Jump to content
Dogomania

etulka

Members
  • Posts

    18
  • Joined

  • Last visited

etulka's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. glos z miau juz poszedl, ale zaznacze sobie ten watek informując o tym :)
  2. podrzucam az mi sie nie chce myslec co moga z nim zrobic
  3. Młody jest juz w nowym domku :) Cała rodzina jest nim zachwycona pierwszej nocy nawet nie piszczał. Słuchaj ja nie mam zalu czy cos, moze nie mam talentu do pisania na forach wiec rzeczywiscie skonczmy :) a jakby co to bede po prostu telefonicznie all z tifet zalatwiala.
  4. Tak moze nie bylo to dla ciebie do konca jasne ale dlatego prosilam zeby pytac, a ty w zamian zarzuciłaś mi publicznie klamstwo. Nie lubie po napisaniu na forum cztac tego 10 razy i poprawiac bo wtedy nie jest to do konca naturalne. Moje oba psy w domu sa po przygodach (pierwotni wlasciciele sie ich pozbyli ) i nigdy tego nie ukrywalam. Nie bawmy sie w tak gornolotne sformulowania zew karze psy :) jest wiele for i wiele innych form pomocy. Jestem zwolennikiem ze jesli gdzies nie mozna sie dogadac nie nalezy probowac za wszelka cene bo szkoda na to czasu i energii. A moze ja to traktuje za powaznie ale zarzucanie mi klamstwa jest dla mnie obrazaniem i dlatego uwazam ze takie rzeczy najpierw jesli masz cos do wyjasnienia powinnas zapytac mnie poprzez prywatna wiadomosc lub telefonicznie (tifet ma i w razie czego udostepnia).
  5. Ok. koncze moja przygode chyba z tym forum bo cos mnie trafi. Prosilam zeby pytac jesli czegos nie rozumiesz nie wiesz albo cie niepokoi. Oni znaja historie psa, wiedza o nim wszystko. Nie zatailam absolutnie niczego znaja jego stan zdrowia wiedza ze jest po leczeniu i skad jest i jak tam trafil. Chodzi o to ze ludzie z reguly nie lubia zalatwiac formalnosci itp z obcymi, nie lubia jak obcy martwia sie czy sa dosc odpowiedzialni by zajac sie psem. Tego typu pytania wolimy slyszec od znanych nam ludzi, ich argumentacja tez do nas lepiej trafia. Ja jako socjolog stwierdzilam po prostu znany fakt jesli chodzi o ludzi. Tifet dobrze wie ze oni wiedza o psie wszystko a dzwoni ona bo ja po prostu wole zeby zadzwonil do mojej rodziny ktos kogo poznalam osobiscie i wydaje sie byc dosc rozsadny niz dawac obcym mi ludziom telefon do nich.
  6. Ja wiem ze on nie staje sie moja wlasnoscia i wiem ze zwrt ewentualny tez nie do mnie. Powiedzialam ze porusze kwestie bo to jednak lepiej jak osoba ktora znaja rozmawia o pieniadzach. Tifet porozmawia telefonicznie po adopcji, jesli chce poznac ich to zapraszam jutro ze mna do Torunia :). Mały bedzie mial dom u mojej dalszej rodziny ktora juz kupuje dla niego niezbedne rzeczy, rozdysponowala miedzy czlonkow rodziny spacery. Przekonalam ich do tego psiaka a nie innego dlatego ze nasza natura jest taka ze zawsze chetniej bierzemy psa od znajomych niz obcych lub schronisk. Tak wyglada to statystycznie i nie zabardzo mozna sie z tym klocic tak jest i juz. Dlatego tylko przeszkadza mi ze nie zaczelam rozmowy o tym z nimi na poczatku bo znam sporo osob ktore z zasady czegos takiego nie robia (w sensie zwracaja koszty leczenia czy utzrymania przedtem bo wg nich innym ludziom zalezy na znalezieniu domu bardziej skoro wazny jest sam dom a nie kwestie finansowe). Wiem ze nie jest to prawdziwy obraz ale nawet na tym forum sa osoby ktore maja takie zdanie :) i nie jest ich tak malo. Nie mam pojecia jaka jest opinia mojej cioci bo nigdy z nia na ten temat nie rozmawilam. Mozliwe ze powie ze nie ma problemu, ale jesli uzna ze jest to nie chce po prostu naciskac bo wazniejsze wydaje mi sie ze bedzie mial naprawde fajny dom ktory juz poprosil mnie o rekomendacje jakiejs firmy jesli chodzi o jedzonko:). Ps. sluchajcie jesli cos jest nie tak to piszcie po prostu. Dlatego nie lubie na forach ze nie ma kontekstu, nie slychac glosu drugiej strony itd a to powoduje mnostwo nieporozumien;)
