-
Posts
3635 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kosu32
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='kosu32']Zaksięgowała się wpłata od Ania&Rudy na kwotę 50 pln i od oska1983 na kwotę 40 pln. Serdecznie dziękuję w imieniu Miszki :loveu: Mam pytanie do oska1983 Deklarowałaś jednorazową wpłatę na 20 pln a wpłaciłaś 40 pln. Czy to pomyłka czy nagły przypływ gotówki i uczuć do rudaska - hę ???... :cool3: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaksięgowała się wpłata od Ania&Rudy na kwotę 50 pln i od oska1983 na kwotę 40 pln. Serdecznie dziękuję w imieniu Miszki :loveu: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dopiero teraz mogłam tu wpaść na chwilę i zobaczyć co słychać u naszej Miszeńki. Jezu - jak cudnie !!! :multi::multi::multi: Morda mi się śmieje do kompa :lol: i w sercu jakoś tak dziwnie mi się zrobiło ... tak ciepło ... :oops: Dobrze że TZ już śpi z Leo, bo pomyślałby że już zupełnie sfiksowałam :crazyeye: Widzę że Miszka robi ogromne postępy pod bacznym okiem Orphy. (Orpha - I LOVE YOU :loveu::loveu::loveu:). Czytam i czytam i nadziwić się nie mogę, a to z tytułu podjadania bezpośrednio z ręki nie mówiąc już o tym że Miszka sama wdrapała się do Orphowego lokum. Szok - po prostu SZOK !!! Proszę wymiziać małą za uszką i szepnąć że ciotka kosu przywiezie ze sobą już wkrótce pączki - dla całej brygady (nie tylko tej czworonożnej) ;) -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='roleczka']witam Panie, pomyślałam dokładnie o tym samym co Sylwia .Mój pies jak chorował miał straszne problemy z podnoszeniem sie , obcielismy mu pazurki i to mu bardzo pomogło. Skoro u niej sa tak długo zaniedbane to rzeczywiście moga powidować ta wrażliwosc w łapkach. Prześlijcie , prosze nr. konta , chciałabym dopłacić brakujacą sumę. Witaj roleczko :lol: Numer konta przesyłam Ci na private na Dogo. Gdyby do Ciebie nie dotarło-zgadamy się wieczorem. Napisz mi tylko jeszcze proszę, czy deklarujesz wpłatę jednorazową czy miesięczną. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
He he - widzę że Miszka już dołancza do grona Twoich Łasuchów :evil_lol: Na następną wizytę zakupię wagon pączków z nadzieniem różanym i szarlotkę królewską -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Agata69']Kosu, co do wiadomosci na pw - chyba mi juz na mózg pada, muszę iść na emeryturę albo do jakiego sanatorium jechać bo coraz gorzej ze mną. Emerytura ??? Taka strata dla Narodu Polskiego ??? - Nie żartuj :shake: Z dwojga złego może być już to sanatorium - najbliżej masz do Ciechocinka :evil_lol: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ok - dziękuję bardzo ;) Ja mam ciągle zawaloną skrzynkę i już zupełnie nie mam pomysłu jak ją czyścić. Sprawdzę czy przelew dotarł i dam znać na Dogo. Dziękuję jeszcze raz w imieniu Miszki :diabloti: [quote name='Ania&Rudy']kosu, Twoja zawalona skrzynka nie chce wiadomości ode mnie :mad:, więc wklejam Ci tutaj, publicznie : [quote name='kosu32']Miszka - deklaracje http://www.dogomania.pl/forum/f1161/...40-pln-149057/ Przed chwilą przelałam pieniądze, ale jest rano i jestem nieprzytomna, nie pamiętam czy w tytule wpisałam swój nick z dogo, czy jakiś inny :)) w każdym razie pieniądze poszły z konta Anna i Piotr Borawscy. Pozdrawiam :) -
Sara i inne zwierzaki proszą o pomoc.Pani Krystyna odeszła...POMOCY !!!
