Jump to content
Dogomania

oplonka

Members
  • Posts

    35
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Gliwice

oplonka's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Witam Tu mama Kasi, to wysokie skakanie Dudusia wygląda groźnie tylko na zdjęciach, bo w rzeczywistości teren jest ze spadkiem i tak na prawdę to Dudu skacze z górki ;) czyli jest to dla niego bezpieczne i na pewno nie nazbyt forsowne.
  2. Minęło znowu trochę czasu od mojej ostatniej relacji, ale właściwie nic nowego się nie dzieje. Tajfun walczy z alergią, jest systematycznie odczulany, je odczulającą karmę i dostaje dwa razy dziennie tabletki ze sterydami - bidulek. Upały mu nie służą niestety, pomimo fryzury a'la jeż cały czas jest mu potwornie gorąco. Aktualne fotki na koncie córci Kasi :lol: Pozdrawiam
  3. HEJ Mija kolejny miesiąc i pragnę donieść, że u Tajfuna wszystko ok, z wyjątkiem może tej cholernej alergii (wtedy kiedy go zabierałam strasznie się drapał, wszyscy myśleli, że to pchły działają pomimo pchlich odstraszaczy a to byla alergia). Walczymy z nią, jest odczulany i je specjalną karmę jako dodatek, bo podstawę żywienia ma z garnka. W obliczu upałów jakie nadchodzą Tajfun został "ufryzowany" - nawet podobało mu się, bo tak generalnie to straszny z niego pieszczoch a ja starałam się robić to tak jakby były to głaskanka, mizianka i takie różne. Dudusiowi też musiałam przy tym obciąć dwa włoski, bo kiedy dostaje cokolwiek jeden, to drugi też sie dopomina;) Mam nadzieję, że uda mi się wkleić kilka nowych zdjęć. Pozdrawiam serdecznie
  4. Ja również życzę wszystkim spokojnych i radosnych świąt Wielanocnych, do życzeń dołącza się Tajfunek, Duduś i Fisia:lol:
  5. A ja się bardzo cieszę, że pamiętasz o nim. Chyba nie muszę pisać jak bardzo jestem Ci wdzięczna, że przygarnęłaś naszego piesia i otoczyłaś troskliwą opieką. Czy są jakies wieści od Andrewska?
  6. Pozdrowienia i gorrrące całusy od Tajsona-Tajfunka :loveu:
  7. Meldujemy się i pozdrawiamy serdecznie:lol: Pamiętacie nas jeszcze?
  8. No tak a ja szukałam na dogo - wiedziałam - sierota :roll:
  9. Ciąg dalszy opowiesci o Tajfunie Tajfun się zmienia, z każdym dniem staje się co raz bardziej "nasz", buduje sie między nami więź. Nie mniej jednak przeszłość dosięga Tajfuna a On na tyle dobrze sie czuje, że to pokazuje - szczeka strasznie na psy - boi się potwornie, ale nie tak bardzo jak przedtem - już sie nie wycofuje, nie kurczy w sobie. Być może chce nas bronić przed potworami.... Wiemy, że musi jeszcze sporo czasu upłynąć nim zapomni o tym co Go spotkało.
  10. Ja też dziękuję, sieroctwo mnie nie opuściło niestety, więc proszę o linka do miejsca, gdzie jest to skopiowane :oops:
  11. Tajson kiedyś, teraz Tajfun to misiowaty duży pies, misiowaty na tyle, że kiedy przebywał w schronisku nie potrafił się obronić przed innymi nieszczęśnikami. Efektem tego były liczne rany, poszarpane uszy, zraniona noga, uszkodzone oko. Ofiarą bójek był pewno nie jeden raz o czym świadczą rany i połamany ogon i lęk przed innymi psami. Został w ostatniej chyba chwili dostrzeżony przez Dobre Dusze działające na rzecz zwierząt w Łodzi i tym samym stał się podopiecznym Fundacji FPR - ZwP. Dzięki nim trafil najpierw do DT w Łodzi, gdzie otoczono go troskliwą opieką i tam mógł wylizać się z ran. Potem przewieziony został do DT pod Łodzią - na wieś. Tam też trafiliśmy we wrześniu, żeby poznać tego łagodnego dużego miśka. Poznaliśmy i od razu zakochaliśmy się w nim. Nazwaliśmy go Tajfun - trochę tak by zmiana imienia była dobrym omamem na zmianę złego w dobre - i tak właśnie rozpoczęła się nasza wspólna przygoda. Tajfun trochę się zmienił, jest jakby większy, szeroko otwartymi oczami poznaje świat, którego widział niewiele, chociaż ma ok 7 lat, ale większość swojego życia spędził w schronisku. Mimo to stał się radosnym zbójem, już nie chowa się za pańcie na widok piesków, lubi się bawić a nawet skończył szkolenie w Wesołej Łapce w Gliwicach. cd nastąpi później Pozdrawiam
  12. Obiecuje tekst[B] jak się patrzy[/B], ale wieczorem - teraz obowiązki domowe :-(
  13. Mam taką propozycję, napiszę o Tajfunku tutaj - w tym wątku a Wy skopiujecie ten post we właściwe miejsce? ok? :-) Wydawało mi się, że jesteśmy na szczęśliwie zakończonych adopcjach....jakaś sierota ze mnie pewnie :lol:
  14. bardzo chętnie, ale nie wiem gdzie :cool1:
  15. Witam Uprzejmie donoszę, że Tajfun w miniony wtorek ukończył szkolenie PTP pies twój przyjaciel - kurs podstawowego posłuszeństwa w Wesołej Łapce :multi:. Czy na tym konczymy naukę? Oczywiście, że nie, będziemy uczyć się dalej - mamy w ręce super narzędzie - [B]kliker [/B]i zapał. Serdecznie polecam szkolenia metodą pozytywną a w Wesołej Łapce było na prawdę baaardzo sympatycznie i teraz szkolony będzie Duduś.
×
×
  • Create New...