Jeśli jego głównym pożywieniem jest karma mokra, a sucha sobie tylko leży i czasem ją podjada, to może tak zostać. Jednak to zależy od kilku czynników.
W przypadku szczeniaka powinien on jeść tyle ile w sumie potrzebuje. O ile zwierzak się nie przejada nie potrzebne jest wprowadzanie jakichkolwiek ograniczeń
regularne karmienie w diecie każdego organizmu jest wskazane
karma może zostać podawana bardziej w formie nagród podczas szkolenia niż leżeć sobie w misce - stanie jest wtedy bardziej atrakcyjna dla psa
jeśli każdorazowo pies dostaje od Ciebie pożywienie ( a nie leży ono po prostu na podłodze, cały dzień) wywiązuje się między wami więź, na zasadzie dobrych skojarzeń
karma psuje się i może po pewnym czasie stanowić zagrożenia dla psa
Moim zdaniem na karmie bardzo często podane jest zbyt duże zalecane dawkowanie. To tylko i wyłącznie moje zdanie, ja karmię zwierzaki BARFem. Wybredny kot dostaje tylko w większość mokrą karmę, mięso szybko mu się nudzi. Jeśli stosowałabym się do zaleceń producenta, mój kot pewnie ważyłby teraz z 20kg! Nie może poszczycić się smukłą sylwetką, a zjada może z połowę dziennego zalecenia producenta.
Ja psy zawsze karmiłam/karmię raz dziennie, dodatkowo w ciągu dnia jest szkolenie i nagrody-przysmaki. W okresie bardzo intensywnego wysiłku (wzmożone treningi/wycieczki np. w góry), psy dostają dodatkową jedną lub dwie porcje - wedle zapotrzebowania. W zwykłym trybie na pewno nie zjadłyby więcej niż jedną miskę - sprawdziłam niejednokrotnie.
Woda musi być zawsze, wymieniana przynajmniej raz dziennie. My mamy fontannę, która filtruje wodę.