  7. Zjednej strony tak ale z mojego punktu widzenia: przeciez to co ja na niego wydalam spokojnie przeroslo koszty tej i przyszlej wizyty u weterynarza. Wzielam za niego odpowiedzialnosc w konkretnym wymiarzei ja ja pokrywam. Po prostu nie cierpie niejasnych sytuacji finansowo i od poczatku stawialam sprawe jasno ze pelen koszt weta jest mi tylko zwracany reszta to ja. I teraz mam wrazenie ze mam postawic kogos w niejasnej sytuacji ja sama. Tzn jak szukalam dla niego domu to nie wspomnialam o tym a teraz to bym chciala. Nikt mnie nie uprzedzil zeby poruszac ta tematyke wczesniej a jak wiesz to pierwszy pies u mnie na tymczasie i jest mi strasznie nie swojo z tym wszystkim. Mam wrazenie z niejasnym przerzuceniem odpoweiedzialnosci za zalatwioenie czegos na mnie. Tifet blagam na przyszlosc po prostu dopytuj przez tel :) a nie zostawiaj troche takie niedopowiedzenie
  8. wiesz co nie pytałam bo raczej reklamowałam go tak jak powiedział weterynarz jako juz zdrowego psa. Na razie zastanawiam sie jak spytac czy pokryja szczepienie mimo ze bedzie jeszcze wtedy u mnie. I sama nie wiem jak za to zapytac.
  9. Sluchajcie potzrbuje pomocy!!!!!!!!!!! Musze od kogos pozyczyc transporter na jutro. Tak czwarty jedzie do nowego domku powoli (Toruń). Wprawdzie wyladuje tam dopiero w przyszlym tyg ale spedzi kilka dni ze mna u dziadkow az nowi panstwo zalatwia all i musze go jakos przewiezc pociagiem bez ttransporterka moga sie czepiac konduktorzy itd jak np narobi na podloge
  10. nie zapeszajmy bp to niestety nic pewnego. Tzn namierzyłam wsrod zaufanych ludzi 2 domy ktore chca psaa ale oba chcialy dopiero po swietach i feriach wiec musza przemyslec jeden aspekt ile maja czasu, drugi czy moga finansowo przed swietami. Mam nadzieje ze do konca przyszlego tyg ktorys sie zdecyduje :) ale zobaczymy
  11. czwarty vel klusek super. rozrabia, przerobił na wiór moją ładowarke. Nie przez przypadek narozrabial po raz pierwszy jak nocowal z nami ktos jeszcze. W sensie dwunozny ludź i to w moim lozku ktore dla niego jest niedostepne oburzyl go calkowicie :) Są dwa domki ktore sie zastanawiaja ale oba bardzo odpowiedzialne i musza przemyslec w pelni wszystkie aspekty. Mam cicha nadzieje ze ktorys wypali ale zero pewnosci niestety. Teraz malego trzeba zabrac do weterynarza na szczepienia i powinno isc z gorki juz
  12. Kąpiel malucha skonsultowałam z wetem. On radzil i on mi polecil szampon dla szczeniat specjalny. choc musze przyznac ze ja sama nie wiedzialam ze szczeniakow nie nalezy kapac i bez dyskusji z weterynarzem tez bym pewnie to zrobila. teraz bede madrzejsza :)
  13. Moim zdaniem on nie gymasi wcale odkad u mnie jest. Naprawde poprawia sie w oczach. Trzeba mu znalezc super domek bo on jest naprawde genialny. Wlasne skonczylismy kapiel i on nawet nie probowal uciec. Po tym jak go wytarlam to jedyne o chcial rbic to dalej sie bawic. Teraz lezy obok i sam poprawia siersc jeszcze :) I tu moje pytanie on nadal jeszcze pachnie nie za ladnie, co robic?? powtorzyc jeszcze raz kapiel, zmienic szampon czy....? :)
  14. W przypadku czwartego nie wiadomo na pewno czy zlapal. Ale nizaleznie od tego weterynarz nie pozwala go odrobaczyc dopoki sie troche nie podtuczy. Powiedzial ze teraz nie ma potzeby i dopiero za jakies 2 tygodnie trzeba o tym pomyslec. w tych samych okolicach tez szczepienie pierwsze powinno byc
  15. Dobrze. Raz tylko probowal wejsc do lozka ale zaraz wrocil na swoje poslanie :) Zostal teraz na cale 3 godziny i nie narozrabial wiec cicho sza zeby nie zapeszyc ale to chyba bardzo madry piesek jest. On nawet nie narobil w tym czasie tylko zalatwil sie wyniesiony na dwor :) Wg weta to on ma kolo 11 tyg nie wiecej bo nawet mlecznych jeszcze nie ma do konca wybitych a co tu mowic o stalych. Ok bo gotuje muwlasnie kurczaka z ryzem (nakaz lekarza z racji na jego brzuszek), macie moze jakis sposob zeby takie gotowanie taniej wychodzilo PS. psom gotuje sie bez przypraw, prawda?? :)
×
×
  • Create New...