-
Posts
2675 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Yorkomanka
-
zawsze się dziwiłam jak można kąpać psa z nalaną doi wanny wodą:crazyeye: mój nigdy przenigdy nie kąpał się stojąc w wodzie przecież po 1 płukaniu woda jest CZARNA:roll: i nie widzi mi się żeby taki pies stojący w takiej wodzie był dokładnie umyty:evil_lol:
-
FOTKI DAWAJ:diabloti:
-
Ajusiowi taka fryzurka pasuje ale Miya wygląda... ble:diabloti: taką ładną jurke tak ogolić:evil_lol: nie ma kucyka biedaczka:-( dlaczego jej to robisz? zła pańcia zła...:roll: i nawet irokeza widzę Ajo też ma?:lol: zastanawiam się czy mojego golić czy zostawić jak jest
-
super że dla psiny wszystko się dobrze skończyło:multi: co do mody... szczeniaków w mojej okolicy znowu kilka przybyło...
-
taki z niego biewer jak z koziej dopy trąba;) no sorry umaszczenie się zgadza:diabloti: a co do fryzury tak obcięty pychol wygląda okropnie ale jeśli miał tam filce to nie dało się pewnie inaczej
-
jak mój pies:diabloti:
-
mi się podobają wszystkie kolory pudla ale czarny najmniej:diabloti: ja planuje srebrnego albo białasa:lol: ale kolor nie jest dla mnie najważniejszy nie będę wybrzydzać zobaczę jeszcze jakie kolory się urodzą kiedy przyjdzie TEN czas i dopiero wtedy się zdecyduję:p Dobrze że Dusiek nie wie o moich planach bo już chyba kompletni nic wspólnego by ze mną nie chciał mieć:evil_lol: Mama coś mówiła że by chciała żeby Dusiek został z nią a to ona najbardziej psa w domu nie chciała:evil_lol: i ja też bym wolała żeby został;) ale nie będę chyba mogła go zostawić ze względu na ojca:roll: wielka awantura o malutką kałużę z psa... (na łóżko im nalał:diabloti:) on się darł na psa ja na niego... jak chcą żeby został to będą się musieli przyzwyczaić do takich niespodzianek bo chociaż niezwykle rzadko to jednak się zdarzają i raczej nie przestaną. Byłam wtedy w szoku bo on od 2 lat nie zrobił siq w domu:roll: z 2 inna sprawa jak coś nie tak nikomu nie mówi tylko idzie do łazienki albo pod drzwi i robi:diabloti: ale do tego czasu jeszcze parę lat. I dobrze bo ja to pewnie gorzej zniosę niż on:eviltong:
-
mogę ci oddać te pare kilo:cool3: wszystkim za chudym mogę pare kg oddać mam 20 na zbyciu;) nawet umowy adopcyjnej nie będzie nie zależy mi żeby w dobre ręce poszły:diabloti:
-
ania90 dopiero teraz twój post zauważyłam:evil_lol: nie dzięki:evil_lol: Odie by zwariował chyba i to nie ze szczęścia:diabloti: chociaż wczoraj bawił się ze szczeniakiem i nawet go nie obwarczał:crazyeye: jak nie mój pies;) Duniek się średnio do duetu nadaje a z 2 współlokatorami to już pewnie ja bym oszalała:lol: z Urwisem jest w miarę ale Odie go gryzie podczas niby zabawy:roll: jeśli chodzi o zabawki to zachowuje się jak typowi jedynak:razz: nie potrafi się dzielić ale co jest najlepsze nie potrafi się dzielić nie tylko swoimi zabawkami:mdleje: Urwis coś ma to choćby sam nie chciał się tym bawić musi mu zabrać do czego wykorzystuje gryzienie go:angryy: bo tak się nauczył że wtedy Urwis puszcza:diabloti: ale oni się i tak kochają:multi: [SIZE=1](kiedy akurat się nie tłuką)[/SIZE] [COLOR=yellowgreen]A poza tym to mój kochany, najpiękniejszy, najmądrzejszy i najlepszy Odie[/COLOR]:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Chciałam jakieś foty porobić ale Odinek jakoś dziwnie na nich wychodzi:roll:
-
2 psa i tak będę miała za kilka lat jak skończę szkołę, znajdę pracę, mieszkanie, może nawet faceta:diabloti: a Duniek być może zostanie z mamą bo to jego pańcia ukochana chociaż mam wątpliwości ale yorek w domu musi być:razz: a co do gwarancji że będzie inny chcę duzi pies:diabloti: więc taki jak Duniek na pewno nie będzie:p chyba masochistka ze mnie bo średnio lubię czesać a marzy mi się pudel... Duzi:loveu:
-
śniło mi się że wyszłam na poranne siku z moimi DWOMA yorkami:loveu: duś sobie łaził szczeniak biegał dookoła niego i domagał się zabawy:loveu::placz: aż nagle podbiegł do czegoś w trawie i się cieszy poszłam zobaczyć co to a tam leżał martwy nagi grzywacz:crazyeye: zabrałam swoje psy i pobiegłam do domu:roll: 2 yorki... moja podświadomość stara się mnie wykończyć czy jak?:-( obudziłam się smutna bardziej z powodu tego szczeniaka niż martwej grzywki:roll: Duś to taki... taki Duś... nie chodzi o to że już go nie chcę, nie kocham... ale on po prostu nie jest taki jak bym chciała:roll: i wnerwia mnie że ciągle łazi za moją mamą:angryy:
-
