gorki330
Members-
Posts
332 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gorki330
-
dopiero wróciłam do domu , już zdaje relacje : dziś była druga wizyta u weterynarza, rany na karku bardzo ładnie się goją , dostał drugi zastrzyk wzmacniający i antybiotyk , na razie nie nadaje się do odrobaczenia jest za bardzo wyniszczony , zachowanie nie uległo zmianie , bardzo się cieszy na nasz widok , uwielbia jazdę samochodem , grzecznie stał w kolejce do weterynarza pośród innych psiaków - zero agresji , dzielnie znosi bolesne zabiegi , ale najbardziej kocha jedzenie , dodam że pomimo jego głodu spokojnie mogę grzebać mu w misce , jest dobrze , obawiałam się że jak poczuje się pewniej to pokarze rogi ale jest ok , podczas wizyty u weta odkryliśmy bardzo ważny szczegół , przyda się w razie odnalezienia właściciela ;) co do miejsca pobytu to niestety muszę go zabrać , idzie do mnie , jutro robię miejsce w kojcach , aż się boję bo moje chłopaki napewno nie będą się cieszyć z konkurencji , mam kojec izolatkę i tam go umieszczę , w obecnej chwili mieszka tam stary MISIO , w takim wypadku awansuje i zamieszka w biurze , mam nadzieję że szybko znajdę mu dom pozdrawiam i dziękuję za pomoc w umieszczaniu zdjęć
-
Żegnaj Trewor , a tak trzymałam kciuki , mam nadzieję jak wiele innych że kata dosięgnie sprawiedliwość :-(
-
weterynarz obdarował Nemo puszkami eukanuby , obecnie jest u moich znajomych , nie mogę go zabrać do swoich psów - nie mam miejsca, do jedzenia dostaje gotowane jedzenie w małych ilościach , nie muszę opisywać w jakim tempie pochłania żarełko , pomimo takiego stanu jest pogodny i tak cudnie liże po rękach , wiecie zastanawiam się ile siana w głowie trzeba mieć żeby tak potraktować psa który szukał pomocy u takiego pacana:mad:
-
[COLOR=black][FONT=Verdana][SIZE=4]Wczoraj moja córka wykupiła na wsi owczarka w katastrofalnym stanie , pies stał przykuty do ściany i miał wrośnięty łańcuch w kark, dziś był u weterynarza - stan ogólny - wyniszczenie i stare zainfekowane rany na szyi , dostał antybiotyk rany zostały zasypane żółtym proszkiem o bardzo specyficznym zapachu - nie pamiętam nazwy , na dzień dzisiejszy nie ma możliwości robić nic więcej ponieważ kondycja psa na to nie pozwala , następna wizyta w środę. [/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][SIZE=4]Co do charakteru psiaka to po prostu ideał , zna komendy , wie co to jest samochód , zna wizyty u weterynarza , chodzi na smyczy , na kaganiec również nie protestował ,[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][SIZE=4]chłop na wsi powiedział że ma go od lutego i miał mu nawet zbudować okrążnik - znaczy się chyba kojec - koszmar[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][SIZE=4]moja wersja jest taka że prawdopodobnie został ukradziony lub się zgubił – na pewno miał dom , widać to po jego zachowaniu , weterynarz ma zapytać kolegi który chciał kupić szczeniaka o zaadoptowanie tego cuda , ale niestety nie jest to nic pewnego.[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][SIZE=4]Proszę o pomoc w ogłaszaniu i szukaniu domu , proszę doświadczone osoby , ponieważ obawiam się handlarzy i producentów owczarków ,[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][SIZE=4]należę do TOZ , niestety nie mam doświadczenia w adopcjach i nie mam od kogo się tego nauczyć . [/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][SIZE=4]pozdrawiam katarzyna[/SIZE][/FONT][/COLOR] [SIZE=4]nie umiem wstawić zdjęć , wyślę na priv może ktoś zrobi to za mnie[/SIZE]
-
