Witam.
Lunka duża oj duża, czasami to się zastanawiam kto z kim wychodzi na spacer ja z Lunką czy ona ze mną :evil_lol:, ale się nie poddaję.
Panienka próbuje mnie zdominować, ale jej wysiłki spełzają na niczym, choć czasmi to taka złośliwość z niej wyłazi. Jak coś nie po jej myśli to szczeka na mnie i podgryza. Musiałam także zanabyć klatkę bo moje mieszkanie wygląda już kiepsko. Luna nie sprzeciwia się i zostaje chętnie w klatce, traktuje ją jak azyl.
Obiecuję fotki.
Pozdrawiam.