Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Aska, sorry, że nie czytałam forum,ale oprócz chorego psa który jest nieprzytomny i robi po siebie mam w domu jeszcze czterotygodniowe niemowlę i niewiele czasu dla siebie :/.
Pies dostawał 50mg luminalu co 12 godzin, potem dawkę zwiększono do 75mg luminalu, waży 20kg. Mimo tego, że mówiłam wetowi, że luminal źle na niego działa, tzn. pobudza a nie uspokaja dowiedziałam się, że nie ma lepszego leku. Miał robione testy wątrobowe i na cukrzycę, wykazały niewielkie odchylenia, ale nic szczególnego. Od momentu pojawienia się padaczki pies nie trawi gotowanego jedzenia, które dostawał od zawsze, tylko suchą karmę. Mój poprzedni pies był uczulony na chemię i jego ataki wyglądały zupełnie inaczej. Te ataki są typowo padaczkowe. Zmieniłam weta, nowy zdziwił się, że pies nie miał zmienionego leku skoro źle na niego reagował, przepisał Dipromal. Tylko, że teraz jest już za późno. Pies ma niedowład w tylnych łapach i ugotowany mózg. Maniakalnie pije wodę, potem wymiotuje i robi pod siebie. Cały dzień leży na legowisku i piszczy albo szczeka, a mi weterynarz powiedział, że jak nie wystartuje to pozostaje mi tylko jedna decyzja. Był w szoku jak zobaczył zachowanie psa po maksymalnej dawce Luminalu, powiedział, że nigdy takiego szaleństwa nie widział. Moje poprzednie psiaki chorowały na różne ciężkie choroby, ale oba dożyły sędziwego wieku. Ten ma dopiero dwa lata, a w ciągu dwóch dni postarzał się o 10 :(.