pompeo100
Members-
Posts
23 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pompeo100
-
[quote name='Chefrenek'] Chyba że w pkpr,tak jak pisałam wiem kto jest kim i co się u niego rodzi.[/quote] Skasowałam ten post bo za duzo się rozgadałam :razz:
-
Ja także wiem więcej niz się Wam wydaje :) Oczywiście szczegółów wam opowiadać nie będę z wiadomych wzgledów :)
-
[quote name='Chefrenek']No ciekawe czemu były jego zdjęcia jako ojca.:diabloti: Może ludziom kit wciskałaś. Chyba że w pkpr,tak jak pisałam wiem kto jest kim i co się u niego rodzi.[/quote] Juz wyjaśniam :) Sunie kryłam psem moich teściów ale nie miałam jego zdjęcia więc wstawiłam zdjęcie Pola. Ale ludzie którzy kupili maluszka sa z Łodzi i byli u teściów obejrzec ojca na żywo.
-
[quote name='Chefrenek']Widziałam ogłoszenia bezpapierowych szczeniaków po nim. Akurat z bulwami jestem baaaaaaaardzo na bierząco więc nic się przede mną nie ukryje.:eviltong: a swoją drogą to po co im wystawy jak szczeniaki i tak nie będą miały metryk bo jesteś wykluczona ze związku. Chyba, że....ale nic nie napiszę co by ci pomysły nie zapodać.[/quote] Po nim jeszcze nie było dzieci. Jeszcze nie krył. Tak własnie zrobię jak myślisz ;) A może juz dawno zrobiłam? ;)
-
Jak zwykle szukacie dziury w całym :) Polo na wiosnę razem z Maximą będą wystawiane.
-
Mam jej zdjęcie w skiperku jak jechała do Polski Robione telefonem :) Część podrózy spędziła na kolankach bo myślałam że będzie w skiperku płakać ale jak ja wsadziłam to spodobał jej sie mięciutki kocyk i jak usneła to spała parę godzin a potem oczywiście postój picie i siusiu. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/368/16658e726016045d.jpg[/IMG][/URL] Ma 9tyg. ale już pokazuje swój władczy charakterek :)
-
Nie wiem czy buldożki sa popularna rasą bo nie śledze ogłoszeń o nie. Do tej pory miałam tylko jednego maluszka. A to moje dziewczynki :) na zdjęciach tez około 3-4 miesięczne Micra [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/279/1cf759737d31ed66.jpg[/IMG][/URL] Fabia [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/14/078b71305f9e52c1.jpg[/IMG][/URL] Niedawno przyjechała do nas jeszcze jedna dziewczynka bezowa z Holandii Maxima von de Boss ale nie mam jeszcze je zdjęć
-
[quote name='Chefrenek']Dziwnym zbiegiem okoliczności, Pani Pompeo "chodóje" popularne rasy. Teraz nawet buldożki francuskie. :([/quote] Buldożki mam od ładnych paru lat bo kocham ta rase tak samo jak shar pei oto mój Frodo Favonius w domu Polo Na tym zdjęciu miał około 4 miesięcy. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/278/b5d90beee250f1f9.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='nane'][CENTER][FONT=Courier New][COLOR=magenta]to nie przysłowie tylko wypowiedź Jezusa [/COLOR][/FONT] [FONT=Courier New][COLOR=magenta]z Kazania na Górze :cool1:[/COLOR][/FONT] [FONT=Courier New][COLOR=magenta]edit: i nie źdźbło a słomkę [/COLOR][/FONT][/CENTER] [/quote] Warto wiedziec takie rzeczy. Ja spotkałam się z tym powiedzeniem jakieś 20 lat temu w takiej formie jak napisałam.
-
[quote name='Visenna']Taaa, czytałam! I dowiedziałam ze, ze nie jest uznana przez ŻADNĄ organizacje kynologiczna - wymyślili ja kretyni, którzy na siłe chcieli wcisnać ludziom psa jako rasowego, tudzież inni, którzy mieli kundla ale próznożć nie pozwalała sie do tego przyznać...równie dobrze możesz zacząć zbierac z ulicy kundelki i sie upierać że są rasowe, bo istnieje taka rasa jak dajmy na to, "pies wieloowocowy" - bo ktoś tak go nazwał w Ameryce. W końcu kundelek to też mieszanka ras, wiec wg myslenia takich jak Ty i ci od tych "chorkie" (rotfl!) jest jak najbardziej rasowy! Agata - przestań, bo zwątpię w Twoją zdolność myślenia... Moze jeszcze szczeniaczka od niej kupisz? :shake:[/quote] Nie jest uznany np. przez FCI bo jest to najzwyklejszy mieszaniec dwóch ras uznany przez hybryda club. I było napisane w ogłoszeniu że jest to mieszaniec.