kosu32 replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='MyrkurDagur']Pamiętam o Sarence i właśnie wpłaciłam swoją miesięczną deklarację ;) Dziewczynka pięknie prezentuje się na tych zdjęciach :loveu: Cieszę się, że jest jej tak dobrze, w miejscu, w którym teraz jest. ...choć wiem, że dom wciąż potrzebny...[/QUOTE] Dziękuję za wpłatę w imieniu Sary :loveu: Domu dla niuni wciąż szukamy - a telefon nadal milczy jak zaczarowany :shake: Aż wierzyć się nie chce że nikomu nie wpadła w oko ta psinka ... P.S. A co to za cudeńka masz u siebie na zdjęciach ??? -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='orpha']taaaaa ?? Kosu nie wiedzialas ze Nikus to rasowy mezczyzna ?? hehehe a ja wiedzialam , a ja wiedzialam :evil_lol: No cóż ... 1:0 dla Ciebie ;) A o "Rodzynków" trzeba dbać :lol: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I chciałam jeszcze przeprosić serdecznie Nikusa :modla::modla::modla: którego z góry potraktowałam jako Panią :oops: Dziewczyny Mamy jednego, jedynego RODZYNKA w Miszkowym gronie :loveu::loveu::loveu: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaksięgowała się wpłata od AnnaA - 20 pln - dziękujemy serdecznie w imieniu Miszki :lol: -
[quote name='Agmarek'][B]O moja Lady!!! Jakaś Ty piękna ! ! ! Ja chcę głaskać! :placz:[/B] Dzięki Kosu :loveu: Masz tego więcej? :razz: [B]Nie mam więcej :shake:[/B] A poza tym - przyjemności trzeba dozować :diabloti:
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='orpha']kosu co Ty wypisujesz , jakie dodatkowe koszty ?? przeciez takie rzeczy wejdą w te 240 zl , przeciez obciecie pazurow nie bedzie kosztowalo 100 chyba??? A szampon nazywa sie "Szampon dr Seidla" z dziegciem i siarka :iloveyou::painting::Dog_run: Orpha I LOVE YOU :loveu: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
My nie widzimy :shake: Zrób to tak: kliknij prawym klawiszem myszki na Twój nowy piękny baner i zaznacz kopiuj później wejdź w lewe górne okno "Panel użytkownika" i wyszukaj "edytuj sygnaturę" wejdź w puste okienko (chyba miejsce na sygnaturę - czy jakoś tak), kliknij prawym klawiszem myszki i zaznacz wklej (powinien pojawić Ci się Twój nowy piękny baner) następnie najedź na przycisk "zatwierdź" i powinno być już gotowe -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[FONT=Verdana]Cholerne Dogo - teraz dla odmiany i mnie wywaliło !!! :angryy:[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]To cudnie że Miszka sama poszła chlupnąć wody[/FONT][FONT=Verdana] :multi:[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Może po prostu jesteśmy zbytnio przewrażliwone i zbyt dużo wymagamy od naszej dziewczynki w tak krótkim czasie. Nic - weta można zapytać - nie zaszkodzi na przyszłość. To zapewne wynik stresu jaki Jej zafundowałyśmy wczorajszą podróżą - okropne z nas [/FONT][FONT=Verdana]blondi z odrostami[/FONT][FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Co do pazurków to widzę że działamy, ale o kosztach pisz Orpha - będziemy się starać kombinować kasę. Ja wszelkie rozliczenia, bazarki, dodatkowe wydatki - będę zamieszczać na pierwszej stronie wątku. Napisz mi jeszcze jak nazywał się ten szampon zakupiony u weta (też smrodzik miał nie chudy - to chyba do kompletu z tym drugim świństwem - Biocydem) :evil_lol:[/FONT] -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A może przy okazji podpytać weta czy mają na to jakiś sposób i za radą Rudzi, wlać do miski z wodą odrobinę mleka (może rozwolnionka nie dostanie), bo z tą strzykawką to sama nie wiem ... -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='orpha']Jestem ! ju pisze , znaczy napisalam cale opowiadanie kolo 13 ,ale ten podly , bezczelny ,zlosliwy komp pod koniec mojego pisania postanowil sie zawiesic , zalala mnie krew z cementem i uwierzcie bliska bylam tego zeby cisnac nim o sciane , tak sie na niego wscieklam ze schowalam dziada podlego i przysieglam ujowi ,ze dotkne sie do niego dopiero wieczorem i to w rekawiczkach. Po nocy i dniu dzisiejszym jestesmy wszyscy cali i zdrowi , nikt nikogo nie zjadl ani Miszka nas ani my Miszki :evil_lol:. Poki co dziewczyna dzielnie okupuje swoj kocyk ,chociaz raz ku mojej radosci przemiescila sie do przedpokoju , apetyt ma , gorzej z piciem wody ,boi sie paszczydli wsadzic do miski , ale z reki mi pije :crazyeye:. Wychodzenie na spacer odwalam na dwie tury , na raz z calym towarzychem nie da rady ,bo Miszka uparcie bawi sie w Szymona Slupnika Skamienialego , chociaz dzisiqaj juz bylo lepiej ,bo po malym popychu na schody zaczela sama powolutku i niesmialo sama po nich schodzic , idzie nam to jeszcze bardzo pomalu ale jakos daje rade. Po wyjsciu przed klatke znowi kamienieje , wiec musze ja pocagnac troszke i wygladam przy tym jak grecki chlop z osiolkiem , jak