A wiecie co jest w tym wszystkim najfajniejsze???? Że w tydzień po zabiegu dostała ...cieczki :crazyeye: no nie zupełnie takiej normalnej ale sterylizowałam już 3 suczki i żadnej coś takiego się nie przytrafiło... i co Wy na to? Najpierw się przeraziłam ze coś nie tak, ale z drugiej strony to oczyszczanie po zabiegu miałoby nastapić dopiero po tygodniu??? coś bez sensu! No i nie było skrzepów tylko taka jasna żywa wydzielina jak przy cieczce... nie tak obfita i bez powiększonego sromu. Ale sunia żywa, bawiąca się i dobrze jedząca ... siuśki czyste ... reasumując troche strachu ale wszystko w normie - tak stwierdził wet