jedzenie qupy to brak witamin z grupy B , należy podać po konsultacji z wet. (ustalić dawkę), ja w takich przypadkach podaję poprostu drożdże spożywcze - skutkuje , co do owoców i warzyw to moje onki jedzą czosnek , śliwki (renklody) takie duże śliwy, poprostu uwielbiają , posiadam takie drzewko i zeżarły wszstkie owoce,jedzą jabłka a mandarynki poprostu uwielbiają , w ramach urozmaicenia kupuje skrzynkę siadam obieram i wsuwają jak zaklęte, czosnek podaję 1 ząbek w okresie zimowym na tydzień , co do winogrona to moja mama kupując yorka od bardzo znanej hodowczyni dostała instrukcję obsługi tego szkrabka i tam było wyrażnie napisane że ma jeść owoce min. winogrona , a jak nie zechce to podawać na siłe jak tabletkę ;) , a na qupę napewno drożdże - sprawdziłam pomaga
-
nie dodam nic nowego , bo poprostu musiałabym cytować was wszystkich, znalazłam ją na nk , to jest szok , nie mogę uwierzyć że Czaruś to fikcja , śledziłam jego wątek od początku , wczoraj zaznaczyłam Nutkę , jaką ona ma "wyobrażnie" - rany błagam was doprowadżcie sprawę do prokuratury , ona musi ponieść tego konsekwencje , musi dla innych którzy jak ja wierzą w waszą działalność
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
gorki330 replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Witam, śledzę ten wątek od początku , robicie naprawdę bardzo wiele dla tych zwierząt, wielki pokłon dla wszystkich , przeczytałam że psy jedzą kurze główki,łapki, wiem że podawanie kurzych głow powoduje zaburzenia pracy tarczycy ,zaburzenia hormonalne,np. suki w hodowlach rodzą martwe lub kalekie mioty, nie mają pokarmu,kurze lapy bogate żródło żelatyny dosoknale wpływającej na stawy-ale to nie jest jedzenie, zdaję sobie sprawę że chodzi o koszty ale to się przekłada na póżniejsze dość kosztowne leczenie, nie chcę się mądrzyć ale warto poszukać innego rozwiązania,służę pomocą -
Bajka już w nowym domu w BB. Życzymy szczęscia!
gorki330 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
strasznie miło czytać takie wiadomości , tak się martwiłaś że dla Bajki to napewno trudo będzie o dom , Agata ty jesteś dobra wróżka dla tych stworzeń , Tobie doskonale wychodzi ta robota , pomimo wielu obaw zawsze masz do przodu , tak trzymaj - gratuluje -
No to zaczynam reklamować psiaki które są u mnie na tymczasie mam sunie nr 1 -złota wstążeczka i pieska nr 1 maluchy bardzo grzeczne , wesołe , apetyty dopisują , wsaniale dogadują się z kotami ,(koty przeniosły się na wyższy poziom), są u mnie od niedzieli , stres z nowym miejscem trwał 15 min , dziewczynka jest odważna ,ciekawska , chłopak spokojny i uległy, strsznie całuśny ,uwilbiają suchy pokarm , gotowaną marchewkę ,biszkopty i mandarynki, super psiaki dla wyjątkowych ludzi
-
jestem z włocławka mogę zaproponować dom tymczasowy , ale warunek jest taki żeby psiak akceptował koty ,mogę po niego pojechać
-
Do klubow należą psy nie uznawane przez np FCI - takim psem są np. owczarki niemieckie długowłose , zdaniem tej organizacji długi włos to wada :)
-
dwu i trzy cyfrowe tatuaże są również w klubach psów rasowych, moje psy takie maja z KHORN
-
REKS odszedł...Biega za Tęczowym Mostem
gorki330 replied to BajkaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
strasznie mi przykro Pani Edytko -
Od 4 miesięcy stosuję tę karmę,psiakom bardzo smakuje,wcześniej jadły Eukanubę,do mnie przywozi ją przedstawiciel z Płocka,cena za 15 kg to 110 zł,oprócz karmy są również puszki,przysmaki , ciasteczka,ziołowe suplementy na robaki lub stawy,przekonał mnie tym że karma jest produkowana w Szwecji,dostępna jest praktycznie całej Europie,poczytałam opinie ludzi z róznych krajów - spróbowałam i jest ok