ja mam 20kg do oddania nie koniecznie w dobre ręce:diabloti: zależy mi tylko żeby się pozbyć ich:lol: skoro już tak wszyscy piszą to chociaż wstyd o tym mówić:oops: 160 wzrostu i 80kg wagi:oops::oops::oops: ostatnio znalazłam swoje spodnie z podstawówki:oops: normalnie z 10 razy mniejsze w pasie niż teraźniejsze:oops: i wyglądam jak potfur:roll: idę zakończyć swe marne życie...:flaming:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Yorkomanka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
czasem żałuję że mam mikro psa i nie mogę postraszyć zdrapywaniem z chodnika ale w kilku sytuacjach kiedy mikro psa wzięłam w ostatniej chwili na ręce z większym którego na smyczy się nie da podnieść oba psy były by co najmniej do szycia:roll: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Yorkomanka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
uwielbiam jak pieeeessssski do nas podchodzą:angryy: kilka dni temu koło RUCHLIWEJ ulicy idzie sobie para z pieseczkiem trochę za kolano luzem oczywiście bo jakże by inaczej obroży nawet nie miał... no i oczywiście pieseczek leci do nas, wzięłam moje zwierze na ręce minęliśmy się zwierze z powrotem na chodnik idziemy już w stronę domu a pieseczek nagle w tył zwrot i wsadził nos pod mojego niczego nie spodziewającego się psa unosząc jego zadek, mój pies się odwrócił poniuchał tamtego którego właściciele bezskutecznie próbowali odwołać tamten postawił irokeza a mój zanim zdążyłam go zgarnąć na ręce pięknie wgryzł się we wroga wyrywając mu trochę kłaka:roll: czy na prawdę prowadzenie psa na smyczy aż tak boli? dziś też miał małe spięcie:roll: oba psy bez smyczy pod moim blokiem... Duś zajęty swoimi sprawami ma cały świat w dupce no i znowu jakiś burek tym razem mały zirokezowany bo czemu by nie:loveu: pańcio nie daleko... Duś zirokezowanych psów nie trawi więc była mini awantura bo na magiczne słowo musiał odpuścić:p nie wiem czy tak ciężko niektórym zrozumieć że cały świat nie musi ich reksia czy innego pimpusia kochać? nie wiem mam całe życie swojego psa na rękach nosić?:roll: -
ale wielka różnica... co to jest 2 lata?;) ja też nie narzekam na figurę i żyje z taką jaką mam ale mając swoje nieważneile kg nadwagi kiedy czytam że komuś kto jest [B]chudy[/B] figura się nie podoba mam ochotę skakać przez okno:p
-
błagam nie narzekaj na swoją figurę bo będziesz odpowiedzialna za moje samobójstwo:diabloti::cool3: chcesz to się zamienię:diabloti:
-
hahaha trymowany york mimo że jest tylko hipotetyczny współczuję:evil_lol:
-
najbardziej śmieszy mnie końcówka 200 zeta na karmę dla yorka miesięcznie:diabloti: a ja głupia chyba liczyć nie potrafię bo tyle na karmę i kosmetyki to chyba przez rok wydaję a obie te rzeczy wolę kupować z "wyższej półki" :diabloti: już 2 miesiąc je 3 kg worek karmy a nie widać żeby coś ubyło:diabloti:
-
pies to westie a raczej w typie;) ma rok i nigdy nie była jeszcze obcinana na krótko tylko dziobana nożyczkami do... paznokci:diabloti: chcę się za nią zabrać jak się ociepli jeszcze trochę ale jak kudły nie będą wychodzić to idzie pod maszynkę na 12mm i mam nadzieję że nie będzie różowa:roll: najważniejsze żeby piesa nie wyglądała jak teraz żeby się tak nie kołtuniła bo właściciele ją głaszczą szczotką:p
-
wygląda nieco dziwnie z tą króciutką falbaną :lol: ale moje dzieło falbany raczej prawie wcale mieć nie będzie:eviltong: Dotka jest śliczna:loveu:
-
czy tylko ja mam taki talent? pocięłam się filcakiem... byłam poczesać sukę ciotki a teraz patrze i mam skaleczenia na 3 palcach:lol: no i znowu zapomniałam zrobić jej zdjęcia:roll: próbowałam wyrwać jej małe pasemko na próbę i udało się ale... dosyć ciężko wychodzi to normalne? kłaki ma raczej szorstkie jak się ociepli przejdzie przemianę:p tylko nie wiem czy dam radę ją wytrymować:oops: zawsze mogę wziąć maszynkę i ją zgolić ale nie chcę;)
-
wszystkie 3:diabloti:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Yorkomanka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
hahaha ja się brzydzę swojej własnej ręki po zebraniu do czasu aż nie zostanie umyta mimo że jest na niej wtedy worek:oops: chyba czas kupić sobie jakiś zbierak:evil_lol: -
po tym jak poszliśmy po zabiegu na kontrolę już tej wetki nigdy więcej nie zobaczyłam... zraziło mnie to że małemu jorku bała się zajrzeć do ryjka... i ona do koni jeździ... na razie nie mamy zaufanego weta... raz poszłam do jednej kliniki na szczepienie wsio ok ale nie za dobrą opinię mają wśród moich znajomych psiarzy... teraz zaczniemy chodzić do takiej innej pani wet... wiem że można liczyć że przyjmie psiaka o każdej porze a na tamtych wetów nie:roll: