Witam,może ktoś wie co robić ,może ktos zna taki przypadek,naszj Pani doktor brakuje już pomysłów.
Nasz Cezar to owczrek niemiecki 7 letni,w lipcu zauważylismy że bardzo rosnie mu brzuch,okazało się , że ma wodę ,rozpoczęlismy diagnostykę z ktorej wynikło ze jest stan zapalny otrzewnej ale nie wiadomo od czego
lekarka wykluczyła nerki,watrobę ,serce po furosemidzie woda trochę zeszła,ale znowu przybierała w końcu decyzja o laparotomii .Dwa tygodnie temu przeszedł zabieg usunieto mu sledzionę była powiekszona i jakby z plamami i 5 litrów płynu ,czekalismy na wyniki z płynu już przyszly i nic z nich nie wiadomo nawet stanu zapalnego nie wykazaly ,czekamy na wyniki z histopatologii ,ale nasz Cezare ginie w oczach z pieknego psa został szkielet pokryty skorą i znowu duży brzuch z płynem .
Cezar z pełnego życia psa zrobił się smutny ,ociężały no i nie chce wogóle spacerować ,wręcz trzeba go ciągnąć na siłę żeby chociaż się załatwił.
Pomóżcie może znacie podobny przypadek.
Pozdrawiam