Aniu, spotkaj się z nią, pogadaj, zobacz, jak Vituś na nią zareaguje. Mówiłam Ci, że w rejonie, w którym ostatnio pracowałam, a teraz pracuje Marek naprawdę dbają o psy. A zaznaczam, że co jeden to "piękniejszy". U nas takie siedzą latami w schronach.
Ty mówisz po niemiecku, więc kontakt z odpowiednim urzędem nie byłby problemem w razie W. Pamiętasz, czemu nie mogłam pomóc Lolicie? Niemiec bał się, że jako przedstawiciel Stowarzyszenia założę mu sprawę. U nich prawo działa trochę inaczej.
A który to rejon Niemiec, bo jakby co trochę "szpiegów" się znajdzie.
Patrzę na pręguskę, czytam o niej i ................................... wolę wykropkować.