MakS
Members-
Posts
319 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MakS
-
Janka zadomowiła się już na dobre- chętnie pomaga w świątecznych przygotowaniach w kuchni:) Zrobiła się też ciut odważniejsza- wczoraj poznała mojego męża i bez trudu zaprzyjaźniła się z Nim- warunek: trzeba zachowywać się spokojnie, nie robić hałasu...Jest bardzo grzeczna na spacerkach a po powrocie, czeka w przedpokoju aż mama ją "rozszelkowi" i puści do pokoju. Cierpliwie znosi dowody miłości, którymi obdarza ją mój synek- przynosi jej misie, autka, książki:)
-
Jana jest naprawdę fajnym psiakiem- tylko żeby jej noszenie nie weszło w nawyk, bo co wnuki powiedzą?:evil_lol:
-
oj łasuch jest straszny- ostatnio zaczęła nawet zapuszczać się do kuchni:evil_lol: jedyne "zastrzeżenie" jakie do niej mam- jest tak grzeczna i spokojna, że na Jej tle mój Maksior wychodzi na jakiegoś super nachalnego;)
-
Nie ma zdjęć, bo jak próbuję je wgrać to cały czas pojawia mi się komunikat, że występuje błąd:( Mama przesłała zdjęcia do Malibo- może Jej uda się wrzucić? Z nowin to mogę powiedzieć, że nieśmiałość nieśmiałością, ale na brak apetytu to Jana nie narzeka- wystarczy byle brzęk talerzem a już jest gotowa:) Jak tak dalej pójdzie, to przy wigilijnym stole zajmie miejsce dla nieznajomego;)
-
[IMG]http://www.pamprofil.pl/?a=p&a2=zl[/IMG]
-
Jana podbiła serca wszystkich- jest bardzo spokojna, delikatna- nie robi problemów jak próbuje ją pogłaskać mój synek:) Myślę, że mama i Jana stworzą zgrany duet- Jana potrzebuje kogoś, kto otoczy ją miłością, a mama kogoś, kogo będzie mogła kochać. Zdjęcia będą, ale internet mi chodzi jak muł i rwie się strasznie:(
-
Bidulek- wiadomo dokładnie co Mu jest? dopiszcie mnie do deklaracji stałych- 20 PLN
-
[quote name='Dogo07']A ile to będzie potrzebne ? I czy dt będzie całkiem darmowe czy trzeba karmę albo coś ? Prosze o rzeczowe informacje i nr konta, to podam na fb, (taką informację publicznie tam umieszczę w opisie psiaka, a nr konta w wiadomości wyślę jak ktoś będzie chciał go wesprzeć).[/QUOTE] Właśnie, mam deklarację na Rufuska- jakby co, w tym miesiącu wyjątkowo mogę wpłacić 50, a potem po 15 (jeden pisak mi się wyadoptował:) )
-
Właśnie napisał do mnie Nikus- psiak,na którego miałąm deklarację już jej nie potrzebuje, więc za namową Nikusa przerzucam ja(10 zł) na Śmieszka. I trzymam za tego przystojniaka kciuki:)
-
tak jak widac na liście deklaracji, na razie mogę dac 5 zł, ale wmiarę możliwości, będę dorzucać coś ekstra. czy Kubuś jest już na jakiejś konkretnej liście oczekujących?
-
dopiszcie i mnie- mogę zadeklarowac tylko 5 zł co miesiąc, ale ziarnko do ziarnka... Kubusiu, trzymaj się:*
-
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
MakS replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
deklaruję 10 zł co miesiąc. i oby Henio szybko uciekł do hoteliku:( -
Dog przekroczył Tęczowy Most.. Żegnaj Kochany Psiaku. :-(
MakS replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to ja się zgłaszam z deklaracją- na razie 10 zł, może uda się więcej:) na dogo bywam baaardzo rzadko, ale gorąco kibicuję Dożkowi. Dajcie znac na pw, komu wpłacac pieniądze. -
[quote name='togaa'][B]MakS[/B] ..wielkie,wielkie dzięki ! :buzi: To chyba pierwsza,stała deklaracja [B]Lolusiowa[/B].!!!! Oby [B]Cie[/B] tylko chłopak do bankructwa nie doprowadził,bo raczej z tej z tej pieluchy nie wyrośnie...Chyba że pójdzie na własny garnuszek.. Pod ostatnim zdjęciem Lola na pierwszej stronie,czerwoną kursywą jest nr. konta Stowarzyszenia.:oops: Z pieluchą nie ma problemu. Zero odparzeń...Ale też zmieniane są średnio co 2-3 godz. :razz:[/QUOTE] dzięki:) solidarność pieluszkowców musi być;)
-
Biedny Loluś:( nie odparza się w pieluszkach? dobrze, że ma dobry humor i pozytywne nastawienie:) podeśłijcie mi na pw nr rachunku, na który należy wpłacac pieniądze dla malucha. Wyadoptowałam jednego psiaka więc mogę zadeklarowac 10 zł na stałę.
-
[quote name='piechcia15']ale boks to jednak co innego. Psy chyba przeraża fakt mieszkania, 4 ścian, bez przestrzeni "powietrza"[/QUOTE] Cioteczko, mój dogomaniacki pies był wzięty z ulicy, gdzie hasał sobie beztrosko ładnych parę tygodni. i z dnia na dzień musiał zaakceptowac fakt, że zostaje sam, w domu a nie na dworze. Dał radę- Marcelek też da- gorąco w to wierzę:)