Ojej, nie wiedziałam o chorobie ZU :( Mam nadzieję, że nie przeszkadza jej to bardzo w życiu codziennym.
Specjalistką to ja straszną nie jestem jeśli chodzi o belgi, mam dopiero drugiego :lol:
To może tak:
Fanta - choleryczka, ciągle kombinuje ale to podobno domena suk, samce niby nie są takie, niesamowicie uległa i podporządkowana .
Jako szczeniak odważna ale niespecjalnie zainteresowana człowiekiem, szybko się pobudza, w domu przylepa z funkcją off, nieufna do obcych.
Frugo - jako 6 tyg szczeniak chciał być ciągle przy człowieku i tak mu zostało, zdecydowanie mniej kombinuje, podporządkowany, kochający cały świat, przylepa z funkcją off. Zobaczymy co będzie dalej ;)
To chyba nie do końca tak, ze nie dałabym rady z maliną użytkową. Może inaczej, w pierwszym rzędzie chciałam fajnego psa rodzinnego, z którym coś będę sobie rekreacyjnie robić a nie pracoholika, z którym będę musiała coś robić żeby był fajnym psem rodzinnym :smile: