-
Posts
2675 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Yorkomanka
-
Widziałam kotki wielkie już są:loveu: babcia musi na działkę grube spodnie zakładać bo się cholery po nodze wdrapują na ramię:lol:. A teraz o Odinku nie mam dobrych wiadomośći:-( ma zatkane gruczoły i stan zapalny dostał zastrzyk - wetka nie chce ich przez ten stan zapalny wycisnąć, w poniedziałek idziemy na kolejny zastrzyk i może już je wyciśnie ale mówiła że to może być jeszcze później:roll: a on się męczy z tym chce lizać, saneczkuje:angryy: I to się zrobiło tak nagle... kilka dni temu było normalnie jeszcze myłam mu dupsko bo się ufajdał wszystko wyglądało normalnie:roll: biedactwo moje malusie:-(:-(:-( do tego mój ojciec złamał nogę wczoraj... piątek 13 pechowy jak cholera:angryy:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Yorkomanka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
myślałam że mnie coś trafi dzisiaj wyszłam z psami na dwór mój bez smyczy pies ciotki na flexi, wracamy już do domu zostało nam tylko przejście przez ulice ale po co mielibyśmy spokojnie dojść do domu? Nagle zza bloku wybiega sobie najeżony pies sąsiada drze ryj ledwo złapałam psa który wylazł z szelek jednocześnie staram się go podnieść tak żeby tamten go nie sięgnął i nie dać mu się ugryźć bo nie obchodzi go w co albo kogo byle tylko zagryźć, odwołuje Dusiaka który już przyłączył się do darcia ryja na psa, staram się go opędzić i dre się na właściciela a on co? woła flegmatycznie psa i idzie po niego w żółwim tempie:angryy: no co ty taki uparty jesteś? przecież to twój sąsiad jest... uspokój się cycki opadają:roll: w końcu jakoś dowlekł się i zabrał swojego psa. W domu zobaczyłam się w lustrze cała twarz w ziemi od psich kopyt i od cholery zadrapań na rękach:angryy: niby 5kg to nie tak dużo ale to cud że udało mi się go nie wypuścić z rąk... bo krew by się polała a z niego chyba została by miazga jakieś 15kg różnicy... -
obiadek, miałam wrażenie że trochę za blisko siebie talerze rozstawiłam Urwis też bał się podejść bo Odie pierwszy zaczął jeść ale okazało się że mogły by stać koło siebie i by nie było awantury aż się dziwię że tak zgodnie jedli koło siebie bardzo rzadko im się zdarza:diabloti: [url]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/s720x720/544497_397123883669436_98403737_n.jpgm[/url]
-
czas leci zdecydowanie za szybko... dopiero miałam stresa jak szłam do gimnazjum a tu już 2 klasa w technikum:roll: ten rok szkolny zleciał tak szybko jak by go nie było:roll: dopiero jechałam po małą czarną wystraszoną kuleczkę a teraz ta wcale nie czarna i bardzo rzadko przestraszona dziadowizna ma już 3 lata:crazyeye: Kasia ja będę mogła gdzieś w czerwcu dopiero zacząć robić prawko:p jeszcze 3 lata i będzie matura to też szybko zleci:roll: ale to dobrze im szybciej wyprowadzę się od rodziców i nie będę musiała spać z nimi w jednym pokoju tym lepiej dla mojego zdrowia psychicznego:evil_lol:
-
ie jeszcze jak wejdzie w trawę szyje brudzi:lol: nie ma to jak piesek który ledwo odstaje od ziemi:p
-
łapki też na sznupka i zapuść jej taką falbankę jak ma sznupek:p płukanie po każdym spacerze:crazyeye: mój może łazić po wszystkim i nie zbiera brudu chyba że jest mokro:crazyeye:
-
[QUOTE]Heh, york to raczej nigdy z niego nie wyjdzie :smile: na szczęście ;-)[/QUOTE] masz coś do yorków?:diabloti::mad: trzymam kciuki a pudla;) mam nadzieję że w dalekiej przyszłości pojawi się i u mnie duży dupelas:loveu: na razie nawet na 2 kurdupla nie mogę sobie pozwolić:-(
-
17 :p za miesiąc:p mam foto jak chłopaki spali przytuleni, bardzo bardzo rzadki widok bo oni się kochają ale to jest szorstka męska miłość:diabloti: przeważnie jeden nie może nawet obok drugiego za blisko przejść jak śpi:lol: daje linka bo jest za duże a nie chce mi się zmniejszać [url]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/179543_391906614191163_378992538_n.jpg[/url] jadę do nich w piątek i zabieram aparat może uda im się zrobić jakieś wspólne fotki :p a nawet jak nie to będzie co oglądać
-
Fajną przygodę miałam dzisiaj:p wczoraj nie byłam w szkole bo mi się zwyczajnie nie chciało:diabloti: ale dzisiaj pomyślałam że jak się wyśpię pójdę na 2 lekcje które lubię posiedzieć jeszcze z klasą przed wakacjami, dowiedzieć się czy jakiegoś ogniska nie robimy i przy okazji o której w piątek jest zakończenie. Doszłam do szkoły... pustej:lol: razem ze mną wchodził jakiś chłopak. Weszłam do klasy i nauczycielka powiedziała żebym na zakończenie przyszła o 8:30:p wracając do domu zobaczyłam tego chłopaka na przystanku:p 1 raz od podstawówki chciałam w ostatnim tygodniu chodzić i dupa:p ale nie uskarżam się:diabloti: może niedługo pojawią się nowe foty mojego psa:cool3:
-
ja mam fb a nie mogę zobaczyć:diabloti:
-
[QUOTE][h=2][/h] [INDENT] Szczerze, to w kwietniu wyglądał najlepiej;-) [/INDENT] [/QUOTE] mi się wydaje że w maju:diabloti: za jakiś miesiąc będzie ładniej:diabloti: bo na razie nie ruszam go maszynką mam nadzieję że przynajmniej do następnej wiosny
-
żeby było śmiesznie historia tegorocznej fryzury mojego psa :diabloti: kwiecień [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg689/scaled.php?server=689&filename=p3250442.jpg&res=medium[/IMG] maj [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg850/scaled.php?server=850&filename=p5010063.jpg&res=landing[/IMG] czerwiec [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg805/scaled.php?server=805&filename=p6180082.jpg&res=landing[/IMG] na żywo wygląda o wiele lepiej:roll: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg705/scaled.php?server=705&filename=p6180083.jpg&res=landing[/IMG]
-
też was pozdrawiamy ale nie ładnie tak z pustymi rękami wpadać :p
-
mam aż całe jedno zdjęcie biednego maltretowanego piesa po obudzeniu, zakropieniu i umyciu oczek:p a tak fajnie mu się spało:diabloti: [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg607/scaled.php?server=607&filename=160620124050.jpg&res=landing[/IMG] Z oczkami jest chyba trochę lepiej odkąd są zakrapiane, cieknie dalej ale nie robią się już takie ropiska pod oczkami:p
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Yorkomanka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Nie widzę w tym nic chamskiego:roll: masz ze sobą jakiś problem czy jak? ja też nie życzę sobie żeby jakiś pies podchodził do mojego. I też jestem dziwna bo pozwalam na kontakty przeważnie tylko z innymi jorkami:p i innymi małymi pieskami a jedyne wyjątki to Onka i Dobek:diabloti: i gówno mnie obchodzi czy czyjś pies jest szczepiony, odrobaczany czy właściciel kąpie go codziennie... mojemu psu kontakty z każdym spotkanym azorkiem czy pikusiem nie są do niczego potrzebne -
Wynalazłam super eliksir na porost włosów:evil_lol: kto jest chętny? zapomniałam receptury więc już 2 raz mi nie wyjdzie... niestety:-( ale mogę odstąpić za rozsądną cenę:diabloti: niestety na ludzi to nie działa tylko na psy. Oto efekty [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg15/scaled.php?server=15&filename=obraznp.jpg&res=landing[/IMG]
-
tak sama;) my tylko zrobiliśmy jej więcej miejsca a odkąd dostaje jeść od nas nawet na chwilę ich nie zostawia:p
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Yorkomanka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Goniąca flexi to jednak mniejszy problem niż jak szelki/obroża zostaną sobie przyczepione do smyczy ale już nie na pieseczku:p pies ciotki 2 razy zrobił mi taki numer jak mocno się wystraszył szczekających psów. Raz go złapałam na ulicy za ogon drugim razem przychodził jak go wołałam ale jak wyciągnęłam rękę żeby go złapać uciekał a jak mi się udało capnąć zaraz puściłam bo ma piękne ząbki... ała szedł mniej więcej w tym samym kierunku co ja więc wróciliśmy bez smyczy tyle że pobiegł przy okazji gryźć sie z psem, potem prawie zeszłam na zawał jak przebiegł przez ulicę i zniknął mi z oczu na szczęście stał pod bramą. Miłam ochotę zrobić temu małemu idiocie krzywdę ale tylko otworzyłam mu drzwi. Nie puszczam go bez smyczy nigdy. A kiedy wyleci mi z ręki smycz to przebiegnie kawałek, przywali nią sobie po łapach, staje i czeka aż go uratuję:diabloti: -
a ja to co powietrze? też przychodzę.... czasami :diabloti:
-
