Dokładnie, skakał, merdał ogonkiem jak tylko zobaczył opiekunkę. Ze smyczą nie ma już żadnych problemów, podchodzi powąchać, nawet do obcych ludzi którzy przychodzą oglądać psy. Boi się jeszcze gwałtownych ruchów. Odsuwa się też kiedy się wstaje, ale poza tym jest w porządku. Można go dotknąć wszędzie, nie kłapnął na mnie zębami od pierwszego zakładania smyczy kiedy trafił do naszej H5. Jak widać podnieść się dał bez problemu.