Jump to content
Dogomania

saldzia

Members
  • Posts

    10
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    żyrardów

saldzia's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. :placz:Nikt nie interesuje się sunia, ona przeżyła takie piekło. Najpierw pseudo kochający właściciel porzucił ją na jakimś parkingu po którym błąkała się przez parę dni. W schronisku okazało się, że spodziewa się szczeniaków ( pewnie to było przyczyną tak okrutnego zachowania właściciela) Sunia była tak słaba przegłodzona i przemarznięta, że maluszki urodziły się martwe. Ona naprawdę potrzebuje waszej uwagi!!!!!!!!!!!!:shake:
  2. Piesek naprawdę jest w potrzebie, wiele przeszedł i potrzebuje uwagi i uczucia. Tak mało osób interesuje się sunią.:shake: A ona potrzebuje waszego zainteresowania
  3. O tak to smutne. Miałam nadzieje, że nikt się nie oprze rudzielcowi. Ale jestem optymistą.
  4. jak zamieścić zdjęcie i ten tytuł się w oczy nie rzuca:placz:. Ktoś pomorze?
  5. 3 letnia suczka niskiego wzrostu kundelek. Suczka szczepiona, odpchlona, odrobaczona i zaczipowana. Maleńka jest zalękniona, gdyż została porzucona przez swego właściciela. Przez kilka dni ze strachu ukrywała się pod samochodami, zanim udzieliłam jej pomocy. Ktoś kto ją przygarnie musi mięć odrobinę cierpliwości i dać pieskowi czas na zaaklimatyzowanie się. Poza tym jest naprawdę wspaniała i potrafi odwdzięczyć się ogromną radością za chwile uwagi.
  6. telewizja jedzie to jak by wytłumaczyli coś takiego. wolontariuszki znają psy, a oni znają wolontariuszki_więc.... ja jestem nowa ja nie wiem wiele dopiero się uczę, ale to by było nie rozsądne. ich złe działania stały by się faktem, wydaje mi się że w tej sytuacji nic takiego nie miało by miejsca. prawda_prawda:-(
  7. No to nie było zabawne, jest szansa że może być lepiej. Dlaczego takie pomysły ci do głowy przychodzą (ja dziś nie byłam w schronie choć nosiłam się z zamiarem) mam fotki piesków mam je policzyć? Dzięki za bezsenną noc:shake:
  8. Właśnie dowiedziałam się od zainteresowanej lili z forum żyrardowskiego. Cytuje: " A dzisiaj w Schronisku odbywało się Wielkie Sprzątanie, zarówno personel jak i Szefowa doprowadzali Schron do stanu używalności. Podobnież w Kociarni pachnie!"
  9. Ja wysłałam ten temat do UWAGI-tvn nikt mi nie odpisał. Pewnie mają wiele spraw na głowie? Gdyby się tym zainteresowali to może nie doszło by do likwidacji schroniska. Takowe ma się odbyć w 2010r a tego sobie nie wyobrażam.
  10. Tak, ale co dalej z tymi pieskami które tam zostały? Ja dopiero dzisiaj dowiedziałam się o całej sprawie, w przeddzień mej wizyty w żyrardowskim schroniska(miałam zawieść ciepłe koce dla piesków). Odwiedzanie schroniska i chęć pomocy u mnie trwa od niedawna. Cztery tygodnie temu zmuszona byłam współpracować z miejscowym hyclem, by uratować małą istotkę porzuconą przez jakiegoś drania na ulicy. Piesek był w szoku i potrzebowałam tak zwanego specjalisty by go wyłapać. Bardzo nie chciałam żeby trafił do schroniska, z plotek krążących po mieście wiedziałam, że nic dobrego na niego tam nie czeka. Obawiałam się nawet, że zaraz po przyjeździe potraktują go jak psa agresywnego i zgaszą jego cenny płomyczek życia. Dzwoniłam, więc w tej sprawie do wielu osób by dopytać się czy ma decyzja jest właściwa. W czasie rozmów telefonicznych z paniami ze straży miejskiej a nawet Urzędu Miasta. Zostałam zapewniona, że pies trafia w dobre ręce, że nie praktykuje się tak zwanego morderstwa na życzenie, czy też dla własnego widzimisię. Panie oburzone mymi pytania powiedziały, że nie dość praktyka usypiania jest karalna, poza tym nie humanitarna. Co za stek bzur, czy humanitarne jest to działanie jakiego dopuścili się pracownicy schroniska zaledwie cztery tygodnie po mych telefonach. Jestem zdruzgotana, co dalej jak pomóc tym pieskom które tam zostały. Dodatkowo dotarła do mnie informacja o której nie miałam zielonego pojęcia, (zawdzięczam te dezinformacj lokalnej gazecie),że schronisko nie spełnia norm sanitarnych i zostanie zlikwidowane do 2010r. W wspominanej gazecie czytałam, że prezydent ma zamiar schronisko poddać modernizacji. Sama zgłupiałam już nie wiem co się w tym moim mieście dzieje, interesuje mnie jedynie dobro tych zwierzaków. Czekam, więc na pomysły ja nie mam doświadczenia w działaniu, więc chętnie zostanę narzędziem w dłoniach specjalisty.
×
×
  • Create New...