Witajcie Drodzy Dogomani! Jako swiezo upieczona dogomanka chcialabym sie do Was zwrocic z wielka i serdecna prosba o pomoc! Mam nie lada problem - w lipcu 2009 planuje emigracje do Australii z duzym, pieknym i silnym 3,5 letnim mieszancem wzietym 1,5 roku temu z Palucha :) Czy ktos z Was juz to przeszedl lub zna kogos, kto odbyl z psem tak daleka podroz? Czy istnieje jakas lista akredytowanych weterynarzy w Polsce, ktorzy moga wypelnic dokumenty potrzebne do imigracji? Jakimi liniami lotniczymi przewiezc psa? Czy warto zatrzymac sie na nocleg w hotelu (podroz powyzej 24 h) czy lepiej maksymalnie skrocic podroz i zalatwic wszystko jednym ciurkiem? Czy lepiej odwiedzac psa przebywajacego w 30 dniowej kwarantanny, czy w ten sposob sie go tylko rozdrazni i dodatkowo zdezorientuje??? Bede wdzieczna za Wasza pomoc - dzieki!