-
Posts
43 -
Joined
-
Last visited
Contact Methods
-
WWW
http://www.cavalier_neska.republika.pl
blondie's Achievements
Newbie (1/14)
11
Reputation
-
O rany walentynkowe dzieciaki !!!! Gratulacje !!! U nas w rodzinie była kiedys dobermanka urodzona 14 lutego, była wyjątkowo łagodna i słodka :loveu: Dawno mnie tu nie było na porodówce, dla wszystkich nowonarodzonych dużo mleczka i wspaniałego życia. A poniżej jeden z moich szczeniaków (jeszcze trochę zielony od tatuażu) w wersji walentynkowej, a dopiero się urodziły prawda? :lol: [CENTER][IMG]http://www.cavalier_neska.republika.pl/slideshow/p005_0_121.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
Ale Was tu przybyło, a tylko kilka dni tu nie zaglądałam. Serdeczne gratulacje dla wszystkich nowonarodzonych i ich babć, mam i całych rodzin :multi: A co do jedzenia po porodzie to rzeczywiście różnie, moja się rzuciła na żarełko już kilka godzin po urodzeniu maluchów, a wcześniej wypiła jeszcze michę bawarki z siemienia lnianego i aż się trzęsła z radości.
-
U nas było tzw. "późne krycie", t.j. dzień po osiągnięciu przez progesteron wartości 8,4 ng/ml i urodziły się 2 dziewczynki i 1 chłopiec (czyli jakby nie patrzeć dziewczyny przeważyły :cool3:). Kryliśmy tylko raz. Nie ma reguł :diabloti:
-
Ajrisz, u nas spadek temperatury odbywał się stopniowo zygzakiem przez 2 dni (spadek, wzrost, spadek, wzrost). Za każdym razem przy spadku odczyt był stopniowo coraz niższy. Po osiągnięciu najniższej wartości (26 grudnia rano) temperatura zaczęła wzrastać (nie opadała już, nie było zygzaka tylko krecha w górę) i na tym wzroście suczka urodziła w nocy 27 grudnia. Powodzenia. :loveu:
-
Irviers, może po prostu (skoro to 55-57 dzień) jesteś mniej więcej na tydzień przed porodem, brzucho opada, szczeniaki się rozrastają no i siłą rzeczy zgniecione kiszki odmawiają współpracy ;-) Będzie dobrze. Wszystkim świeżo upieczonym "babciom" serdeczne gratulacje, tym co jeszcze czekają - powodzenia. Sama czasem nie mogę uwierzyć, że ja już po, a przecież nasze pierwsze bobasy niedługo skończą 3 tygodnie :crazyeye: Pozdrawiamy. [IMG]http://www.cavalier_neska.republika.pl/slideshow/p005_0_53.jpg[/IMG][IMG]http://www.cavalier_neska.republika.pl/slideshow/p005_0_52.jpg[/IMG] p.s. Czy tutaj nie można wstawiać fotek inaczej niż wpisując ich url? [CENTER] [/CENTER]
-
Panienko, najważniejsze żeby robić to co Ty sama uważasz za słuszne, ja też ratowałabym szczeniaka jeżeli bym tylko mogła. Cieszę się że malutki ma się dobrze :loveu: A nawiązując do tematu jedzenia to moja sunia przed samym porodem też nie miała jakiegoś super apetytu, tydzień przed było jej nawet mocno niedobrze, miała sensacje żołądkowe i nic nie zjadła (chyba nawet o tym pisałam tutaj). W dzień samego porodu też głodówka, no ale jak tu jeść skoro się ciągle zipie i dyszy, poza tym takie wydarzenie się zbliża :razz: Powodzenia dla wszystkich co jeszcze przed. :cool3:
-
Ale świat jest mały - Delay - piesek z Twojej hodowli Bayard jest ulubionym kolegą mojej suczki, uwielbia go, aż się trzęsie z radości na jego widok, a on ze stoickim spokojem znosi jej zaloty (wiszenie na szyi) ;-) Do tego stopnia jest zakochana że myśli że każdy owczarek collie to Bayard i raz na wystawie uciekła mi do grupki "Bayardów" w poszukiwaniu swojego kumpla. Panienkobubu trzymamy kciuki za Twojego malucha, jak już trochę dojdziesz do siebie to zaprezentuj jak mały wygląda. Moja małpiszonica też tak za bardzo nie chce jeść, moja metoda - dosmaczanie (karmię Acaną dla szczeniąt małych ras) np. twarożkiem, kurczaczkiem albo odrobinką mokrej karmy (boję się dawać za dużo dodatków żeby nie skończyć z jakimś rozstrojem żołądka) U nas też na stronie nowe fotki maluszków, ja w to nie wierzę ale one jutro kończą 2 tygodnie :crazyeye::evil_lol: Czas leci jak nie wiem co.
-
Panienko bardzo mi przykro z powodu malutkiej :-( Ale jest jeszcze mały królewicz i jego mama więc życzymy im duuużo zdrówka i wszystkiego naj, trzymajcie się :Rose:
-
Po mojej suni też nie było widać ciąży, a teraz (kilka dni po porodzie) zupełnie nie widać że jest mamą (tylko mleczarnia ją zdradza ale figurkę ma boską), szaleje na spacerach jak dzika. To też była pierwsza ciąża. Panienkabubu ucichła na dobre ... no nic czekamy w napięciu dalej.
-
Ja myślę że Panienkabubu rodziła w nocy (w sensie jej sunia oczywiście). Mam rację ? Czekamy na wieści :loveu:
-
Panienkobubu i jak tam ? Czekamy na newsy. U nas poród poprzedzony był spadkiem temperatury i 24-godzinnym sapaniem i niepokojem. Strajk głodowy też był. Samo rodzenie w nocy tylko 2 godzinki, a rodziły się 3 klopsy - waga urodzeniowa każdego ponad 300 g. co dla Cavalier King Charles Spaniela jest dosyć sporo. Trzymamy kciuki mocno mocno.
-
Z tym przydomkiem to cała historia była ;) A dzieci faktycznie zrobiły prezent tatusiowi. Fotki będą na bieżąco aktualizowane więc jeżeli ktoś będzie chciał oglądać nasze maluszki to zapraszam :) Panienkobubu, teraz Twoja kolej, życzę wszystkiego dobrego :loveu:
-
[CENTER]No to zapraszam, więcej fotek wkrótce :loveu: Co do samego porodu to w wolnej chwilce wszystko Wam opiszę, to było przeżycie :loveu: Pozdrawiam i trzymam kciuki za tych co jeszcze przed. [/CENTER] [CENTER][URL="http://www.cavalier_neska.republika.pl"]NESKA �atek Cavalier King Charles Spaniel[/URL] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://www.cavalier_neska.republika.pl/images/home_1_00.jpg[/IMG][/CENTER]
-
Mamy szczeniaczki :loveu: 1 chłopczyka i 2 dziewczynki. Roboty też mamy co nie miara :evil_lol:. Mogę tutaj podać link do strony internetowej ? Pozdrawiam.
-
[quote name='panienkabubu']U Was to już niebawem, co? :loveu:[/quote] Nom, u nas już prawie ostatnia prosta ;)