[quote name='Ada-jeje']Tylko ze ja sie ich nie czepiam i Ciebie tez nie, za to Wy nieustannie chcecie rozporzadzac moja osoba, nakazywac mi co ja mam robic i jak sie zachowc w danej sytuacji. Przestalam z wami dyskutowac na watku chrzanowskim to lazicie za mna po innych watkach ciagle z ta sama spiewka.[B]Skasuje zaraz swoje wpisy bo nie dotycza tematu watku.[/B] I tak jest zawsze wchodzicie na watki za mna zeby mnie pouczac, zeby roscic swoje zadania wobec mnie. Czy ja za wami biegam i was pouczam? [B]To nie jest watek o mnie. [/B]Pokazujecie na kazdym kroku jak bardzo jestescie zainteresowane losem zwierzat w Polsce, ktory ja widze a Wy tylko widzicie zwierzeta w Chrzanowie i jego powiecie a zbierac wszyskto co sie rusza powinna ada-jeje bo zalozyla Fundacje.[/QUOTE]
Po pierwsze- co znaczy WY??
Reprezentuję wyłacznie siebie i mam prawo skierować zapytania do fundacji jako organizacji społecznej o pewne nurtujące mnie sprawy, czyż nie?? Nie robię nic ponad to.
Biedna, prześladowana Ada :evil_lol:
Nikt nie ma zamiaru Cię pouczać i wysuwać jakichkolwiek roszczeń... to tylko Twoja wybujała wyobraźnia...:roll: daj Ci Boziu zdrowie...
[B]...ale o tym, jak potraktowałaś "starych" współpacowników- tak, mam zamiar mówić! Mam zamiar mówić wszędzie w jaki sposób traktujesz ludzi![/B]
[quote name='Ulaa'] Poświęciłam kilka lat życia na pomoc w najtrudniejszym okresie działalności - w rozkręcaniu, zaniedbując swoje sprawy, wierząc że to ma sens... A nagle prysło jak bańka mydlana! I to w tak żenujący sposób. Nieustannie przykro mi dowiadując się jak byłam obgadywana, tych bzdur na swój temat na prawo i lewo, ale to świadczy tylko o moralności osoby która dopuszcza się takiego zachowania - ja sobie nie zasłużyłam na takie traktowanie.
Ale to szczegół, choć osobiście boli i nie potrafię tego po prostu "olać".[/QUOTE]
[quote name='hanek']moje drogi z panią prezes rozeszły się i już nigdy się nie zejdą ponieważ tak jakoś dziwnie mam, że nie lubię być nazywana za swoimi plecami szmatą albo też ścierwem.[/QUOTE]
[quote name='hanek']Ula, nikt z nas nie zasłużył i pewnie każdemu jest przykro. Każdej "złodziejce", "zbieraczce", "narkomance", "mącicielce" i "szmacie". To są te delikatniejsze określenia, zarezerwowane dla najbliższych współpracowników... Nad takim traktowaniem nie da się przejść do porządku dziennego i udawać, że nic się nie stało i że w imię "dobra zwierząt" ktoś może na każdym kroku dawać upust swojej podłości a inni mają to znosić "bo przecież działają dla zwierząt a nie dla tego kogoś".[/QUOTE]
[B]Natomiast życzę klapek na oczy Twoim nowym współpracownikom...jak najdłużej... [/B]
Kończę OT , przyrzekam, wielkie sorry :shithappens: