Ja mojej suczce robiłam zdjęcie na miejscu i było wysyłane do Wrocławia. Wynik był hd D. Po paru dniach byliśmy u hodowczyni w odwiedzinach, która mieszka niedaleko Wrocławia i nie mogła w to uwierzyc widząc ruch i sprawnoś psa. Namówiła nas na powtórkę prześwietlenia, ale we Wrocławiu. Dr. Siembieda zrobił zdjęcię i SZOK - okazało się, że sunia ma HD A, a przysłano zdjęcie zupełnie innego psa. Dr. pokazał mi różnicę - tamten miał już zwyrodnienia na miednicy. Stwierdziłam, że na zdjęcia zawsze już będę jeździc do " fachowców", którzy zajmują się tym na codzień i robią wpis na miejscu, że nie ma mowy o pomyleniu zdjęc.