Jump to content
Dogomania

Megi3

Members
  • Posts

    166
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Megi3

  1. Agnieszka a jak Odra, była przymarznięta ? Kiedyś na tych wysepkach na Odrze chroniły się dziki(nie wiem jak teraz). Miejmy nadzieję ,że się wodą nie przeprawiały. Pewnie pytałaś tych ludzi co mieszkają na dole przy Odrze w Kurowie. Jestem z Wami, pozdrawiam serdecznie
  2. Aga jest mi strasznie smutno, włączyłam kompa (bo mam dzień wolny)a tu Twoja informacja na NK.Przykro mi podwójnie, bo nie posiadam auta i nie jestem wstanie Ci pomóc, no chyba,że masz jakiś pomysł. Pozdrawiam Megi
  3. Sprawy osobiste tak zdominowały wszystko co mnie dotyczy,że dziś dopiero do mnie dotarła lipcowa historia Saruni i Fiodorka. Cieszę się ze wszystkimi z pozytywnego zakończenia :). Jutro postaram się zapoznać z dalszymi losami Dzieciaków, czy ta historia ich czegoś nauczyła i jak wygląda teraz ich codzienność ;). Aguś dla Ciebie i męża Pogody Ducha,a dla turystów buziaki. Pozdrawiam wszystkich Dogomaniaków
  4. Szamanka, ufam,że przeczytałaś wątek od początku do końca. Te emocje już były i wybuchły z podwójnym uderzeniem z jednego powodu.Wcześniej chodziło o kasę i rzetelność, jak zarówno teraz. Zrozumiesz ,że nie chodzi o licytację, tylko nikt , kto wybrał swoją drogę, jaka by ona nie była nie może oczekiwać ,że darczyńcy będą bili pokłony za to. Ja ma wielki szacunek dla każdego i wymagam szacunku dla siebie. Fundacja i inne organizacje to szczytny cel, tylko nie mogą zapominać,że bez darczyńców daleko by nie zajechali w swoich działaniach. Wniosek taki, że oprócz szacunku należy pielęgnować taką cechę jak POKORA, niestety tu tego zabrakło i straciła MAMCIA. Pozdrawiam. Z wyrazami szacunku. P.S. Więcej równowagi w emocjach, bo tracą bidy. A jak się chce grosza od innych to trzeba z wielką estymą do nich i o nich się wyrażać .
  5. GoniaP, nie daj się prowokować, my fani Pixi dziękujemy Tobie, Halince za serce i za zaangażowanie dla dziewczynki. Pieniądze to jedno , bez nich wiele nie można , ale Wasze serca i wiara powodowały hojność darczyńców. Pozdrawiam serdecznie
  6. Sąsiadki z centrum pozdrawiają całą rodzinkę:loveu:.
  7. Wypowiadam się jako jeden z darczyńców, tak rozliczenie powinno być co do grosza i jak zauważyłam nikt tu nie twierdzi inaczej. Wiedzieliśmy od początku,że jeśli cokolwiek zostanie z Pixuni pieniążków to pójdzie to na bidy Emira. Zaskakuje mnie natomiast gorliwość Moda, na innych wątkach nie zauważyłam takiej aktywności. Pójdę w ślad za Isadorą i dla przykładu podam inny wątek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/suka-czy-maciora-pitbullowa-ofiara-rozmnazacza-po-sterylce-blaga-o-dom-121971/index102.html#post12020350[/URL] . Jako osoba,która wspiera od czasu do czasu jakąś bidę proszę Moderatorów o jedno, nie straszcie takimi tekstami odwiedzających miłośników zwierząt, bo stracą na tym tylko jak zwykle zwierzątka. Zasady i regulamin powinien być stosowany konsekwentnie do wszystkich! Wybiegając odpowiedź,że dużo czasu zajmuje taka praca, to odpowiadam, w takiej sytuacji przypominać po przez wiadomość prywatną, bo inaczej można się narazić na śmieszność i stronniczość. Z wyrazami szacunku- Megi
  8. Proszę o zamknięcie wątku.
  9. Również uważam ,że wątek pierwszy należy zamknąć :cool3:. Jak rozumiem właścicielka zrzekła się psa.Pozdrawiam
