Nie zareagowała tak na mleko? Większość dorosłych kotów nie za dobrze toleruje mleko.
Moje dorosłe niestety nie zaakceptowały maluchów, są u córki, dwie ulice dalej ( ale na moim utrzymaniu ;) ).
Zaglądam z zaproszenia. Maluchy są prześliczne, pewnie szybko znajdą domki :)
Przepraszam, nie dam rady teraz wspomóc - do mojej dziewiątki stałych dołączyła ostatnio podobna czwóreczka, 2-3 miesięczne maluchy, niestety jeden ze złamaną łapką :(
Mam smutne wieści, nasz Gapcio odszedł dziś w nocy. Na kanapie, przykryty przez Kasię kołderką, spokojnie zasnął :(
Gapciu [*]
Kasiu, dziękuję, ze byłaś z nim do końca.
Z Gapciem nie jest dobrze :( - nerki , starość i pewnie lata podłego życia zanim trafił do Kikou :( Ma lepsze i gorsze dni. Kasia codziennie podłącza mu kroplówki, jest płukany, pod kontrolą weterynarza. Nadal kocha cały świat, a Kaśkę najbardziej :) Trzymamy mocne kciuki.
Dopiero doczytałam, że Nestorka nie ma już z nami :( Jeżeli tak już miało być, to dobrze, że odszedł ,, u siebie", a nie w schronie jako anonimowy numer :(
Dziękuję za zaproszenie. Do dziadzia po cichutku zaglądam od początku i jakoś tak od razu pomyślałam o Kikou :) Stałą na teraz nie wspomogę, ale przy każdym bazarku dla naszego Miśka ( też jest u Kasi) część będzie zawsze dla dziadzia.
Smutne wiadomości :( Pocieszające tylko to, że Vikunia nie cierpiała, spokojnie sobie zasnęła.
Współczuję Suniu, szybko te nasze zwierzaczki odchodzą :(