-
[quote name='Magda']Agata po prostu nie wierzę w to co widzę:shake: [SIZE=1][COLOR=lightblue]Dalej nie skomentuję...[/COLOR][/SIZE][/quote] Przeszkadza Ci że jako jedyna potrafi rozmawiać? Jest takie przysłowie: W cudzym oku zobaczysz źdźbło a we własnym nie zauważysz belki.
-
[quote name='Agata_B']Wydaje mi sie, że nie musi być jakoś specjalnie prowadzony. Tylko najlepiej karma dla kastratów. Z tym popędem i np obsikiwaniem drzewek to jest różnie, niektorym po kastracji ''to'' zostaje, niektórym nie :p[/quote] Też myślałam o karmie specjalistycznej dla kastratów ale weterynarz który robił mu zabieg powiedział że z tym to poczekac bo jesli będzie miał duzo ruchu to taka karma nie bedzie potrzebna bo to chodzi głównie o to aby pies po kastracji za duzo nie przytył. Czas pokarze bo on miał zabieg 13 września. Jedyne co zaobserwowałam innego w jego zachowaniu to to że jak wychodzę z domu to przeraźliwie płacze bardziej niż zwykle. Taka baba sie z niego robi :)
-
[quote name='Agata_B']Mam nadzieje, że mówisz prawde i ciesze sie że chociaż te kilka tyg/miesięcy pożył sobie szczęśliwy i kochany :)[/quote] On przed pogryzieniem to też nie miał raczej złego życia. Jego pani bardzo go kochała ale nie mogła zajmować się nim przez pracę. I dlatego trafił do mnie. Był naprawdę kochany. Jak powiedziałam Czaruś pilnuj pańci to na wszystko dookoła szczekał :) Nie żeby ugryśc ale tak zabawnie się cieszył i szczekał....kochany był :loveu: Niedawno przyszło moje dziecko ze szkoły i oznajmił że ksiądz powiedział że psy nie maja duszy tylko życie i nie idą do nieba. Jak można cos takiego mówic dzieciom?
-
A tak z innej bajki. Ma ktoś z was jakies doświadczenie z kastratem? Potrzebuję wiadomości jak takiego psa prowadzic, czy musi być jakos szczególnie prowadzony? Mam suki wysterylizowane ale podobno z psem jest inaczej. U suk charakter się nie zmienił. Ciekawa jestem czy np. zostanie mu popęd płciowy bo słyszałam że to zalezy od psychiki psa i może kryc z przyzwyczajenia. Jeśli znacie moje psy to wykastrowałam sznaucerka Biszkopcika mojego ulubieńca.
-
[quote name='Agata_B']Jeju, dziewczyny troche kultury i szacunku. Pompeo, dlaczego zdechł?[/quote] Dziękuję. Zdechł po chorobie miał zmiany w nerkach przez pogryzienie. Na początku musiał mieć ściągany mocz poprzez naciskanie w odpowiednim miejscu brzuszka i było juz dobrze. Doprowadziłam go do stanu takiego że nawet chodził chwiejąc sie co prawda na tylnych nóżkach ale jakos chodził. Z pomocą jednej pani która przysyłała mi specjalne bandarze dla niego nie ocierał sobie nóżek jak jeszcze je ciągnoł za sobą. Za co jej bardzo dziekuję. Przeżyłam bardzo jego odejście bo naprawdę przez te pare tygodni sie do niego przywiazałam. Miał super charakter. Kochany był z niego psiaczek.
-
[quote name='Kincia']:roflt::roflt::roflt::roflt::diabloti:[/quote] No własnie i w tym poscie pokazałas poziom tego forum.
-
[quote name='g@l@xy']Mam trzy pytania do pompeo: 1. jak się czuje ten pogryziony yorkuś? 2. skąd masz tyle szczeniąt? jeszcze nie widziałam przestoju w aukcjach 3. czemu ryzykujesz produkując tzw miniaturki? już pomijając brak rodowodu[/quote] 1.Czarus zdechł rok temu na jesień. 2.Mam dużo ogłoszeń ale to nie znaczy że tyle szczeniąt. Aktualnie na 30 do odbioru mam 3 maluszki yoreczki. Dając więcej ogłoszeń jest większa szansa że ktos je zauważy. 3. Nie ryzykuję bo moje psy sa zdrowe. Nawet hodowcy psów z rodowodem piszą że maja szczenieta miniaturowe. To potoczna nazwa psów około 2kg. Zdarza się że mam takie maluszki około 1kg.-1.5kg. ale to zdarza się bardzo żadko i sprzedaje je po kwarantannie 1 szczepienia. Zawsze mają zarośnięte ciemiączka i nie zdarzyło sie aby jakis szczeniak chorował z tego względu że jest miniaturowy.
