Ja mam 2 psy z rodowodem, jednego sciagnelismy z niemiec,za gruba kase-psiak ma teraz 1,5 roku
,okazalo sie ,ze ma duza dysplazje, kuleje ,dostaje leki przeciwzapalne i na ochrone stawow. Nie nadaje sie wlasciwie do niczego ,tylko do kochania, marzenia o wystawach i szkoleniach rozplynely sie niczym mgielka.Psiak z renomowanej niemieckiej hodowli....drugiego psa kupilismy w polsce (tez z rodowodem) donek, wyrosla jakas taka pokraka, ktora wogole nie przypomina owczarka, krecony wlos,bez podszerstka,lapki jak u ratlerka, nie siega dalej jak do kolan...wygladem nawet nie stala przy owczarku, jakis mieszaniec.
Kupiona z hodowli owczarkow dlugo i krotkowlosych, pozniej sie okazalo ,ze to zwykla rozmnazalnia, maja psy z rodowodem i bez, a nawet skupuja szczeniory jak im swoich zabraknie, szkoda gadac!Dzisiaj zeby kupic psa naprawde potrzeba detektywa! Najlepiej przed kupnem zasiegnac jezyka, od ludzi ktorzy kupowali z tej czy tamtej hodowli, a osobiscie uwazam ,ze to prawdziwa loteria...albo sie trafi albo nie! My jestesmy rozgoryczeni, no ale co zrobic "jak sie nie ma co sie lubi ,to sie lubi co sie ma":razz: