Miałam tak sam problem z moim pieskiem. Gdy wszyscy domownicy wychodzili z domu , wyrządzał niewyobrażalne szkody, na podwórku ziemia była wyryta i skopana. Kwiatki powyciągane z korzeniami. Gdy zaś zostawiało sie go w domu .... cały papier toaletowy, gazety wszystko było podarte na kawałki, pogryzione futryny od drzwi, nasikane , poniszczone pluszaki. Ale teraz ma 5 lat i wyrósł z tego , jest bokserem. Jeżeli tak się dzieję trzeba wynajdywać mu jakies zajęcia pod naszą nieobecność.. zostawiać mu jakies zabawki , czy wędzone kości. Trzeba wziąśc pod uwagę wszystko, wiem że prosto sie piszę ale trudniej jest to przeżucić na praktykę. Poprosić kogoś by wyprowazdał psa na spacer, po prostu Twój piesek jest najszczęśliwszy gdy w domu jest cała rodzina. :)