-
[quote name='Visenna']No proszę, Pompeo przyjęła taktykę "skrzywdzonej niewinnosci" :lol: Przypadek? Pewnie dlatego temu "przypadkowi" nadałaś nawet nową "rase" - Chorkie? Mieszańce, kundle, ale co tam, wciśniemy ludziom że to nowa rasa! Przestan produkować kundle, to moze jeszcze ktos w cokolwiek Ci kobieto uwierzy. A jesli nadal chcesz zbijać kokosy na tych biednych bo modnych rasach, to przynajmniej rób to otwrcie, miej odwagę cywilną i nie wciskaj tu ludziom kitu, bo naprawdę, tylko niesmak wzbudzasz :/ Ciekawe czemu akurat same modne psy masz, czemu sie nie wezmiesz za jamniki. No tak, jamników jest az za duzo i ludzie nie chcą kupować.[/quote] Tak ja przyjełam taktyke "skrzywdzonej niewinności" a ty taktykę "chodzącego ideału" Każdy z nas popełnia błędy i na nich całe życie się uczymy. Poczytaj że istnieje rasa Chorkie i jest to właśnie skrzyżowanie chihuahua z yorkiem. Nikogo nie oszukiwałam i było to napisane w ogłoszeniu.
-
Ja nie ukrywam że prowadze hodowlę zawodową. A tamte mixy sprzedawałam po 200zł. więc nie w cenie rodowodowego szczeniaka.
-
To że kiedyś zdarzyło się tak że faktycznie miałam mieszance yorka z chihuahua to nie zrobiłam tego specjalnie. Było to dawno i widze że przez takich krótkowzrocznych ludzi łatka przyklejona będzie sie długo za mna ciągnąć. Nie popieram celowego mieszania ras. Swoje szczenieta nie oddałam do schroniska aby tam dokończyły swój żywot tylko sprzedałam po kosztach szczepień oraz pracy włozonej w ich wychowanie. Nikogo nie oszukiwałam że sa to rasowe psy i każdy kupował maluchy wiedząc że sa to miksy. Moim zdaniem jak ktoś celowo miesza rasy to jest niespełna rozumu. Każdy hodowca doskonale wie ile pracy trzeba włożyć aby odchować miot szczeniąt a moje "miksy" miały wszystko to co moje rasowe szczenieta. Każdy hodowca dąży do tego aby mieć psy z doskonałymi rodowodami i ja robie tak samo. Moje psy do hodowli celowo kupowałam z rodowodem aby nie było tak że psy były spokrewnione. Ktoś zapyta .... a dlaczego nie sprzedajesz psów z rodowodem?.... odpowiedż jest bardzo prosta.... Moje szczenieta miałyby rodowody gdyby nie to że jakaś dobra duszyczka podkablowała do związku że sprzedaje psy bez rodowodu. A były to psy mojej koleżanki. Bo jak ktoś uważnie obserwował moje aukcje to widział że było w treści napisane że nie sa to moje szczenieta i był podany numer do właścicielki. Nigdy nie przeszłam obojętnie koło cierpiącego zwierzęcia. I nie raz takiemu pomogłam więc naprawde boli jak co poniektórzy wymyślają historyjki wyssane z palca. A reszta przyklaskuje.
-
To jest koszmar [B][COLOR=Red][link usunięty][/COLOR][/B] Czegos takiego to nie można zdzierżyć.
-
[quote name='poker76']Witam wszystkich bardzo serdecznie ,chciałabym ustrzec wszystkich przed zakupem psa z pseudo hodowli Pompeo,mialam bardzo nieprzyjemną sytuację związaną z oszustwem,moja sąsiadka nieświadomie zakupiła chorego kundla za 1000zł z tej hodowli,na szczęście wszystko pomyślnie się zakończyło gdyż pojechała tam ze znajomym policjantem,z tego co mi wiadomo są tam okropne warunki,psy mają gorzej niż niejedna świnia w oborze,tak więc uwaga na tych nieludzkich handlarzy!!!pozdrawiam.[/quote] Wnioskuje z twojej wypowiedzi że dobrze skonczyło się dla twojej sąsiadki a nie dla psa? Zastanów się co piszesz bo wypisujesz bzdury. Taka sytuacja nigdy nie miała miejsca.
-
Nie rozumiem dlaczego ktos pisze takie bzdury. Nikt odemnie nie kupił kundla za 1000zł. I nigdy nie było takiej sytuacji o jakiej piszesz Nie wiem poker76 czy jestes osoba dorosła czy tylko nastolatkiem szukającym/szukajacą sensacji i zainteresowania. Miałam kontrole z fundacji i innych instytucji i nikt nie miał sie do czego przyczepić wiec nie pisz ze moje psy sa trzymane w złych warunkach. Na karme wydaje około 1400zł miesięcznie i moje psy sa pod stała kontrola weterynarza. Mam niektóre psy które są wysterylizowane odebrane od ludzi gdzie były naprawde trzymane w złych warunkach i gdyby było u mnie tak jak piszesz nikt nie dałby pod moja opieke psów po przejściach. Nigdy nie przeszłam obojetnie koło cierpiacego psa Wiec prosze zastanow sie nad tym co piszesz.