hehe też ostatnio zastanawialam się (dość hipotetycznie) nad obuwiem dla Dizla :) korzystając z urlopu w zeszlym tygodniu nawet w siarczyste mrozy szlam na 2h do lasu, Dizel nie narzekal, ale pewno w butach mialby większy komfort.
[B]Kiwi[/B], co do wazeliny, to podobno wcale to nie najlepsze wyjście, zdaje się że rozmiękcza opuszki przez co stają się bardziej narażone na urazy. chyba sa różne szkoly i mają różnych zwolenników, ja niczym póki co nie smaruję, staram się tylko oplukać lapki z soli po powrocie, przy okazji pozbywając się kul śniegowych ;)