Ronek jest u mnie na tymczasie ponad tydzień i mogę o nim opowiadać w samych superlatywach. Towarzyski, posłuszny, zupełnie pozbawiony agresji do ludzi i zwierząt. Kochany, spragniony przyjaźni dzieciak. Ron jest w domu spokojny, nie narzuca swojego towarzystwa. Lubi lezeć i obserwowac co robią domownicy. Jest swietnym towarzyszem na spacerach. Radosny, pelen energii i chęci do zabawy, w ciagłym ruchu. Wychodzenie z nim i obserwowanie jego popisów to rewelacyjny sposob, na odstresowanie i relaks. Ron wraca na każde zawołanie. Cały czas zresztą pracujemy nad jego dobrymi manierami, bo w domu w którym był niczego go nie nauczono. W zasadzie on i tak jest posłuszny, ale praca z nim to przyjemność i na pewno mu nie zaszkodzi. Bezposrednie relacje i zdjęcia są na forum Pomorskiej Rottki gdzie piszę o nim codziennie. [url=http://www.rottka.pl/forum/viewtopic.php?t=395&postdays=0&postorder=asc&start=0]Forum Pomorskiej Fundacji Rottka z siedzib