Ja prawie zawsze jestem zdania, że to co pierwsze to najlepsze, chociaż np. "Killerów 2óch" było spoko :P
Przyznam, że bardzo szybko i bardzo dobrze mi się czytało Greya. Chociaż drażnią mnie takie książki, bo od razu rodzi się zazdrość, że też bym chciała poznać takiego "idealnego" Greya :D haha. Ja na takie coś do kina bym się nie wybrała, koczuję aż będzie do ściągnięcia w necie :P Jestem ciekawa filmu :)
Film "trzy metry nad niebem" podobał mi się, motor, facet i kaloryfer ach <3 :D
Ja się łudziłam, że już 4 semestr to pewnie też więcej wolnego choć trochę, a tu d.pa ;/ Jest jeszcze gorzej... Prawie cały czas na rano i przerwy między zajęciami, najgorsze co może być. Beznadzieja.
Szału nie ma??? Proszę Cię! W moim zooma nawet nie mam haha.
Zdjęcia, Miczka :wub: Pięknie u Was jest.