Jump to content
Dogomania

puniusia

Members
  • Posts

    77
  • Joined

  • Last visited

puniusia's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Wystawiłam je na allegro póki co.
  2. Włascicielka szuka sama w Bielsku, ale pomoc by się przydała. Nie wiem, skąd te szczeniaki, nie pytałam. Ja wiem, że nie nalezy psów rozmnażac, mój jest wysterylizowany. Komentarze uwazam za zbędne, bo nie do mnie powinny być kierowane. Poproszono mnie o pomoc, to pierwszą myślą było udanie się tutaj, bo ja naprawdę nie mam kiedy się tym zająć, pracę mam wyjazdową i jak już jestem w domu, to muszę nadrobić czas kiedy mnie nie ma i zająć się dziećmi, męzem i psem. Jeśli ktoś może to bardzo proszę o pomoc w rozreklamowaniu tych maluchów i o kontakt z włascicielką, telefon do niej podałam. Dziękuję w imieniu szczeniaków
  3. Kuzynce się szczeniory pojawiły. Oddac w dobre ręce je chce. Ja nie mam czasu się tym zając, bo w ciagłych rozjazdach jestem, pomozecie je jakoś ogłosić, oddac? tel. do włascicielki 857308254 Zdjęcia szczeniaków są tu [URL]https://picasaweb.google.com/bogacka.agnieszka/Szczeniaki#[/URL] ja o nich nic nie wiem, jak wrócę do domu, czyli w sobote wieczorem mogę się dowiedzieć czegoś więcej.
  4. W imieniu Semira bardzo dziękuję. Mam wrażenie, ze efektem ubocznym luminalu jest wilczy głód psa, ciagle chodzi i piszczy, wczoraj zeżarł pestki po śliwkach, dzisiaj próbował po słoneczniku i łupinki po orzechach, a udało mu się zjeść mi plasterek szynki z kanapki, jak na chwilę odwróciłam sie od talerza :-) Sprawia wrażenie, jakby cigle był głodny, choć i tak z racji podawania leków, które najlepiej wchłania razem z jedzeniem :-), dostaje jeść trzy razy dziennie.
  5. Ataki ma srednio raz na 2-3 tygodnie, ale ostatni nie był pojedynczy, było 6 ataków jeden po drugim :-(. Dostał relanium doodbytniczo ale w czasie ataków nie działało :-( Teraz dostaje codziennie luminal i nalewkę bromową. Po luminalu miał być senny, a on jakiś bardziej zwariowany :-) W poniedziałek do kontroli, dawkę luminalu będziemy zmniejszać, tak zeby w końcu zostać tylko na nalewce. A od czego ma padaczkę nie wiadomo, wyniki ma w porządku. Ale poza tym jest kochany, zwariowany, posłuszny, mądry, i bynajmniej nie jest niejadkiem :-), jakby mu nie ograniczać to pewnie jadłby non stop :-) I jak to wczoraj mąż stwierdził, dzieci posiadające psa nie są grube :-), szaleją z nim wieczorami, dobrze, że duży dom mamy :-)
  6. A synek Sabuni ma padaczkę :-( Semir dostał leki i zobaczymy, czy pomogą. Bardzo się meczy podczas ataków :-(
  7. I minął rok. Rok temu odeszła od nas najśliczniejsza sunia świata - Punia. Miała 14 lat. Była w świetnej formie - pokonała ją jakaś choroba - szybko i gwałtownie. W piątek rano wychodząc do pracy rozstawałam się z radosnym psiakiem, po południu witał mnie chory pies, w niedzielę rano już nie miał kto mnie witać :-( Sliczna, madra, ukochana sunia. Znajda, przygarnięta w grudniu tuz przed świętami. Najstarsze nasze dziecko. Spokojna, łagodna, ale i zwariowana. Po jej odejściu w domu nastała pustka. Dwa tygodnie później pojawił się u nas Semir. I choć od odejścia Puni minął rok, choć Semir jest diametralnie inny niż Punia, to zdarza się, ze ktoś o nim powie w rodzaju żeńskim, że nazwie go Punią. Słoneczko moje, nie zapomnieliśmy o Tobie. Mam nadzieję, że jest ci dobrze tam, za Tęczowym Mostem, wraz z innymi psami.
