Jump to content
Dogomania

RobertM

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

RobertM's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. RobertM

    Champion

    Nie będę się bawił w cytowanie i odpowiem tak, jak Pan w kolejności. To bardzo dobrze, że konsultował się Pan z weterynarzem przed wyjazdem. Ale ja i tak zdania nie zmienię, kolejne tytuły były ważniejsze niż dobro suki. Zapewne zdaje Pan sobie sprawę, że podczas podróży wszystko się może zdarzyć. Ja lubię być zapobiegliwy i nie wybrałbym się z ciężarną suką w jakąkolwiek podróż. Każdy, kto korzysta z allegro wie, że aukcję można wycofać. Jednak samo wystawienie tej aukcji, na której oferował Pan do sprzedaży członka rodziny (bo przecież zapewnia nas Pan tu wszystkich, że psy są członkami Pana rodziny) jest moim zdaniem mało etyczne. Ale to tylko moje zdanie. Pan nadal się będzie upierał, że sprawdzał Pan popularność rasy. No cóż, wytłumaczenie troszkę bezsensowne jak na kogoś, kto nazywa się hodowcą cairnów. Fachowcem w sprawie cairnów to jeszcze nie jestem. Ale nie jestem również laikiem i na wystawy jeżdżę, zarówno na krajowe jak i zagraniczne. Rozmawiam z hodowcami, bo tylko w ten sposób mogę się dowiedzieć jak najwięcej o rasie. A przy ringu cairnów zapewne widział mnie Pan nie raz. Tylko, że ja rozmawiam z hodowcami cairnów, a dla mnie Pan hodowcą nie jest, bo jeszcze nic Pan nie wyhodował. Zakup trzech cairnów nie jest jednoznaczny z byciem hodowcą cairnów. Jak już Pan będzie prawdziwym hodowcą (będzie Pan miał na swoim koncie odchowane mioty cairnów) to może porozmawiamy. Choć czytając Pana wypowiedzi, nie wiem, czy będziemy mieli o czym rozmawiać. A codzienny kontakt z rasą będę miał, gdy ten mój wymarzony cairn pojawi się u mnie w domu. Jakoś w pierwszym poście przy słowie "gniot" nie pojawiła się cena 700-800 zł. W takiej cenie to chyba może Pan kupić raczej cairna bez papierów, czyli po prostu kundla. A w tym wypadku to jakie uprawnienia hodowlane ma Pan na myśli? Po raz kolejny moja rada, zanim Pan coś napisze, niech Pan to przemyśli. Bo potem sam Pan sobie szkodzi swoją wypowiedzią. Poza tym, przeglądam różne strony o cairnach i widzę, że "gnioty " z polskimi przydomkami też odnoszą sukcesy na zagranicznych wystawach, np. Pana Mosia. I co Pan na to? Może sędziowie się nie znają? Jeśli nie widzi Pan różnicy pomiędzy aukcją na allegro, a ogłoszeniem na portalach ogłoszeniowych czy ogłoszeniem w prasie, to kolejny dowód na to, że nie mamy o czym rozmawiać. Faktycznie, w Polsce jest mnóstwo hodowli, które ogłaszają się na allegro. Ale raczej o nich nie można powiedzieć, że są to szanujące się hodowle. No zależy, co kto rozumie przez zwrot "szanujące się hodowle". To fakt, że nie ma psa, który wygrywałby na każdej wystawie. Ale nie zgodzę się, że każdy sędzia mający uprawnienia na III grupę jest znawcą rasy. Z tego co zauważyłem, cairny nie są zbyt popularną rasą w naszym kraju i obawiam się, że kilku sędziów jeszcze do niedawna znało tą rasę jedynie z wzorca. Wystarczy przejrzeć katalogi wystawowe sprzed kilku lat, a sam się Pan przekona, że na wielu wystawach nie było ani jednego cairna, a jeśli były jakieś zgłoszone, to w bardzo małej ilości. Zresztą w chwili obecnej też są wystawy, na których nie ma zgłoszonych cairnów. Nie ma się co dziwić, że niektórzy sędziowie (szczególnie Ci z jedynie krajowymi uprawnieniami) nie mają na czym się uczyć rasy. To dobrze, że ocenę od p. Chwalibóg traktuje Pan jako jedną z wielu. Jednak to po jej otrzymaniu próbował Pan poprzez allegro sprawdzić zainteresowanie rasą, wystawiając na sprzedaż swoja sukę. Czy to nie jest dziwne? Temat Pana córki poruszyłem w kontekście sprzedaży członka rodziny (jak pisze Pan o swojej suce) na allegro. Ale widać, na lekcjach czytania ze zrozumieniem nie był Pan obecny i pewnie dlatego ciężko jest Panu komentować coś, czego Pan nie rozumie. Pozdrawiam, Robert
  2. RobertM