dowleczemky sie na tyly bloku jest lepiej bo Miszka zaczyna mieknac w sobie i lapac zapachy ,po czym po malutku kroczek za kroczkiem zaczyna sie przemieszczac. Troche potrwa zanim sie przelamie , ale dobrze ze dzisiaj juz nie wciska sie w kat jak sie do niej zblizam i pare razy przylapalm ja jak ciekawie sledzi wzrokiem za domownikami. Bede musiala chyba zawezwac do domu kogos kto obetnie jej pazury u lap , bo ma je az w slimaki pozawijanie i mysle sobie ,ze niechec do chodzenia min.z tego wynika , ado weta przez miasto ja ciagnac jakos sobie poki co nie wyobrazam. Dzięki Orpha :lol: Można powiedzieć że Miszka powoli łapie oddech w nowym lokum. A jak tam smrodzik antypchelny?. Nadal tak dokuczliwy, czy sytuacja choć odrobinę się ustabilizowała? Mam nadzieję że ten środek jest skuteczny - same miałyśmy okazję się przekonać jaką ma moc :evil_lol: Co do pazurków to trzeba podjąć temat. Sama widziałam że na tylnich łapach ma takie dwa "ślimaki". Może na początku przedzwonić i zapytać u tego Twojego weta jakie związane będą z tym koszta. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Rudzia-Bianca']He he następne podobieństwo , Biana do dziś wody nie pije , boi się chyba własnego odbicia - tzn pije z kałuży, rzeki a z miski tylko wtedy gdy ociupkę mleka doleje na podbarwienie żeby nie było przejrzysto albo w nocy po ciemku ( no świr ) . Och Miszeńko ale bym Cię wyściskała :) Kosu , skrzynkę wyczyść ale już :evil_lol: pw mi do Ciebie zalegają :evil_lol: No i ja wbiłam się ponownie na Dogo. Nic zupełnie w ten weekend nie zrobiłam - nic !!! Dom zarasta chaszczami, książki leżą od środy w koncie ... co to będzie ???... (przepraszam za tą małą wewnętrzną dygresję). Co do picia wody to zastanawia mnie bardzo to o czym pisała Orpha i Rudzia-Bianca. Dlaczego tak się dzieje?. Boję się by Miszka nam się nie odwodniła ... Wiem że Orha czuwa ale temat trzeba przebadać. P.S. Skrzynka minimalnie odgruzowana -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Porozsyłałam maile do osób które zadeklarowały pomoc finansową dla Miszki. Ufff - trochę się mi z tym zeszło ...:oops: Ale zaraz, zaraz. Co tu taka cisza !!! Ophra dawaj na Dogo i pisz koniecznie co tam u naszej małej - jak minął dzień. -
[quote name='Agmarek']Już jest jutro :diabloti: Dawaj :mad:[/QUOTE] [B][U]Prezencik - specjalnie dla Ciebie[/U][/B] :loveu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/220/49780b1302de2237.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/224/86ff74850618d7cd.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Agata69']Złe wiesci: foks gania koty.[/QUOTE] Gania koty ??? On może chce z nimi się pobawić i tak to wygląda. Mój Leo podczas wizyty u tych Państwa też na początku obszczekiwał koty a po pewnym czasie zapraszał już je do zabawy swoim "pogęgiwaniem". Tyłek w górze, przód na parterze i jedyne w swoim rodzaju poszczekiwanie. To był rodzaj zachęty do zbawy. Niech Państwo trochę poobserwują rozwój sytuacji. W ostateczności Foksik dostanie "po twarzy" od któregoś z kotów i zobaczy swoje miejsce w hierarchii tamtego domostwa.
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='roleczka']Miło patrzec na tego piesia w domowych pieleszach, to zupełnie inna bajka. I miło też patrzeć jak Wy tu fajnie i dzielnie ogarniacie! Jestem naprawde pod dużym wrażeniem. Jak najbardziej podtrzymuję swoja deklarację pomocy jakkolwiek by nie było.zostawiam swój nr gadu (2642752) i proszę od Was o tez jakis namiar jakby co. Dzięki kochana:loveu: Nie opuszczaj Miszki i zostań tu koniecznie z nami. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Agmarek']O mamuniu! :-o Rudzia-Bianca! Ależ one do siebie podobne z Miszką :-o tylko Orpha jeszcze takiego kota niema :razz: Kosu opanuj się, bo mnie zawstydzasz :oops: to nie moja wina że Twój PORSZAK tyle pali :evil_lol: a tak w ogóle to jestem trochę zawiedziona:obrazic: myślałam że będą zdjęcia Orphy w talibowym przebraniu :sadCyber: Jak kupie sobie nowe auto - to wtedy dwa razy pomyślisz a raz powiesz :angryy: (względem tej benzyny). Dodam że myślimy nad zakupem ciągnika siodłowego z naczepą - więc bądź czujna :evil_lol: I ja też czekam na Orphę na Dogo. Rozmawiałam z Nią rano (czytaj po 12.00. jak zwlokłam się z wyra) a propos Miszeński i dostałam krótką relację. Orpha właśnie wbijała się na Dogo - może ma problem z zalogowaniem się ???? A co do talibowego przebrania to przyznam że nie wpadłam na ten pomysł ... Może dlatego że woń preparatu na pchły była zbyt mocna i mózg nie funkcjonował tak jak powinien :shake: -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
kosu32 replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rzeczywiście obie dziewczyny są podobne do siebie - no i nie wspomnę już nic w temacie tych kotów :lol: