[quote name='edzia.71']Ten maluszek został porzucony. Przywieźli go dziś ludzie, zostawili mu zabawki w boksie i sobie pojechali. Mały siedzi i czeka, że zaraz wróci pan i znowu go przytuli. Niestety. Nie będę komentować zachowania tych ludzi bo będą to same niecenzuralne słowa. Mam tylko nadzieje, że ta liczność znajdzie szybko domek, który pokocha go bezwarunkowo - bez wzgledu na jakiekolwiek wyjazdy...[/QUOTE]
Może za szybkie te oceny? To ja go przywiozłem. Półtora tygodnia wcześniej znaleźliśmy go, a właściwie przyszedł do nas w środku lasu w Borach Tucholskich. W okolicy nie było żadnych ludzi - najwyraźniej ktoś go tam zostawił i odjechał. Nie mieliśmy sumienia go nie zabrać. Przez ten czas szukaliśmy mu domu. Był też pomysł, aby został u nas, ale niestety, to okazało się niemożliwe. Mamy już dwa duże psy (oba adoptowane ze schronisk). Niestety, nie można ich było razem zostawić samych choć na chwilę - nasze psy nie zaakceptowały małego. Dalsze jego przebywanie u nas mogło być dla niego niebezpieczne.
Przed wydawaniem ocen może warto było się chociaż zapytać leśniczego, dlaczego psiak trafił do schroniska - on znał całą sytuację.