Wierzę, ze psy widzą lub wyczuwają obecnośc czegoś/kogoś kogo my nie dostrzegamy.
4 miesiace temu zmarła moja babcia. Moja sunia ją uwielbiała. W dniu pogrzebu zbieralismy się do wyjścia a sunia siedziała przed drzwiami pokoju babci i patrzyła się, merdała ogonkiem i piszczała (drzwi były otwarte). Ciarki nam przeszły po plecach. Poszłam i zamknełam drzwi ale sunia ciagle przed nimi siedziała i patrzyła się to na nas to na drzwi. Byc może to była babcia a sunia ją wyczuła i chciała nam to uświadomić.