  10. [quote name='mahtalie']Ja jestem przeciwnikiem "zakagańcowania" psa. Z prostego powodu: w momencie gdyby jakiś pies zaatakował Barsa ten ma możliwość się obronić. Natomiast jeśli chodzi o atak Barsa na innego psa: w ostateczności od tego pies ma mnie...[/quote] Moja dziewczynka wychowana była bez kagańca, a że lubi wszystko podnosić z ziemi , to dla swojego bezpieczeństwa musiała zacząć nosić ubranko na pyszczek. Na początku bardzo jej się nie podobało (teraz też odwraca głowę gdy widzi kaganiec ), wszyscy myślą,że taka groźna, a my z całkiem innego powodu nosimy. Co prawda nikt też się nie przyczepi ,że nie ma kagańca, a niestety taki jest obowiązek.Polecam skórzany, bardzo szybko można zdjąć w razie potrzeby i nie jest zbyt uciążliwy. Pozdrawiam
  11. po prostu cudownie :loveu:.
  12. aż serce szybciej bije na ten widok :loveu:
  13. dobra wiadomość :).
  14. .......................:-(
  15. a ja z kapci wypadałam , to cud. Takie cuda czynisz,że może powinnaś zostać doradcą Tuska :evil_lol:, bo jemu nic nie wychodzi. Szacunek
  16. Ponoć wydzwaniają jakieś osoby do właścicielki w sprawie psa. Robię tyle ile mogę, czyli codziennie informuję i proszę po przez wspólną znajomą, by mnie powiadomiła ta kobieta zanim podejmie jakąś ostateczną decyzję, bym pies źle nie trafił. Zaproponowałam również ,że jeśli by się miała zrzec psa to najlepiej na jakąś organizację pro zwierzęcą i żeby adopcja właśnie odbyła się po przez taką organizację.
  17. Te zdjęcia pozwoliłam sobie skopiować z AST. Tak wygląda LOBO, przerażony i przestraszony :( [URL="http://www.fothost.pl/"][IMG]http://s1.fothost.pl/upload/09/09/b6463f8b.jpg[/IMG][/URL]
  18. [URL="http://www.fothost.pl/"][IMG]http://s1.fothost.pl/upload/09/09/920de813.jpg[/IMG][/URL]
  19. Myślę,że ważną informacją jest to,że przez ostatnie 2 tygodnie pies nie przebywała z właścicielką i dzieckiem (dla mnie to istotna informacja). Nie wnikałam w szczegóły jaki to był powód, ale to przykre wydarzenie miało w dniu kiedy pies powrócił do domu. Z moich informacji jakie posiadam, pies naprawdę nigdy nie był agresywny, a pochodzą od osób , które miały kontakt z psem i go dobrze znają. serce podyktowało mi by założyć mu wątek , na dalsze losy nie mam wpływu :(.
  20. ten artykuł przybliży Wam sytuację : [url=http://www.efakt.pl/wydarzenia/artykul.asp?artykul=41822]eFakt.pl Pies obecnie jest w schronisku w Szczecinie, jest przestraszony i przerażony. Jeśli byłby potrzebny kontakt z właścicielką to służę pomocą .
  21. [CENTER][SIZE=6][COLOR=Red][B]LOBO ZE SZCZECINA[/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=6] [/SIZE][/CENTER] [SIZE=6][COLOR=Green]Nowy wątek LOBO:[/COLOR][/SIZE] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczecin-lobo-amstaff-ktory-cierpi-przez-glupote-ludzi-133306/#post11941804[/url] Kochani pomyślmy wspólnie jak można pomóc temu przerażonemu pieskowi. Od wczoraj jak zobaczyłam w TV jet mi strasznie smutno i jestem bezsilna, brak pomysłu [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_sad.gif[/IMG]. A dziś jak się dowiedziałam od znajomej właścicielki tego psa, że jak go zabrali (chyba weterynarz)to pies płakał (ciekły mu łzy), nie mogę znaleźć sobie miejsca. Mimo,że w mediach podają,że właścicielka zgodziła się na uśpienie, to z moich informacji wynika,że po otrzymaniu wiadomości o płaczącym psie zmieniła decyzję? Przepraszam,że taki tu chaos, ale jestem bardzo poruszona tą historią, sama mam dzieci a zarazem tak Kocham bulowate.
  22. Jesteście cioteczki wielkie:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  23. Pozdrawiamy serdecznie i do życzeń się dołączamy, spóźnione ale z głębi serca.
  24. Cioteczki kochane podajcie allegro lub inne bazarki, bo mimo szczerych chęci nie mam czasu by przebrnąć cały wątek:-(. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...