Odpowiadając na powyższe pytanie, Remik mieszka teraz na warszawskim Zaciszu. Wydaję mi się, że przyzwyczaił się już do nowego miejsca, jest b. grzeczny, wesoły i straszna przylepa z niego:) Na razie jeszcze na spacery wychodzi na wyciąganej smyczy, boimy się go puszczać luzem, ale myślę że już nie długo. Najbardziej lubi spać na kanapach:) upodobał sobie szczególnie moją mamę która głównie się nim zajmuje(karmienie, większość spacerów itd.), chodzi za nią krok w krok. Jutro chcemy odwiedzić weterynarza aby zaszczepić Remika i zrobić ogólny 'przegląd', czy wszystko OK. W wolnej chwili wrzucimy parę fotek. Dziękujemy wszystkim którzy pomogli Remikowi, w szczególności p. Patrycji, p.Dorocie i setery-adopcje.net gdzie wypatrzyliśmy psiaka. Pozdrawiamy!!