    Champion

    Drogi Panie Kamilu Nie jestem laikiem i trochę o psach wiem. Zdaję sobie sprawę, że ciąży u suki nie widać natychmiast po kryciu, ale Pana odpowiedź zszokowała mnie. Skąd Pan wie, że ta podróż suce nie zaszkodziła???USG to wykazało?? Proszę również nie porównywać kobiety w ciąży do ciężarnej suki. Ciężarna kobieta podróżuje wtedy, gdy się dobrze czuje i ma na to ochotę. Nie sadzę, by ciężarna kobieta, która czuje się źle, udała się w daleką podróż. A Pana suka raczej chyba Panu nie powiedziała, czy czuje się dobrze i ma ochotę na podróż. Poza tym, jak Pan to określił ogrom pracy, który idzie za tytułami, może być wykonany, gdy suka odchowa miot. I nie sądze, by ilość championatów i zaliczonych wystaw wyrażała miłość do psów. Bo jeśli tak, to ktoś kto pokazał swojego psa raz, by zobaczyć jak wygląda ten wystawowy sport, nie kocha swojego psa?? Skoro nie zamierzał Pan sprzedać swojej Mosi, to po co Pan wystawił aukcję na allegro? Trochę się znam na popycie i podaży i pierwsze słyszę, by allegro było wyznacznikiem popytu na dany towar. Jeszcze niech mi Pan napisze, że ekonomię Pan kończył, a wtedy zupełnie zwątpię w umiejętności polskich uczelni. Wystawienie oferty sprzedaży psa jest dla mnie jednoznaczne z chęcią pozbycia się go. A Pana tłumaczenie jest bardzo dziecinne. Tak samo, jak reklamowanie miotu na allegro. Też Pan chciał sprawdzić popyt na szczeniaki?? Żaden szanujący się hodowca nie wystawia szczeniaków na allegro, nawet jeśli aukcja ma charakter reklamowy. Nie mam nic przeciwko allegro, ale sprzedaż zwierząt, które rzekomo są członkami Pana rodziny, poprzez allegro, jest żałosne. Córkę też Pan sprzeda na allegro? Przecież to też członek Pana rodziny. Jeśli chodzi o cenę cairnów za granicą, to bardzo dobrze się orientuję jak to wygląda. Kynologią interesuję się nie od dziś. Wyznaję zasadę, że najpierw staram się dowiedzieć jak najwięcej o danej rasie, a dopiero potem kupię sobie przedstawiciela tej rasy. Z Pana wypowiedzi wnioskuję, że Pana Mosia to też jest "gniot", bo o ile się orientuję, kupił ją Pan z polskiej hodowli. I rozumiem również, że Pana szczeniaki to też będą polskie "gnioty". Gratuluję pomysłu na reklamę szczeniąt! Niech Pan następnym razem troszkę rozważniej wydaje sądy o polskich psach, bo nie wszystkie importowane psy są piękne. Jak dla mnie może Pan kupić kolejnych 10 cairnów. Ciekawi mnie tylko, jak szybko zacznie Pan te starsze wstawiać na allegro, by dalej sprawdzać popyt na rasę. I jeszcze jedno do Pani Anny. Sama Pani w innym temacie poruszyła fakt pozbywania się starszych psów przez jedną z hodowli. Tym bardziej dziwi mnie, że tłumaczenie Pana Kamila jest dla Pani wiarygodne. Jak dla mnie jest to totalna bzdura wyssana z palca, bo ktoś śmiał publicznie zapytać. Nie sadzę, by Pan Kamil był na tyle odważny, by publicznie powiedzieć, że suka nie spełniła Jego oczekiwań i chciał ją sprzedać. Aukcję na allegro znalazłem niebawem po tym, jak suka Pana Kamila otrzymała ocenę bardzo dobrą od sędziny, która uchodzi za znawcę rasy, czyli od Pani Chwalibóg. Nie wydaje się to Pani dziwne? Poza tym dlaczego na aukcję nie została wystawiona druga suka Pana Kamila? Jeśli była to aukcja, której celem było sprawdzenie popytu na rasę, Pan Kamil mógł tam wstawić dane Fridy. Pozdrawiam serdecznie wszystkich hodowców polskich cairnów. Nie sądzę by były to gnioty. Robert Morozowski
  3. RobertM

    Champion

    Gratuluję ukończenia Championatu Węgier i Interchampionatu! To wielki sukces! Zastanawia mnie, co dla Pana jest ważniejsze: kolejny championat do kolekcji, czy dobro psa. Bo z Pana strony www jasno wynika, że na Węgry pojechał Pan z ciężarną suką. Zatem chyba jednak tytuły najważniejsze. No i kolejna sprawa, która mnie nurtuje. Czy jak się Panu ta interchampionka znudzi, to też Pan wystawi ofertę jej sprzedaży na allegro tak, jak zrobił Pan to w przypadku drugiej suki Moscow By Night Seglavi FCI? Odniosłem wrażenie, że chciał ją Pan sprzedać, bo jakoś początki kariery wystawowej w jej wypadku nie były zbyt udane. A jak zaczęła odnosić sukcesy, to ofertę Pan wycofał. Z Pana strony wynika, że jest Pan początkującym hodowcą, ale niektóre Pana zachowania są typowymi zachowaniami starych kynologicznych wyjadaczy. No cóż, jak powiedziała jedna z forumowiczek w innym wątku "murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść". Przykre to, że hodowcy tak często pozbywają się jednych psów, a w ich miejsce kupują nowe. Też jestem ciekaw pierwszych Pana "dzieci". I życzę im by odnosiły sukcesy na ringach jak ich mama oraz by trafiły w ręce ludzi, którzy nie będą przedkładali ich dobra, nad zaspokajanie swoich "chorych ambicji". Robert Morozowski - miłośnik wszelkich terrierów, a szczególnie cairnów.
×
×
  • Create New...