effg, leki są!
Bacek miał być u mnie na DT na 2 tygodnie (czyli do tego poniedziałku) i do tej pory wszystko było O.K. imam nadzieję, że w dalszym ciągu tak jest...W zeszły poniedziałek Ula miała go odebrać (2 tygodnie minęły), ale coś jej się nie składa... Niestety Bacek nie może być dłużej u mnie, bo jutro przed południem jadę na kilka dni, przez które nie będzie nikogo kto będzie do niego chodził z jedzeniem, wodą i lekami (moi dziadkowie poruszają się z ogromnym trudem!).
Wysłałam sms do TŻ Uli, może jemu uda się wygospodarować czas by podjechać po Backa.