Widzę, że coś się ruszyło.Wspaniale Axelku tylko ciekawe jak z tymi kotkami...Ja tez miałam obawy co do swojej Hopki która też była tu ogłaszana i w końcu została u mnie. Wydawało się,że nie znosi kotów bo jak widziała jakiegoś na horyzoncie to goniła ile sił, ale jak miała okazję spotkać sie prawie nos w nos to krzywdy nie zrobiła.Wykazywała tylko ogromną ciekawość.Tylko jak to sprawdzić u Axelka jak to z nim jest?