  8. Piękni są :-) I nie wiem czemu ale jacys tacy podobni do Semira :-)
  9. Uszy ma boskie :-) A może ktoś wie, co tej trójki szczeniaków, co razem poszły? A co z mamusią?
  10. Sliczna mała :-) A z tym jedzeniem masz rację, żerte stworzenia straszliwie. A ja mam teraz przez pół roku uważac, żeby go nie przekarmić, ale chyba nie grozi. Co zje to i tak spali :-)
  11. Rodzina na widok zdjęć Loli zgodnie stwierdziła, ze to Semir, tylko obrożę sobie zmienił :-) A Semir już po kastracji. Wieczorem już ganiał się z dziećmi, bo wcześniej to biedny chodził jak pijany i z lekka ogłupiały był. Oczywiście wszyscy znajomi mężczyźni są z lekka oburzeni, jak ja mogłam tak potraktować biednego psa. No bo sukę wysterylizowac, to jeszcze rozumieją, ale po co kastrować psa? Mamy teraz tylko go nie przekarmić. Myślę, że raczej to nam nie grozi :-) Będziemy chadzać na długie spacery, a i dzieci zapewnią mu dużą dawkę ruchu :-)
  12. Na festynie :-) [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2fa88a5971883678.html][IMG]http://images37.fotosik.pl/180/2fa88a5971883678m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a39558db78b721af.html][IMG]http://images47.fotosik.pl/185/a39558db78b721afm.jpg[/IMG][/URL] Grzeczny i niewinny aniołek :-) [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d5ad5f271477cb5e.html][IMG]http://images44.fotosik.pl/185/d5ad5f271477cb5em.jpg[/IMG][/URL] Ulubione miejsca do spania :-) [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ec0768dd1401e47c.html][IMG]http://images37.fotosik.pl/180/ec0768dd1401e47cm.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/17a834a6fe988398.html][IMG]http://images44.fotosik.pl/185/17a834a6fe988398m.jpg[/IMG][/URL] I w całej okazałości :-) [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1e83ba93d3165eed.html][IMG]http://images49.fotosik.pl/84/1e83ba93d3165eedm.jpg[/IMG][/URL]
  13. Te maluchy to już nie takie maluchy, Semir to taki cielaczek - długi i chydy :-) Strasznie szkoda Saby, taka śliczna i madra sunia tyle czasu bez właściciela :-(
  14. O rany, nie było mnie całe wakacje, bo pracowałam, i miałam nadzieję, ze Saba już ma domek. Biedna psina :-( A z wiesci od synka - dzisiaj był szczepiony od zakaźnych chorób i na koniec na podwórku już zarzygał samochód. Jesteśmy umówieni za tydzień na kastrację, zgodnie z umową. Poza tym nie zapomniał mnie przez 6 tygodni :-) tylko strasznie schudł, jakoś rodzina go chyba kiepsko karmiła. Dalej wariatuńcio szalony, tresury nie zapomniał, więc po wakacjach wyruszymy chyba na tropienie :-) tylko nad smyczą musimy troszkę popracować :-)
  15. O rany, biedna Sabunia, a już się cieszyłam, że wszystkie psiaki znalazły swoje miejsce. Trzymamy więc dalej kciuk za domek dla Sabci. A jej synek rośnie jak na drożdżach, cielak wielki się zrobił, skończyliśmy kurs podstawy pracy z psem, myślimy o zajęciach z tropienia, ale to dopiero po wakacjach, a na razie cieszymy się sobą nawzajem :-)
×
×
  • Create New...