-
Posts
8616 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by LILUtosi
-
Rudego Misia już nie ma..........
LILUtosi replied to AleksandraF's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Michu radzi sobie bardzo dobrze, nawet powiem że dużo lepiej od innych. -
Ja go kapne od razu. Chyba że mnie będzie chciał zjeść.
-
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
LILUtosi replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Tego nie wyczesanego to nie dawajcie. Jak poczekacie z dwa dni to jutro mu postaram sie w lesie ładne foty cyknąć. Od jutra tz będzie miał tydzień wolne to i ja będę mniej uwiązana. -
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
LILUtosi replied to monika083's topic in Już w nowym domu
No bylo ostro, jestemstrasznie zmeczona ta nocka. -
Dziś dzień burzowy, masakra dla psów. Dlatego pisze późno. Ramzes został otwarty do diagnozy. Zwapnienia jak sie okazało były na śledzionie, ale nie musiała być osuwana. Brzuch przeglądnięty i śliczny jak na ten wiek. Jedyne zastrzeżenia do jelit. Nic nie pamiętam z tego co dr mówił, mam nadzieje ze tym razem opis dostane jutro. Dostaliśmy leki do podawania od jutra. Ramziu wylądował w domu, na kupał mi dwa razy wielkie kupska, nalał setki razy i jest szczęśliwy. Jutro wszystko pouzupełniam bo dziś tylko z tableta co byście wiedzieli co w trawie piszczy. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-_7zW8gmkiOU/Ufc0WzBZZgI/AAAAAAAARTA/JTPHbAW832I/s512/IMG2476.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-PkoFk2AEeg0/UfczZqcM59I/AAAAAAAARS4/IL6WiFy2uhc/s512/IMG2478.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-P598IKFXOfo/UfeKm2W21uI/AAAAAAAARTQ/uA7LJgrURsI/s512/IMG2479.jpg[/IMG]
-
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
LILUtosi replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiuniab']a jak nasze Plucisko znosi te gorączki???[/QUOTE] Raczej jak znosimy burze!! Zanosilo sie na nia juz przed 14 a ze musialam jechac z Ramzesem na operacje to podalam psom tuz przed wyjazdem nowe tablety co od weta dostalam. Z aanglii podobno dobre. W kazdym badz razie to byl falstart, bo burza przyszla po 22 i jescze trwa. Pluto wyladowal w domu z zapalonym swiatlem i wali w drzwi od czasu do czasu. Dwa inne psy siedza w kojcach i cierpia, szczekaja -
Z tym sikaniem to wiem akurat jak to jest. Ja kupiłam używaną skórzaną kanapę i komplet 2+1+1 na tablica pl. Oczywiście mocno zużyte. Skórę przecieram, na wierzch kładę śpiworek lub kołdrę. Przyjęłam juz że dom mam dla zwierząt a nie dla ludzi. Taka karma. :eviltong: Zobacz to sa różne rodzaje śpiworków: w kuwetce: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-kS9LVRQPpyU/UPLQxH-G7xI/AAAAAAAAKvc/SLmvDED9mOM/s720/IMG_0769.JPG[/IMG] sama skóra kupiona na tablica pl [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-IOtCIxhkLvY/UT2deQhS8gI/AAAAAAAAMVw/azxDjI23cs4/s720/IMG_1748.JPG[/IMG] nastepny fotel z tablicy z kołderką bawełnianą (łatałam ją już ze 10 razy) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-4H1bLJdmso4/UU839BXz6jI/AAAAAAAAMj4/N54l7G-yzqQ/s720/IMG_2425.JPG[/IMG] I ze śpiworkiem pod kolor: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-vzewEdV0rKE/UbTj-kx2yqI/AAAAAAAAPS4/FE8ySyYxQxE/s720/IMG_5027.JPG[/IMG] Czy gorzej wyglada od kocyków? Nooo, popromowalam Szarika trochę - jakby co do adopcji jest! :evil_lol: A pytałam o te reklamację bo jestem ciekawa jak by monter przyszedł i zobaczył zapchany bęben, filtr i pompkę sierścią jak by potraktował reklamację? Pewnie odrzucili by? Masz szczęśćie ze tz naprawia takie rzeczy. Mi jak się zepsuła lodówka to pół roku czekałam żeby tz coś z tym zrobił aż wreszcie sama wezwałam fachowca.
