale nic Wam nie napiszę, bo się nakręcam a może być różnie.... "Mojego Psa" czytają też w Niemczech i dzwonią w odzewie na ogłoszenia. Neczka, szprechasz troszeczkę? :evil_lol: Dopiero wieczorem zrobię przelew, bo nie mam w pracy kodów do konta w necie... Cieszę się, że się udało :sweetCyb:
  17. [quote name='halbina']nie pies, ale metamorfoza wspaniała! Tak przy okazji chciałam wam przedstawić Bolka, najnowszego mieszkańca Tary. Jego historia jest bardzo smutna... od źrebięcia stał w ciemnej brudnej komórce, stał i nie wychodził na zewnątrz. Jego ciało całe było w ranach, z ran sączyła się cuchnąca ropa, kopyta przerośnięte. Zdjęcia Bolka z interwencji, kiedy był zabierany do kliniki : [url]http://www.fundacjatara.info/bolek/slides/bolek%2819%29.jpg[/url] [/quote] nie mogę uwierzyć, że to widzę :shake::angryy:
  18. wysłałam wczoraj niewielki kasior, ale zawsze to jakiś wkład :oops:
  19. [quote name='MałGośka'] Wolontariuszy z dostępem do netu u nas jak na lekarstwo, więc muszę Wam ja wystarczyć. Niestety z braku czasu zaglądam na dogo sporadycznie, więc jakby coś - to maila do mnie łatwo znaleźć ;) A Keks - cóż, u niego się niewiele zmienia, dzień za dniem prawie identyczne. Nie jest łatwym adopcyjnie psiakiem, pomijając zaniedbane futro - życie w przepełnionym schronisku dało mu się we znaki... Potrzebuje domu, gdzie będzie mógł zużyć energie w inny sposób niż wkurzając się na biegające dookoła psy... Czyli domek najlepiej bez-psi, albo z doświadczonymi ludźmi, no i nowi opiekunowie cierpliwi i umiejący mądrze kochać.[/quote] No to cześć Ja się tak dopytuję o wolantariuszy, bo na odległość to niewiele można zrobić dla psiaka. Z kimś kto jest na miejscu łatwiej zorganizować ewentualną zbiórkę pieniędzy czy jakieś inne akcje, wiadomo ;) Poza tym - informacje o psie z pierwszej ręki są nieocenione. Łatwiej wtedy ogłaszać psa. Zauważyłam, że futro Keksa choć piękne, trochę jest zaniedbane, i nic w tym dziwnego niestety. :-( Czy myślisz, że mogłybyśmy coś z tym zrobić np; zebrać na dogo fundusze na wizytę u fryzjera. Można by z Keksa zrobić prawie terrierka :evil_lol:. Potem go obfotografować i puścić całą masę ogłoszeń w necie z nowymi, atrakcyjnymi zdjęciami :lol:. Nie wiem, oczywiście czy będzie można zabrać Keksa ze schronu na parę godzin i czy Wy będziecie mogły to zrobić. :oops: Tak tylko sobie rozmyślam, bo mi starsznie przykro, że takie cudo siedzi w schronie :shake:
  20. [quote name='arjuna']bez sensu, by suka czekala. to może powiedzcie czy jest ona duża, czy raczej mała? czy powzej 30 kilo, czy do 25? postaramy sie o kubrak na guziki-ktore, jak coś, przeszyjecie, by lepiej dopasować.[/quote] No tak to już jest. Cały tydzień czekałyśmy aby móc tam pojechać i w ostatniej chwili moje plany się pozmieniały. :angryy: Dziewczyna waży około 30 kg, wg naszej oceny. Korpulentna z niej suczka. Będziemy u niej we środę.
  21. [quote name='Ra_dunia']I jak się czuje nasza ślicznotka?[/quote] Mam nadzieję, ze dobrze. Nie mogłyśmy pojechac w niedzielę, bo mnie prawie w ostatniej chwili pozmieniały sie plany, niestety :angryy: Ale jeżeli wszystko potoczy się dobrze, zajrzymy do małej jutro.
  22. Czy to oznacza, że można odetchnąć z ulgą? :razz:
  23. [quote name='Maszaberla']Chodzi mi o te zdjatka z 1 postu - tam gdzie sa tylko podane linki do fotosika Przydalyby sie[/quote] Pod linkami są zdjęcia ze "spacerku" ;) Ciociu Anouk, czy Ty masz te zdjęcia czy Gregor?
×
×
  • Create New...