Jump to content
Dogomania

QUASI

Members
  • Posts

    22
  • Joined

  • Last visited

QUASI's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Pani to rozsądna dziewczyna.Już dawno chcieli psa ale odkładali decyzję bo najpierw mieszkanie było za małe a później dzieci się rodziły więc odpuszczali właśnie ze względu na dobro zwierzaka.Teraz warunki zdają się dobre.Zresztą ona nie pracuje więc właściwie cały czas pies będzie pod opieką.Jeśli znajdzie prace to tylko na 1/2 etatu. Jak pisze andzia pożyjemy-zobaczymy.Dziewczyny pojadą na surową kontrolę:diabloti: i zadecydujecie...
  2. Ja nie rozumiem jak ona stała się bezdomna... Super grzeczna,dość zadbana,ładne futro,ktoś zrobił sterylkę i wyrzucił ją???
  3. Andziu to Buba jest w końcu po sterylce czy nie bo się zaplątałam w wątku:oops:.
  4. Pani jest z Kamiennej Góry.Dość blisko z większych miejscowości to Jelenia,Wałbrzych,Świdnica,Jawor,Karpacz... Znam ją kilka lat.Uczyłyśmy się obie na Administracji w Jeleniej.Serce ma wielkie:loveu:.Jej mąż wydaje się dość "twardy" w obejściu ale to fajny facet tylko trzyma dystans do obcych:P To młodzi ludzie.Mają po dwadzieścia kilka lat.
  5. Ta Pani "chętna" na Bubę to nie z Jeleniej a okolic:)Ja z Jeleniej jestem. Dobry dom miałby Buba u niej-tak myślę:)Ale przefiltrujcie ję jeszcze na swój sposób:diabloti: A tak z ciekawości-jakie kryteria musi spełnić dom?
  6. Napisałam Ci wiadomość na @ ale nie wiem jak często sprawdzasz meila więc napiszę jeszcze tu.Wieczorem zadzwoni do Ciebie moja koleżanka w sprawie Buby(wspominałam o niej,pisałam ci 2 ale nie dostałam odpowiedzi). Pozdrawiam wszystkie dogomaniaczki. Robicie wielką robotę!!!
  7. Aha,i jaki nr telefonu wstawić do tych plakatów?
  8. U mnie dalej nie wiadomo,więc nie napawam Was nadzieją... Kto "zna" Bubę niech mi napisze jej orientacyjny wzrost i podejście do dzieciaków-koleżanka zainteresowana.
  9. Co do domu tymczasowego... Dziewczyny ja nie mogę...Wiem,że jak ona wejdzie do mnie choć na jeden dzien to w życiu jej nie oddam!Nie chcę też "kwasów" z tym wariatem moim:) Nie wiem jak to się rozwinie ale chyba coś ta sunia w moim życiu zmieni-albo na dobre albo na złe... Jak on się nie zgodzi to ja chyba go wyprowadzę,a co!
  10. Nie wiem jak tam sprawa domu u Mania... Ja niestety nadal nie mogę się określić:placz: Zresztą mam poważne podejżenia,że mój mąż się suki BOI!!!Nie powiedział mi tego wprost,ale tak myslę...Zwariował chyba:/Jak ona ten smakołyk jednym ząbkiem skubała...Teraz nie będzie go kilka dni ale ma na @ foteczki :) oby zmiękł:P Mam zdjęcie Buby-za Waszą zgodą podrukuje plakaty,rozpuszcze wici wśród znajomych.Nie wiem czy moge się tak wpierniczać "między wódkę a zakąskę",w końcu to Wasza sunia... Ona nie może tak "bezczynnie" czekać...
  11. Niech mi ktos wyśle te zdjęcia na @ podanego wyżej.Szybciorem!!! Maniu się odezwał?
  12. A ja się cieszę i nie-cieszę...:) Ciągle mam nadzieję,że Buba u nas zamieszka a jednocześnie wiem,że nie może czekać na zdecydowanie mojego męża(:angryy:)... Oby się nie skończyło,że będziemy z Maniem się bić o nią:mad: Ale to chyba optymistyczna wersja:eviltong:
  13. Morgen-przeczytałam Twój(Wasz) wątek za jednym zamachem(piękna historia)-zreszta jak wiele innych... Mąż zmięknie albo nie-zobaczymy,ja będe się starać ale nic nie obiecuję ani nie robię nadziei.Jesli jest ktos kto dysponuje zdjęciami Buby to proszę wysłać mi na @.Jeśli ten mój troll paskudny(;)) nie zmięknie to porobię jakieś plakaty i porozwieszam gdzie się da-choć tak wspomoge akcję...(prosze jeszcze o jakies info np wzrost-do plakatu) Ja tłumaczę mojemu mężowi,że z dorosłym psem(i to jeszcze usposobienia Buby) jest o niebo mniej problemów... Ufff...zobaczymy. Aha,mój @ [EMAIL="voodoo_jack@o2.pl (z"]voodoo_jack@o2.pl [/EMAIL] (z premedytacją podaje konto,z którego korzystamy wspólnie:P)
  14. Szukam tego sposobu... Jak pisałam wcześniej na dodatek się z nim pokłócilam dzisiaj:oops:. Usilnie go namawiałam,żeby dać Bubie szansę a on mi odparował,że jednym psem świata nie uratuję!Wyobrażacie sobie?!?Wiem,że on marzy o szczeniaku ale kurczę...brrrr Z tą kawką w sobotę to nierealne bo jutro mąż wyjeżdza na kilka dni.
  15. Dziewczyny niestety nie mam pozytywnych wieści:placz::placz::placz: U mnie w domu sprawa nadal nie wyjaśniona...Poszemrałam sie na dodatek z mężem:oops:.O Bubę rzecz jasna.Ja się nadal będę upierać ale niestety nie mogę się określić.Tak bardzo bym chciała ją wziąść...
×
×
  • Create New...