-
[quote name='kikou']wszystko bierzcie na wątróbkę co tam znajomi i Rodzinka w apteczce posiada ;) - szczególnie fosfolipidy lub z fosfolipidami w składzie, bo u nas oprócz Bizonki ponad połowa dziadziów ma wątrobę na agrafkach. Z wrocławiaków, które może pamiętacie to Lila z krzywicą ma bardzo poważną niewydolność, lekką Figunia, cięższą Hudini, lekką chudzieńki Globuś i jeszcze kilka innych psiaczków :) A w ogóle to polecamy się jakby ktoś szukał pretekstu żeby sobie kupić piękną nową praleczkę, to nam się przyda ta stara - używana tylko na chodzie, mieszkam obecnie czwarty rok tu na wsi, padła nam właśnie czwarta praleczka... żaden producent nie przewidział chyba takiej ilości piachu, włosków moczu i innych psiejskich "ekstrasów", więc żywoty kolejnych pralek są zbliżone... kilkumiesięczne :megagrin::megagrin::megagrin:)[/QUOTE] Kiku a Ty je reklamujesz? Jak tak to co Ci mówią? Wiesz, ja znalazłam sposób na przedłużenie żywotności pralki. Po pierwsze nie używam kocy bo z nich bardzo trudno wybrać sierść i piach. Jak zdarzy się to niestety najpierw ślęcze i szczotką czyszczę i na ogrodzeniu szlauchem pod cisnieniem wypłukuje. Dopiero wtedy do pralki wsadzam. Ale ja głównie używam śpiworów, tych starych (ciuchlandia) lub kołder oczywiście nie tych z pierzem. Te trzepie i jest po sprawie. Jak nie chcą wejść do pralki to tnę na pół i ręcznie obrabiam. Ale wtedy na dłużej mi starcza. Po za tym pytałam fachowca jakie pralki najrzadziej się psują i odpowiedział że te z dużym wsadem - niestety najdroższe.
-
jakies szczegoly? [quote name='Weronia']Dziewczyny, dzięki za pamięć o Tysonku, przepraszam, ale rzadko bywam teraz na dogo. Tysonek ma super chatkę, mieszka w Sieradzu, przeprowadziłam wizytę sama. Państwo za kilka dni przyjechali do Przytuliska, z psiakiem zapoznali się... i zakochali:) śpi w łóżku, chodzi nad rzekę, jest super i oby tak dalej. Dziękuje Wam za ogłoszenia dziewczyny, to dzięki nim nasz Tyson znalazł dom:)))[/QUOTE]
-
Nie dostałam jeszcze mailem skanów w jpg, bo taki mam zamiar. Nie do końca w ciemno, bo na zdjęciach i usg wyraźnie tam coś jest. Jeśli to nie nadnercze to pewnie nie wytną a może trzeba będzie co innego wyciąć. Cushinga brali pod uwagę. Ramzes pije jak każdy pies. Porównując ubytki w wiadrze do innych psów to nie jest to jakoś drastycznie więcej. Może ciutkę. Glukoza chyba była oznaczana - jaki ma skrót?
-
[quote name='obiezyswiat75']A ja nie mogę się do banku dostać, bo internet nie działa. Jak tylko zacznie, to zaraz konto wyślę. Kocham neostradę... Ale za to jaka piękna burza u nas :)[/QUOTE] Gdzie ta burza jest? Bo ja mam trzy psy szalejące w trakcie burzy i na samą myśl mi się nie dobrze robi. Doczytam że chyba w Warszawie, na szczęście daleko.
-
[quote name='obiezyswiat75']Właśnie spojrzałam w kalendarz, że sobota to 3 sierpnia, nie 2. Ale to nie problem chyba? Czyli akcja Aramis odbylaby się 3 sierpnia w sobotę. Strasznie się denerwuję że będzie jakiś problem z wydaniem Aramiska. Już bym chciała, żeby było po wszystkim.[/QUOTE] Ale jaki problem miałby być. Albo Pan adoptuje Aramisa albo wydaje. Jak nie chce wydać to bierze go na siebie i już nie płacicie. Byleby się nie obudził jak pies będzie stary i chory. Ale penie nie mam wszystkich danych.
-
[quote name='obiezyswiat75']Tak, dziś wieczorem roześlę na PW, żeby wpłaty za sierpień już na moje szły. Za hotel płaci się z góry? Z dołu? Czy np do 15 każdego miesiąca? Olena, Ty ze wszystkimi deklarowiczami przez PW się kontaktujesz czy potrzebne mi jakieś adresy mailowe?[/QUOTE] Zróbmy tak że za sierpień do 15 sierpnia itd. Wtedy jak pies pójdzie do domu po 15 to mniej do oddania będzie.
-
[quote name='Marycha35']Na bank akcja na dużą skalę i bezsprzecznie potrzebna. Psy, które tam trafią cierpią potworne katusze.[/QUOTE] Nie twierdze ze niepotrzebna, sama podpisałam. Ale żeby nie było jak zawsze, zjednoczymy się do petycji a później co dalej? Przecież w gminach psy są usypiane po cichu, nikt o tym nie wie. Bezdomny koszt. Jedzie wet na usługach, złota strzała i po problemie. W momencie likwidacji musi być konkretny plan co z tymi psami zrobić. Bo powiedzenie że gminy mają odebrać i zapewnić im byt skończy się dla nich (psiaków) w wielu przypadkach jeszcze gorzej. W wielu schroniskach usypia się od razu po dwóch tygodniach a nawet wcześniej i to w majestacie prawa. Na palcach można policzyć te znośne i lepsze.
-
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
LILUtosi replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cantadorra']Lilu, pytanie raczej dotyczyło poprzedniego DT, a nie Wolfa.[/QUOTE] aaa sorrki , źle zrozumiałam. -
Ugotowany żywcem szczeniak POMOCY !!!! Ma dom.
LILUtosi replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
Ale super niespodzianka :loveu: -
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
LILUtosi replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dysnomia']mam pytanie: czy umawialiście się na pobyt psa w domu, czy gdzie Kanis miał spać? nie mam teraz czasu przeczytac calego watku...[/QUOTE] Z tego co wyczytałam to nie w domu. Wolf jasno pisze ze na zimę będzie mu trzeba szukać schronienia. -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
LILUtosi replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiuniab']u Zenusia bywałam na wątku, a Chojraczka choć teraz udało mi się poznać, pieski do zobaczenia;[/QUOTE] Zenulo kochany, śpij spokojnie...... :-( -
[COLOR=#000000]Byłam dziś z Ramzesem na Usg i Rtg. Dr zrobił dwa prześwietlenia i dwa razy robiliśmy Usg, przed odsikaniem i po sikaniu. Długo dr szukał czegoś czego można by się przyczepić, ale cały układ pokarmowy całkiem w dobrej formie jak na takiego starszawego pieska. Jedyni pęcherz moczowy duży i zbyt napełniony. I mimo sikania kilkakrotnego nadal był pełny. W górnej części pęcherza jest coś - zwapnienia które nie zbyt dobrze można określić. Widoczne jest to coś i na rtg i na usg. Gdyby było kamieniem pływało by w tak dużej ilości moczu. Wygląda to jak jakiś twór przyklejony do pęcherza. Ale co ma pęcherz do trawienia i chudości? Ramzes dziś juz ważył 27. Stracił 3 kg od 04 lipca. A je mnóstwo. Zresztą dzisiaj przed gabinetem nasadził trzy grube parówy długości 15 cm a później ten wyczyn poprawił po drugim badaniu. Ale do rzeczy [/COLOR];-) [COLOR=#000000]Dr wezwał naradę i wpadli na trop. W tym miejscu jest nadnercze, które produkuje hormon stresu. Nadnercza jest zwapnione. [/COLOR] [COLOR=#000000]100 % pewności nie ma ale jest to jakiś trop i zdecydowałam się umówić na zabieg w poniedziałek. Nie mamy z Ramzesem nic do stracenia, on wsiąknie do środka jeśli nic nie zrobię. Otworzą go, sprawdzą, jeśli się nie pomylili - wytną i będzie po sprawie. Oczywiście jak tylko dostanę wyniki i zdjęcia rtg i usg to od razu wyślę jeszcze do konsultacji.[/COLOR]
-
[quote name='DONnka']Napisałam do anett i zaprosiłam Ją na wątek Ramzesa Może coś doradzi Po wykluczeniu chorób trzustki i wątroby ja już nie mam pomysłu :roll: Przychodzą mi do głowy same czarne scenariusze z żołądkiem lub jelitami w roli głównej :( [/QUOTE] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-QKHfcKVrX2g/Ue6CXOS2c7I/AAAAAAAAQ48/6zaEv6QCclw/s512/IMG_6824.JPG[/IMG] Byłam dziś z Ramzesem na Usg i Rtg. Dr zrobił dwa prześwietlenia i dwa razy robiliśmy Usg, przed odsikaniem i po sikaniu. Długo dr szukał czegoś czego można by się przyczepić, ale cały układ pokarmowy całkiem w dobrej formie jak na takiego starszawego pieska. Jedyni pęcherz moczowy duży i zbyt napełniony. I mimo sikania kilkakrotnego nadal był pełny. W górnej części pęcherza jest coś - zwapnienia które nie zbyt dobrze można określić. Widoczne jest to coś i na rtg i na usg. Gdyby było kamieniem pływało by w tak dużej ilości moczu. Wygląda to jak jakiś twór przyklejony do pęcherza. Ale co ma pęcherz do trawienia i chudości? Ramzes dziś juz ważył 27. Stracił 3 kg od 04 lipca. A je mnóstwo. Zresztą dzisiaj przed gabinetem nasadził trzy grube parówy długości 15 cm a później ten wyczyn poprawił po drugim badaniu. Ale do rzeczy ;-) Dr wezwał naradę i wpadli na trop. W tym miejscu jest nadnercze, które produkuje hormon stresu. Nadnercza jest zwapnione. 100 % pewności nie ma ale jest to jakiś trop i zdecydowałam się umówić na zabieg w poniedziałek. Nie mamy z Ramzesem nic do stracenia, on wsiąknie do środka jeśli nic nie zrobię. Otworzą go, sprawdzą, jeśli się nie pomylili - wytną i będzie po sprawie. Oczywiście jak tylko dostanę wyniki i zdjęcia rtg i usg to od razu wyślę jeszcze do konsultacji. Mam pytanie? Ile skarpeta dofinansuje - 200 zł ? Dzisiejsze badania plus zabieg ma opiewać na ponad 200 zł ale niewiele. Dr powiedział że zrobi mocne rabaty. Oczywiście ja pokryje resztę a na 200 bym wzięła fakturę na skarpetę. Proszę o sugestię.