[COLOR=#d3d3d3][SIZE=1][SIZE=2]Dla zainteresowanych małymi paskudami[/SIZE] Nikt tu nie wchodzi no trudno przyszłam trochę kurzu wywalić, pootwierać okna żeby się przewietrzyło:p. Małe robale nie są już takie małe właśnie uczą się chodzić na razie zaliczają wywrotkę co kilka kroków. Jak jeszcze trochę podrosną postaram się załatwić im i matce sterylki (o ile uda się za darmo) bo bardzo nie chcemy żeby taka sytuacja się powtórzyła:roll: Chyba ze wcześniej sobie pójdą na to już nic nie poradzę:roll: Są 2 wersje co do ich płci 2 dziewczyny i chłopak albo 2 chłopaków i dziewczyna wiem tylko tyle że 1 ma pod ogonem inaczej niż rodzeństwo ale nie wiem które to chłopak a które dziewczyna:diabloti:. Potem nie wiem co z nimi będzie, domków raczej nie znajdą, na razie babcia je karmi ale zimą nie będzie chodziła na działkę bo ciężko jej dojść nawet do sklepu... ja mam za daleko będą musiały same sobie radzić. Matka lubi mizianko po łepku a maluchy przypatrują się zaciekawione co ona robi koło tego wielkiego ludzia. Daje nawet dotykać maluchów babcia je kilka razy przenosiła, ja bym się nie odważyła do nich nawet podejść:lol:. Jeśli nie opuszczą tej działki trudno ale będę szczęśliwa kiedy się wyniosą. Nie mogę tam wejść z psem a bez niego nigdzie się nie ruszam:p[/SIZE][/COLOR] Dzisiaj znalazłam w swoim łóżku kleszcza:crazyeye: wielgachnego, opitego był pod kocem którego używam zamiast prześcieradła więc nie mógł być ani na mnie ani na psie tej nocy bo by przez niego nie przelazł:roll:. Ani ja ani pies nie mamy na sobie śladów wskazujących na udziabanie przez kleszcza. Mam nadzieję że już taki opity sobie spadł skądś na moje ubrania albo torbę wczoraj a ja go nie zauważyłam i jak walnęłam część garderoby/ torbę na me łoże wlazł sobie w szparę i wylazł rano jak chowałam pościel. Jeśli nie to musiał być na mnie bo na piesu by się zrobiła po takim olbrzymie gula jak jego głowa... zresztą kleszcza by zaraz wysuszyło nie dałby rady się ochlać:roll:. Bardziej prawdopodobna jest 1 opcja bo na sobie też bym chyba gulę znalazła? I do tego gruby koc nie przelazł by raczej... Przypaliłam cholernego dziada nad kuchenką ale zaczęłam od głowy żeby długo nie cierpiał:diabloti: taka jestem litościwa:p nie chciałam żeby po wypierniczeniu go przez okno jakieś jaja zostały:roll: Muszę się pochwalić że to 1 sezon kiedy mój pies nie złapał ani jednego kleszcza:multi: niech żyją szpecące szyję obroże:multi: nienawidzę ich ale kiedy był na kroplach co jakiś czas zbierał jakiegoś dziada (kąpiel co tydzień...) a kropiony był co miesiąc. Teraz tylko raz zmieniłam obroże i następną dostanie dopiero za rok [COLOR=#ffffe0][SIZE=1]ale już nie kiltixa portfel zaprotestował:oops:[/SIZE][/COLOR]
-
Cześć De:p Kiedyś było tu o wiele więcej ludzi... już kiedy ja przyszłam w porównaniu z tym co było kiedyś frekfencja była marna;) ale teraz to rzeczywiście jest masakra. Ja nie myślę na razie o zamykaniu galerii ale ostatnio nawet nie robię zdjęć nawet nie dlatego że nie ma komu pokazywać (chociaż nie ma...) ale już po prostu mi się nie chce:roll: Na Dogo wchodzę codziennie patrze nic nie ma i idę a nawet jak jest co pooglądać albo poczytać to nie chce mi się komentować:diabloti:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Yorkomanka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
i za to uwielbiam yorki:diabloti: 0 kłaków walających się po domu:p a o Dużym pudlu też myślę w przyszłości:cool3: najlepiej białym albo srebrnym pozostałe kolory jakoś mi nie przypadły do gustu krótkowłosy pies mojej ciotki zostawia takie malusie igiełki wszędzie zawsze jak tam pojadę jakieś jego kudły znajduje potem na sobie w domu a poza 2 razami w roku prawie nie linieje:roll: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Yorkomanka replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
a ja się zastanawiam czy silki też mają pseudo hodowle, czy to był taki nie udany egzemplarz czy pan kupił piesiaczka jako yorka a że mu się wyrosło został silkiem... spotkałam takie duże, długie jak jamnik, kłapouchate, ryjec długi rzeczywiście jak u silka i kręcony włos:diabloti: powiedziałam tylko że strasznie wielki jest w porównaniu z moim i zostałam poinformowana że to nie jest york tylko silk:roll: z rozmowy wynikało że pan wie jak silk wyglądać powinien. O rodowód nie zapytałam i nie wiem co o tym myśleć