Z Poznania? Tak się zastanawiam, ponieważ ja hodowałam przez 14 lat dwa pełnej krwi pieski tej rasy. Właśnie w Poznaniu... I przez wiele wiele lat te dwa były jedyne w Poznaniu. Zastanawiam się, czy to możliwe, że widziałeś właśnie moje...
To była parka - suka i pies. Czarne podpalane, o bardzo żywym sposobie bycia. Jeden z nich to prawdziwy medalista. Same złote medale. W latach 80. hodowla Moskiewskich Toy terrierów (tak dawniej nazywała się ta rasa) była w Szamotułach. Pierwszego pieska kupiliśmy właśnie tam w 86 lub 87 roku. Tak... sto lat temu.
Rasa tych piesków jest godna polecenia. Są to bardzo inteligentne psy, jednak suczki miewają kapryśne charaktery. Nie są też łatwe do rozmnażania. Być może to jest powodem, dla którego jest ich tak mało. Żeby nasza suka urodziła, ba, zaszła w ciąże zaangażowani byli nawet weterynarze. Ale ona nie chciała i już. I nigdy nie miała szczeniąt, choć chętnych na szczeniaki nie brakowało. Ludzie zaczepiali mnie podczas spacerów z psami, pytając co to za rasa i czy mogą gdzieś takie kupić.
Wiem, że jedna mini hodowla jest w Warszawie, ale nie polecam jej, bo pieski nie do końca są czystej rasy.
Jeśli ktoś chce mieć takiego pieska to bardzo polecam, ale jednocześnie przestrzegam, ponieważ pieski te mają skłonności stróżujące. Reagują na na każdy dzwonek do drzwi głośnym szczekaniem. :) Uciszanie nie pomaga :) Ale i tak warto je mieć.
Pozdrawiam wszystkich!:roll: